Dodaj do ulubionych

oleńka mój aniołek

18.06.10, 10:29
Trzy miesiące temu urodziłam mojego aniołka (12,03,2010).Ola urodziła się w 22 tygodniu i niestety jej serduszko nie biło. było mi bardzo ciężko się otrząsnąć ale musiałam żyć dalej bo mam jeszcze dwie córeczki. Straszne było to ile problemów miałam z załatwieniem spraw związanych z pochówkiem, szpital nie chciał mi wydać karty zgonu dziecka a o pisemne zgłoszenie martwo urodzonego dziecka musiałam się prosić, nikt nie chciał mi pomoc ale na szczęście udało się wszystko załatwić.Po pogrzebie było już coraz lepiej pogodziłam się z tym że tak musiało być że Oleńce jest tam dobrze.
Wczoraj dostałam list z urzędu miejskiego z działu ewidencji ludności z informacją ze Oleńka została zameldowana na mój adres i został jej nadany numer pesel, od razu wykonałam do nich telefon okazało się że moja córcia w systemie żyje. to jest straszne że nasze urzędy w Polsce tak działają mają gdzieś ludzką tragedie. Jak ja bym nie zadzwoniła do nich naprostować to , to za 5 lat bym dostała wezwanie do zapisania dziecka do zerówki.
Obserwuj wątek
    • rybcia312 Re: oleńka mój aniołek 18.06.10, 16:16
      Oleńce(***)(***)(***)
      • juljanmar Re: oleńka mój aniołek 18.06.10, 17:08
        Moja Marysia tez odeszła w 22tc. I choć nie ma jej tu z nami fizycznie,czuję jej
        obecność każdego dnia... Myślę, że naszym dziewczynkom tam w Niebie jest dobrze.
        Nauczyłam się już tego mojego innego macierzyństwa, nie wiem dlaczego tak się
        dzieje, że upragnione, ukochane dzieci idą prosto do Nieba. Kiedyś pewnie
        poznamy tą tajemnicę, teraz już nie płaczę, ale dziękuję Bogu za moje Słońce, za
        moją Marysię :). Przytulam Cię mocno do serca, a małą Oleńkę proszę, aby miała w
        opiece swoją Mamę i siostry,
        • kasiu.l.inka Re: oleńka mój aniołek 24.06.10, 07:57
          Moja Corunia odeszla w 27tc. Z poczatku wielka rozpacz, niczym studnia bez dna a
          potem radosc, ze Ona w ogole ze mna byla. Ze moglam byc jej mama. Kocham ja tak
          samo mocno jak wtedy a moze jeszcze bardziej bo doszla tesknota, ale tak w
          srodku pogodzilam juz sie z tym co nas spotkalo. Tumacze sobie, ze tak widac
          musialo byc.

          Dla Olenki (*)
          Dla Maryni (*)
          Dla Mojej Bianeczki (*)
          • lasombradelviento Re: oleńka mój aniołek 19.07.10, 22:57


            dla Oli (*)
            • evvka75 Re: oleńka mój aniołek 20.07.10, 20:48
              dużo siły dla Ciebie a dla Oleńki (*)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka