onka262
26.08.10, 16:03
Witam, synek znajomych jest chory na białaczkę. Choruje od 13 miesiąca zycia,
od września zeszłego roku (kiedy to wrócił do domu i w miarę normalnie
funkcjonował)miało być juz dobrze, jednak tydzień temu okazało się że nie
jest. Tym gorzej że teraz ma białaczkę szpikową.
Prosze powiedzcie jak wspierać rodziców? A może nie powinnamstarać się ich
pocieszać? Może moje rozmowy tylko im zaszkodzą? To jest ogromny ból, wiem ze
strasznie cierpią, tak chciałabym im pomóc, a nie wiem jak. Nie mają więcej
dzieci, w szpitalu też im nie pomogę, bo mam malutkiego synka i nie mam z kim
go zostawić. proszę doradźcie jak im pomóc.