Aniołek Mateuszek

16.09.04, 17:06
Włściwie to nie wiem jak zacząć.... tyle nieszczęść i smutków zebranych w
jednym mjejscu. Strasznie Wam wspólczuję!! Nie bedę owijać w bawełnę -
potrzebuję pomocy!!! Moja przyjaciółka straciła nie dawno synka był jescze
maleńki nie miał 3 miesęcy ale całe swoje życie spędził w szpitalu podpiety
do tych wszystkich rurek i kabelków, nigdy nie był przytulany ani noszony na
rękach. Mój problem polega na tym,że nie wiem jak koleżance pomagać, jak z
nią rozmawiać, czy mówić o moich dzieciach??Czy mówić jej ,że kiedyś bedzie
miała kolejne dziecko?? Nie wiem co robić aby nie pogłębic jej cierpienia...
Przepraszam,że zwracam sie z tym problemem do was. Niestety wy wiecie
najlepiej jak sobie radzić ze stratą....
Przepraszam, mam nadzeje,że nikogo nie uraziłam.
Jestem z wami i modlę się za wszystkie malutkie Aniołki
Pozdrawiam Agata
    • mharrison Re: Aniołek Mateuszek 16.09.04, 17:15
      króciutko:

      1. Na początek polecam wątek Jak udzielać wsparcia. Jest na stronie głównej.
      2. A przyjaciólce podsuń adres tego forum.
      3. Z tym, że będzie miała kolejne dziecko na razie sie nie wychylaj. To troche
      tak jakby powiedzieć wdowie " jeszcze będziesz miała kolejnego męża"

      Pozdrawiam serdecznie
    • agosia1974 Re: Aniołek Mateuszek 16.09.04, 17:17
      Ech... ale ze mnie gapa, wybaczcie już znalazłam. Ale chyba sama potrzebowałam
      się wypłakać.....
    • danka204 Re: Aniołek Mateuszek 26.09.04, 14:10
      Raczej nie mów koleżance że będzie mieć następne dziecko bo...mnie też tak
      mówili więc wiem jak mogłaby to zrozumieć.Że tamto nie było ważne ,że i tak
      urodzi następne.Ale dzwoń do niej często i pocieszaj.Mów że jej aniołek patrzy
      na nią z chmurki i uśmiecha się i mówi:mamusiu nie płacz...
    • calineczka71 Re: Aniołek Mateuszek 27.09.04, 08:36
      Agatko,
      sama jestem mamą której dzieci swoje króciutkie życie spędziły tak jas syn
      Twojej koleżanki.
      Może na początek nie opowiadaj jej o swoich dzieciach, ani o tym że będzie
      jeszcze miała kiedyś dzieci. Ja przygotowuję sie do kolejnej ciąży ale
      denerwują mnie teksy "wszystko będzie dobrze...", czy "jesteś jeszcze młoda i
      będziesz miała jeszcze dzieci...".
      Myślę że rozmowa na zupełnie inne tematy sama się ułoży. A może koleżanka
      potzrebuje się komuś wypłakać???
      Poraszisz sobie.
      Pozdrawiam
      Calineczka
Pełna wersja