mamawikusia
09.04.05, 10:56
Chciałabym się z Wami podzielic pewna refleksją.
często zadajemy sobie pytanie Boże dlaczego? za jakie grzechy?
Pare dni temu znalazłam gołąbka.
Siedział skulony w ciemnym zakamarku wśród grasujących kotków i czekał cyba
na śmierć.
Wzięłam go do domu.obejrzał go weterynarz i stwierdził że jest zdrów.
Powiedział że może się zmeczył,odpocznie 24 godziny i poleci.
Gołąbek jest u mnie juz kilka dni,a ani myśli odlatywać.
Dzisiaj dowiedziałam się że to jest gołębica.
Znalazłam ja kilka chwil po tym jak człowiek zamordował jej młode.
Patrząc na nia myśle sobie,żebys ptaszku wiedziała jak bardzo jestesmy sobie
bliskie.
Twoje dzieci też nie żyją.
Ty też mogłaś tylko w milczeniu przyglądać się ich cierpieniu,smierci.
A ona siedzi i nie chce odlecieć.
Może myśli że One wrócą?
Mam nadzieję że żadnej z Was nie uraziłam tym porównaniem.
Dla mnie zwierzaczek,jest nieraz lepszym stworzeniem od człowieka.
Oczywiście Wy jesteście wyjątkami od reuły:)