Dodaj do ulubionych

książki jak Harry Potter

05.09.06, 21:13
Witam, chciałabym się dowiedzieć, czy są jakieś pozycje książkowe zbliżone do
Harrego Pottera? Chodzi mi o tematykę, lub podobnie prowadzoną narrację.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tonks666 Re: książki jak Harry Potter 06.09.06, 12:44
      jak dla mnie to "opowieści z Narni" sa utrzymane w podobnym klimacie, tylko że
      troche bardziej dziecinne (przynajmniej 2 pierwsze części bo narazie tylko te
      przeczytałam;)) w każdym razie gorąco polecam:)
      • rodwke Re: książki jak Harry Potter 06.09.06, 18:42
        tonks666 napisała:

        > jak dla mnie to "opowieści z Narni" sa utrzymane w podobnym klimacie, tylko że
        > troche bardziej dziecinne (przynajmniej 2 pierwsze części bo narazie tylko te
        > przeczytałam;)) w każdym razie gorąco polecam:)

        Opowieście z Narni bardziej dziecinne? przepraszam bardzo, ale mówimy tu o dziele porównywanym na Wyspach Brytyjskich do Władcy Pierścieni (i moim skromnym zdaniem lepsze od tej nadętej fanfaronady)! Chodzi tu o serię bogatą w wyrafinowane symbole i nawiązania do ideologii chrześcijańskiej i istoty pojmowania religii w ogóle - w tej kwestii właśnie Lewis polemizuje z Tolkienem. Ty zaś porównujesz to arcydzieło z Harrym Potterem - powieścią napisaną wybitnie dla dzieci i, nie da się zaprzeczyć, wybitnie komercyjną. Mało tego, Ty zarzucasz Narnii zdziecinnienie. po prostu szkoda słów... ;/
        • tonks666 Re: książki jak Harry Potter 06.09.06, 18:53
          ok, pomijając te wszystkie posteci i wydarzenia analogiczne do tych z biblii,
          błębsze przesłanie itp. i tak "Opowieści z Narnii" dalej pozostają dla mnie
          książką skierowaną w stronę młodszych czytelników. może jestem ignorantką w twj
          kwestii, nie wiem, ale Narnia nie spodobała mi się aż tak, jak skądinąd
          komercyjny, Harry Potter.
        • eeela Re: książki jak Harry Potter 06.09.06, 19:02
          Tonks ma poniekad racje. 'Opowiesci z Narni' sa adresowane do mlodszych
          czytelnikow niz seria o Harrym Potterze (a w kazdym razie poczawszy od czwartej
          czesci na pewno). Ich jakosc/komercyjnosc/cokolwiek_tylko_chcesz nie maja tu nic
          do rzeczy.
          Jezyk 'Opowiesci z Narni', jakkolwiek prostszy, jest bardziej, hmm, jakby to
          rzec, wykwintny, ale za to z pewnoscia mniej wartki i zywy. 'Opowiesciom' do
          trylogii Tolkiena, biorac pod uwage jakosc, bardzo jednak daleko, zarowno jesli
          chodzi o symbolike, narracje, a jezyk zwlaszcza.
          Oczywiscie w kwestii jezyka pod uwage biore wersje oryginalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka