erinaceus
15.11.04, 17:45
Witajcie,
mam do Was pytanie o punkty, które dostały Wasze Maluszki. Moja córcia
dostała 9 pkt, więc niby wszystko super, ale poród był ciężki, a ona zaraz po
urodzeniu wyglądała kiepsko. Ja byłam przerażona, mąż (lekarz) też. Małą
przynieśli dopiero po dwóch godzinach, cały czas spała. Główkę miała
zniekształconą, potem okazało się, że ma problemy z napięciem mięśniowym i
asymetrię. Teraz, po roku rehabilitacji, wszystko jest w normie - laik nie
zauważy śladu po dawnych problemach. A ja cały czas się zastanawiam, czy te
punkty nie były na wyrost - zwłaszcza, że wszystko podczas porodu przebiegało
nie tak, jak powinno - mała rodziła się 12 godzin, już po odejściu wód, ja
dostałam znieczuelnie, które nie działało, parcie przeciągało się w
nieskończonosć - miom zdaniem trzeba było wykonać cc itd.
A jakie są Wasze odczucia? Też miałyście podobne wątpliwości? (a może w drugą
stronę - zaniżona punktacja?)
Pozdrawiam
aga