alana5
25.04.05, 13:27
Dół, dół, dół..
Gdy w piątek byłam u Czarusia na Wawrzyszewie, był pogrzeb. Nowy grobek
pojawił się dwie alejki dalej, naprzeciwko Sylwuni. Zmarł miesięczny
chłopiec - Kacperek.
Najgorsze jest to, że nie potrafiałam sobie z tym poradzić. Nawet nie miałam
odwagi poszukać wzrokiem rodziców chłopca. Przemknęłam ze spuszczoną głową,
żeby wyryczeć się pod cmentarzem.