Dodaj do ulubionych

Kaperku , tak bardzo mi źle

    • bczapska1 nie radze sobie 07.03.06, 11:50
      Wiem e nikt nie obiecywał że będzie miło , ale ja juz jestem na skraju
      wytrzymaości , ta bezślnośc mnie zabija , łzy zalewają moja twarz , nie umiem
      nie płakac , nie umniem pożegnać się , nie umiem go puścić i wiem że to
      powoli , powoli wykańcza , nie umiem myśleć o niczym innym , zastanawjam sie
      ciągle co byśmy teraz robili , gdyby nie .....
      Juz nie wiem gdzie mam szukać pomocy , pierwszy raz w zyciu potrzebuje pomocy i
      nie mam jej z nikąd , zostałam sama ze soba ze swoimi myślami , czasami
      przerażającymi .........
      I ciągle te pytania , co ja zrobłam złego ?????? DLACZEGO ????
      Kacperku błagam Cię pozwól mi pójśc tam gdzie TY jesteś , wiem że to dla mnie
      najlepsze co może mnie spotkać .Kocham Cie synku i rozpaczam , wiem dumny nie
      jesteś , ale okazało się że Twoja mama to marna istota .........
      • joamol Re: nie radze sobie 07.03.06, 14:19
        Basiu,
        Myślę, że nikt z nas nie jest w stanie ogarnąć twojego bólu. Zawsze boję się
        odpisywać na posty mam i tatusiów, którzy stracili dzieci jak to się mówi
        odchowane,bo cóż ja mogę o tym wiedzieć. Pewnie nie potrafię cię pocieszyć,
        ukoić twoich emocji, rozpaczy, tęsknoty. Jedni znajdują pomoc w wierze, inni
        zbierają siły na myślenie o przyszłości i codzienne zmagania pozwalają im
        zostawiać ból gdzieś obok.
        Chciałabym, żebyś znalazła swoją drogę, sposób na dalsze życie.Myślę, że warto.
        Ale nie mów proszę, że marna z ciebie istota. Istota i już. Żywa, ludzka a nie
        boska. Masz jedno życie. Spójrz sama jakie jest cenne. Może jest ktoś kto czeka
        na twoją pomoc, może otwarcie na innych potrzebujących dodałoby ci sił.
        Trudno o rady, ale jednocześnie nie mogę udać, że nie przeczytałam twoich słów,
        one aż krwawią.
        Kacper gdziekolwiek jest, wie jak go kochasz, to jest miłość ze wzajemnością,
        dlatego trzyma kciuki za ciebie. Wie, że pewnego dnia się podniesiesz, nikt nie
        oczekuje, że już,że zaraz i na równe nogi.
        Naprawdę nie wiem, co Ci powiedzieć,
        Trzymaj się, miej siły.
        Asia
        • a.zaborowska1 Re: nie radze sobie 07.03.06, 15:43
          Kochana!
          Rozumiem twój bó i strach. Ja też boję się każdego dnia. Śmierć tak normalnie,
          bezszelestnie wtargnęła do mojej rodziny w momęcie gdy nikt się tego nie
          spodziewał. Człowiek zadaje sobie pytanie dlaczego ja ??? Co ja takiego złego
          zrobiłam??? Boimy się cokolwiek zaplanować, cieszyć aby za chwilkę nie stracić.
          Myślę że mimo tego co czujesz. Jesteś bardzo silną kobietą. Niewiem z jakiego
          miasta jesteś ale są grupy wsparcia dla rodziców po stracie. Tam są psycholodzy
          ludzie którzy cię wysłuchają i wesprzą. Ludzie którzy przeżyli podobne
          tragedie. Nie możesz z tym wszystkim zostać sama. Spróbuj, Musisz coś robić
          działać, wiem że to trudne ale niepoddawaj się.
          Jestem z tobą
          Agnieszka
          • to-wlasnie-ja Re: nie radze sobie 12.03.06, 18:39
            Basiu odezwij sie prosze. Martwie sie o Ciebie. Basiu napisz do mnie.
    • anida63 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 12.03.06, 23:25
      Droga Basiu!jakże rozumiem twój ból.Mój syn utonął `15.08.05,a w grudniu
      kończyłby17l.Nie wiem jak mam żyć,wyrwano mi serce.Jestem jak maszyna.Zyjemy z
      mężem z dnia na dzień ,straciliśmy sens bytu tu na ziemi.Moja droga prowadzi
      tylko na cmentarz gdzie ciągle z nim rozmawiam.Ja chyba wariuję...ściskam
      Cię. Mój syniu od Bierzmowania miał Kacper.. [*][*][*]dla Twojego synka
    • bczapska1 7 miesięcy brz mojego słoneczka 22.03.06, 09:56
      Kacura ! ,
      Dziś jest 7 miesięcy jak zasnąłeś, odszedłeś od nas, choć czuję Twoją obecność
      zawsze to bardzo brakuje mi naszych rozmów, wspólnych zakupów, wspólnych
      śniadań, wszystkiego, co robiliśmy razem.
      Zastanawiam się jak długie miałbyś teraz włosy, Twój talizman, tak bardzo
      chciałeś mieć długie włosy do pasa i wiesz dobrze,że tak by było.
      Syneczku, dziękuje Ci,że z tatą wszystko ok., pamiętaj,że ja czekam tylko na
      Twoją wyciągniętą dłoń, wiem, że kiedyś to się stanie. Zapalam światełko
      codziennie , dziś oczywiście też pójdę na Twój grób i na pewno też będę ryczeć,
      tak jak zawsze , ale nie umiem inaczej , nie umiem sobie z tym
      poradzić .Wybacz mi . Byłeś dla mnie nie tylko synem, ale i Przyjacielem przez
      duże P, Bóg zabrał mi Ciebie i zarazem zabrał mi cały mój sens życia.
      Kocham Cię , myślę o Tobie cały czas , widzę Cię jak ślicznie patrzysz na mnie
      swoimi oczętami , wszystko to pamiętam i nigdy w życiu nie zapomnę . Teraz
      siedzę w domu i wiem ,że muszę pielęgnować tą miłość , może powinnam zacząć
      pisać co pamiętam ,że nie uronić nic .
      Mija 7 miesięcy to strasznie długo …………………………
      KOCHAM CI KACURKO !!!!!!!!!

      Synku jeszcze raz przepraszam za to że nie potrafię z godnością przejść przez
      to wszystko . Przepraszam wszystkich których uraziłam moim zachowaniem , ale
      jest bardzo bardzo żle .Ale ja chyba tak wolę , wiem że mnie już nie ma .....
      Mama
      www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec292.htm
      • ewamonika1 Re: 7 miesięcy brz mojego słoneczka 22.03.06, 10:15
        Basiu,
        nie bądź dla siebie surowa. Nawet nie wiem, co mogłabym tu mądrego napisać. Ale
        daję znać, że myślę o Tobie.

        Obiecaj, że chociaż postarasz się dojechać na nostępne spotkanie w Wwie (ma być
        w kwietniu). A jeśli jeszcze to nie będzie ten czas, to na kolejne. Będziemy
        czekać ;)

        trzymaj się Basiu,
        ewa
      • anida63 Re: 7 miesięcy brz mojego słoneczka 22.03.06, 17:10
        Basiu!nie wiesz nawet jak bardzo jesteś mi bliska,szkoda tylko,ze to za sprawą
        rozpaczy,która nami targa.Czytam Twoje posty i innych rodziców,którzy stracili
        starsze dzieci i czuję jakbym to ja pisała ,jakby to moje odczucia.Jakże
        podobny jest ból i rozpacz w swym rozmiarze.Jak ogromna miłość,którą darzymy
        nasze dzieci.Z początku obraziłam się na Pana Boga ale teraz znów wierzę,że
        jest im tam u góry dobrze,że niedługo się spotkamy.Wierzę,że mój Łukasz i Twój
        Kacper spotkali się i gadają o muzyce,którą obaj lubili...Przytulam Cię i
        ściskam mocno. mama Łukasza
        • bczapska1 Re: 7 miesięcy bez mojego słoneczka 22.03.06, 19:33
          Dziewczyny ,
          bardzo Wam dziekuje za pamięć , dziekuje wszystkimza wszystko , za wszystkie
          wspaniałe słowa , słowa wsparcia , choć płaczę cztając , to wiem ,że tu na tym
          forum moge na Was liczyć . Przepraszam ,że ostatnio nie pisze często , ale nie
          mam siły włączyć kompa .
          Wiecie jak jestem codziennie u Kacpra , to prawie zawsze świeci słońce , nawet
          jak są chmury , to choć promienie przecieraja sie przez nie . Kacper był moim
          słońcem i wiem ,że teraz to tak mi pokazuje ,że cieszy sie z mojej wizyty ,
          pozostał słońcem , tylko tak bardzo niedostępnym , tak bardzo odległym , a ja
          tak bardzo chciałbym przytulić moją Kacurkę .
          Jeszcze raz Wam wszystkim dziękuje , chyba tylko dzieki Wam sie jakoś trzymam .

          (***)(***)(***)(***) To dla Ciebie mój kochany , bedziesz zawsze w moim sercu
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 26.03.06, 23:45
      Syneczku !!!

      DLACZEGO ?????????????????

      Czekam na Ciebie i zastanawiam sie ,czy to tylko nie zły sen .
      Kocham Cię , tak bardzo chciałabym Cie przytulić , choć dotknąć , nawet we
      snach Cie nie ma , więc pytam DLACZEGO ??????????????????//
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 31.03.06, 22:05
      Tęsknie za Tobą mój aniołku , za tydzień Twoje urodzinki , przepraszam że w
      każdej chwili jak jestem sama to zawsze ryczę , ale to tak bardzo boli ,
      niestety okazało sie że nie ze wszytkim daje sobie radę .
      Kacper lubie tu siedzieć na Twoim Krześle , w Twoim pokoju , za nic tego nie
      zmienię .
      Może będę miał prezent dla Ciebie na imieninki , ale nie piszę żeby nie
      zapeszać

      Kocham Cię Kacurko !!!!!!!!!!!


    • an555 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 31.03.06, 22:50
      (***)
    • mala779 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 04.04.06, 23:59
      Basiu,
      Bardzo często o Tobie myslę, jak sobie radzisz...Myślę, że Twój Kacper miał i
      ma cudowna mamę...Chciałabym kiedys być taką osobą dla swojego dziecka- taką
      ciepłą, mądrą.
      Odkąd zobaczyłam zdjęcie twojego syna nie potrafię zapomnieć Jego twarzy...
      Pozdrawiam Cię mocno,
      Magda
    • hejjkum Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 05.04.06, 00:23
      Basiu,
      napisz jak czuje sie Twoj maz.
      Czy Ty caly czas siedzisz w domu sama?
      czy masz kogos kto mieszka z Toba od czasu do czasu, przyjaciolka, ktos z
      rodziny?
      kiedy Twoj maz wraca z kontraktu?
      Basiu, blagam przemysl raz jeszcze branie lekow. Masz gleboka depresje. To ze
      tu pisujesz jest oznaka, ze walczysz. Pomoz samej sobie... zastanow sie nad tym
      raz jeszcze.
      Ja wlasnie odstawiam psychotropy, nie znosze ich, ale mnie uratowaly... noi
      psychoterapia. Prosze pomysl o lekach i psychoterapii - to pomaga spac i jakos
      funkcjonowac. Jestem pewna, ze Kacper bardzo by sie cieszyl gdybys mogla spac
      dobrze i funkcjonowac. Jestem pewna - bo On przeciez Cie kocha, a dla tych
      ktorych sie kocha, chce sie przeciez jak najlepiej. Jego milosc do Ciebie sie
      nie skonczyla.

      czy bardzo bezie nie wlasciwe jak zapytam ile masz lat?
      pozdrawiam
      Gusia
      • martica5 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 05.04.06, 10:54
        Basiu bądź silna pamiętaj że Twój synuś patrzy na Ciebie , wiem że jest ciężko ale trzeba się trzymać ,mnie trzyma myśl że kiedyś kiedy bedzie mi to pisane właśnie to mój synuś mnie przywita i się zaopiekuje , pamiętaj Twój Synuś to Twój anioł Stróź
        Marta mama Igorka aniołka
        www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec300.htm
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 07.04.06, 00:06
      Kochani , juz za chwile będzie 7 kwietnia , dzień urodzin Kacpra , ale niestety
      bez mojego synusia , kupiłam piękne białe serce z kwiatów , jutro zaniosę ,
      skończy ( a w zasadzie skończyłby ) 15 lat , Boże DLACZEGO nie pozwoliłes na
      to ?????????????
      Nie mam dłużej siły .
      Proszę pomyślcie o moim słoneczku w ten dzień , bo teraz tylko pamięć może
      trwać a on dzięki niej .
      to znowu nie są dobre dni dla mnie , ale mnie sie juz nic z tych dobrych dni
      nie należy , więc niech tak będzie .

      Kacper , Kacurko , Kaci kocham CIę i bardzo bardzo chcę byc z Tobą

      Mama
      www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec292.htm
      • korzonek19 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 07.04.06, 00:35
        Kacperku!!! Czekałem dzisiajszego dnia... Jest już kilka minut po północy i już
        kilka minut trwa dzień 7 kwietnia... Dzień, w którym przepełniłeś radością
        serca swoich rodziców... Dzień, w którym po raz pierwszy usłyszeli Twój
        płacz... Ale 22 sierpnia 2005 roku, po 14 latach pobytu na ziemi...

        Gdy sądy i rządy
        ustalają, że chorego
        trzeba usunąć
        przeczuwając to
        jesteś przy bliskich
        i odchodzisz z uśmiechem na twarzy...
        To, co teraz mi się marzy
        to, abyś przyszedł i powiedział:
        "Jest mi tu dobrze...
        Jestem radosny i wy też bądźcie..."


        znowu dziś ryczę, ale nie potrafię tego opanować... Czy jeszcze rok temu, jak
        miałeś 14 lat pomyślałeś, że już za rok nie będzie Cię z nami??? Czy ja jeszcze
        rok temu pomyślałem, że będę płakał i łzy lał za kogoś, kto stał się mi jakoś
        bliski??? Taka była decyzja Pana...

        Kacperku!!! Dziś o godzinie 16 rozpocznie się msza święta o radość wieczną dla
        Twojej duszy... Teraz tylko to mogę Ci ofiarować... Niech to będzie urodzinowy
        prezent ode mnie... Mam nadzieję, że będziesz z nami...

        Odszedłeś gdzieś daleko...
        Tak niespodziewanie...

        (*)(*)(*)

        (*)(*)(*)

        (*)(*)(*)


        • to-wlasnie-ja Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 07.04.06, 08:10

          (*)(*)(*) kochanemu , dobremu chlopcu. Zapalam dzis dla Ciebie swiatelko, abys wiedzial, ze pamietam i w mojej pamieci bedziesz zawsze.
          Basiu - bardzo, bardzo mocno Cie przytulam...

          • mmmj Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 07.04.06, 08:26
            (*)
            • martica5 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 07.04.06, 14:27
              dla Ciebie Kacperku w Twoje Urodziny (****)
              i uściski dla Twojej mamusiu
              Marta mama Igorka aniołka
              • anida63 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 07.04.06, 20:24
                Wszystko przemija powoli-pamięć o szczęściu
                i o tym co boli.
                Wszystko przemija tak chce przeznaczenie
                jedno zostaje tylko -wspomnienie...
                Im więcej tych wspomnień mamy,tym "bogatsze" jesteśmy Basiu tu na ziemi
                w nasze dzieci.Kacper zostawił Ci zapewne cały Sezam siebie.Te wspomnienia
                wywołują łzy ale przecież i cieszą,a są tacy,którzy nie mają co wspominać bo
                ich relacje z dziecmi były złe i oni chyba cierpią "gorzej",o ile cierpienie ma
                jakiś wymiar.Twój syn ma dziś urodziny i ma je tam w górze na pewno -ze swoją
                ulubioną muzyką,z kwiatami z goścmi....Od wczoraj prosiłam mojego synia aby się
                sprawił w tym dniu,żeby wszystko było naj.. słyszysz leci Dżem....
                By nie zapomniano płoną znicze wiernych...
                [*][*][*}[*][*][*][*][*][*}[*][*][*][*][*][*]
                mama Anioła Łukasza[16lat]
      • korzonek19 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 07.04.06, 22:50
        Dziś o godzinie 17 w kościele św. Anny została odprawiona msza święta za duszę
        Kacperka... O godzinie 22:30 zostało odprawione oficjum za zmarłych za jego
        duszę... Niech to będzie mój prezent dla Kacurki...

        Panie, nakłoń Twego ucha ku naszym prośbom, gdy w pokorze błagamy Twego
        miłosierdzia; przyjmij duszę sługi Twego Kacperka, której kazałeś opuścić tę
        ziemię, do krainy światła i pokoju i przyłącz ją do grona Twych wybranych.
        Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

        Niech każdy kto wejdzie na ten post odmówi w intencji Kacperka tę modlitwę,
        którą zamieszczam powyżej...

        Spoczywaj w pokoju...
        (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
        • bemari Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 08.04.06, 00:06
          Moje dzieci są, ale tak los sprawił, że przy każdym słyszałam wyrok.Znam ból
          diagnozy, na szczęście nie znam ostatecznego.Mimowszystko jest we mnie
          świadomość, że to dar losu.Pozdrawiam, Basiu!Myślę o Tobie.
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 09.04.06, 22:26
      Kochani ,
      Bardzo Wam wszystkim największe dzięki , jakie tylko umiem wyrazić , za to że
      byliscie ze mną z nami , za to że tak wiele osób pamiętało.
      Byli Kacpra przyjaciele , koledzy z przedszkola i z pierwszych lat szkolnych ,
      byli moi przyjaciele i byliście Wy . To dla mnie tak dużo znaczy .

      Muszę Wam cos napisać , miałam jednk prezent dla Kacury , nie chciałam zapeszać
      wczesniej , ale sie udało . Napisałam e-maila do radia Eska rock , poprosiłam
      aby puścili w dniu Kacpra urodzin jego ukochany zespól Dream Theater ,
      napisałam że Kacpra niestey nie ma już z nami ale jak głosno puszcze tą muzyke
      to napewno usłyszy i puśli dla niego , i dlatego też wszystkim z radia wielkie
      dzięki .

      Kacperku , pamietej że mama czeka ....................kocham CIę
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 12.04.06, 08:59
      Kacperku , mój świat to TY , to co mogło mnie spotkać dobrego to byłeś Ty
      Kochanie , dzis juz nawet nie chcę ( nie zasługuje ) na nic dobrego .Jedyne co
      dobre to nasze codzienne rozmowy , pewnie myślisz że Ci przynudzam , ale
      zawsze lubiłam rozmawjać z Tobą to i teraz muszę , przecież ja tylko czekam na
      Ciebie Kochanie ..........
    • 22pp Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 12.04.06, 09:05
      Zapalam światełko dla Kacperka, ja straciłam 10-miesięcznego synka,straszny ból
      ściska moje serce, ale nie mogę sobie wyobrazić Twojego bólu. Przytulam Cię
      mocno.mamawiktorka. ( ***)


      Moje szczęście
      www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec313.htm
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 18.04.06, 23:08
      Kocham Cię syneczku i tak bardzo tęsknię ,przepraszam za łzy , przepraszam za
      smutek ale tak bardzo chciałabym usmiechać się tak beztrosko jak niegdyś , tego
      juz nigdy nie bedzie , tam gdzie usmiech są łzy .
      Kacperku czekam na spotkanie z Tobą , nigdy nie zapomnę , wiesz dobrze że każda
      chwila jest chwilą dla Ciebie .
      Kocham .................................................
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 19.04.06, 22:58
      Syneczku ,
      dziś Ciocia zapytała sie mnie czy pamiętam jak przyjechałam po was na badania
      holterowskie , a ja nie pamietam tego .
      Kacperku boję sie że zapomnę , że zapomnę tak dużo , nie chce tego , tak bardzo
      chciałabym pamiętac każdą chwile z tych Twoich 14 lat .
      Kocham Cię syneczku ............
      • destina Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 20.04.06, 10:54
        Basiu Kacperek widzi i czuje wszystkie Twoje smutki
        i też mu ciężko bo wie jak bardzo go kochasz
        prosi byś nie cierpiała... byś znalazła cel w zyciu który będzie dobrem dla
        innych a dla Ciebie ostoją.
        Sprawisz radość nie tylko innym ale przede wszystkim jemu!
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 22.04.06, 00:22
      Kacperku , osiem miesięcy temu o tej porze rozmawjalismy po raz
      ostatni ,życzyłam Ci "DOBRANOC " ale dziś wiem że nie wiedziałam co mówię i jak
      długa czeka Cię noc, noc wieczności . Błagam Cię obudź się i wróć , mama
      czeka , mama kocha . Wyciągnij do mnie ręce a złapie je mocno i już nigdy nie
      pozwole aby nasze dłonie się rozłączyły .

      KOCHAM CIĘ SYNKU , KOCHAM CIĘ KACURA .......................
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 22.04.06, 00:25
      Kacura ,
      wszystkie światła ziemskie świecą dla Ciebie a przede wszystkim światło mojego
      serca (***)(***)(***)(***)
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 03.05.06, 12:02
      Wiem , że sie nie odzywałam , ale byłam tam gdzie straciłam Kacperka , myslałam
      że może to mi pomoże , ale nie , dobrze było jedynie bo byliśmy wszyscy razem ,
      co ja mówie wszyscy, przeciez nie było najważniejszej osoby naszej rodziny .Po
      dwóch dniach pobytu stało się okropnie , wróciły do mnie te wszystkie obrazy z
      dnia śmierci i pogrzebu Kacpra i cały czas widzaiłam Kacperka śpiącego , czułam
      to zimno , to było okropne , bardzo brakowało mi moich codziennych wizyt na
      grobie Kacpra , wczoraj pojechałam na cmentarz , długo siedziała , wszystkie
      kwiaty były jeszcze śliczne i Panie które sprzedają znicze zapaliły mi wygasłe
      świeczki , wiec u Kacperka na grobie było tak jakbym przychodziła tam
      codziennie . Wczorajsze popołudnie pomogło mi dopiero sie uspokoić , nie wiem
      dlaczego tak bardzo dobrze uspokajają mnie te wizyty na grobie Kacury .
      Dziękuję że sie o mnie martwicie , to bardzo miłe , ale dobrze to już nigdy nie
      będzie , mój mąż wierzy że jeszcze spotka nas coś dobrego , a sie pytam co ,
      przeciez już gościliśmy aniłka i wszystko co dobre to odeszło razem z Kacprem .
      Wiecie nawet nie chcę żeby spotkało mnie coś dobrego , nawet nie chcę żeby
      mniej bolało , bardzo chciałbym aby bolało tak mocno żebym mogła wybrać w
      podróż do Kacpra . Codziennie zastanawjam sie Dlaczego ? Dlaczego ja żyję ?
      KAcperku , mycho kocham Cię i proszę wyciągnij po mnie ręce tak bardzo chcę być
      z Tobą !!!!
      (***)(***)(***)(***)
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 04.05.06, 22:07
      Dziękuje wszystkim za chęć pomocy , ale chyba nikt nie może mi pomóc , tylko
      Kacper umie mi pomóc i czekam na jego pomoc i jego dłoń .

      Kaci , syneczku kocham Cię , tęsknie , płaczę i przepraszam Cie kochanie bo to
      wszystko moja wina , nie potrzebnie tam pojechaliśmy a tak bardzo nie
      chciałeś , przepraszam że nie słucham Cię , za wszystko Cie przepraszam .....
      nie mam siły dalej , dobrze wiesz że nie ma sensu dalej ........
      Proszę przyjdź do mnie , choc we śnie Kochanie , tak bardzo chcę cie zobaczyć ,
      usłyszeć , przytulić , mój aniołku , muszę czekac na spotkanie z Tobą .

      Twoja mama
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 06.05.06, 13:24
      Kochanie ,bardzo bardzo mi Ciebie brak , nawet siedzę teraz w parcy choc wiesz
      jak bardzo nie lubie tego robic w sobotę, teraz powinniśmy pojechac sobie
      gdzieś za miasto , jest taka ładna pododa a Ciebie moje słoneczko nie ma tu ,
      kocham Cię i przepraszam że znowu ryczę ale to juz jest normalne i chyba sie
      trochę przyzwyczaiłeś do takiej mamy . Wiem że jesteś blisko mnie , tylko
      dlaczeo nie cieleśnie , tak bardzo brakuje mi twojej roześmianej twarzy i tych
      Twoich długich włosków .
      Kocham Cie Kacper do szaleństwa ........
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 11.05.06, 09:16
      Syneczku ,
      tesknię , jak bardzo to sam wiesz o tym najlepiej .
      Tak bardzo chcę byc już razem z Toi , Kacperku kocham Cię .
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 14.05.06, 18:42
      Syneczku , moje słoneczko,
      własnie wróciłam do domu , do pustego domu , ale jest mi tu dobrze , nikt nie
      widzi co tu robię . Znowu muszę Cie przprosić , dziś mam bardzo zły dzień ,
      tylko ryczę , byłam u wujka Adama , jak wiesz pomóc mu w dokumentacji bo jutro
      ma mieć kontrolę , całą drogę w jedną i drugą stronę jechałam i ryczałam , wiem
      że to nie było dobre ale serce mi pęka bez Toi ., Nie ma lepiej im dłużej tym
      gorzej , jedyne co chce to być razem z Tobą syneczku , proszę zabierz mnie do
      siebie , boję się że zrobię coś nie tak a wtedy się nie spotkamy .
      kocham Cię i czekam
      Kacurko , Kochanie ..............Mama
    • an555 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 14.05.06, 19:42
      Dla Kacperka (*)(*)(*)(*)(*)(*)

      Basiu życzę Ci bardzo dużo sił , przytulam cieplutko.
      Moje gg 1562407
      Ania mama Aniołka Kubusia
    • bczapska1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 17.05.06, 12:19
      KACPERKU ,
      daj siły przecież wiesz jak mocno CIe kocham ,
      przytulam Cię mocno kochanie ,
      tak bardzo mi brakuje Ciebie , Twojego śmiechu ,
      całego Ciebie

      i ciagle musze przeprasać ale nie umiem opanować łez
      i ciągle tylko jedno "DLACZEGO ????? "

      brak na to odpowiedzi , chyba że jedna ,że to moja wina ,że może czegos nie
      zauważyłam ....

      Kacham Cię i zawsze myśle o TObie Kacurko

      Mam , Toja Mam
    • bczapska1 dziś mija 9 mięsiący Kochanie 22.05.06, 08:57
      Kacperku ,
      dzis mija 9 miesięcy i znów jest poniedziałek tak samo jak wtedy , nic nie
      zapomniałem , tylko tak bardzo mi Ciebie brakuje , jak ciągle czekam ,że
      przyjdziesz ,że zadzwonisz , ogladam archiwum poczty , Twoje smsy , pisałeś "
      jest ok , tak jak chciałaś " ale dla kogo jest ok , mysle że Ty Kochanie tez
      rego nie chciałeś . Synku dla mnie juz nigdy nie będzie ok , i jeszcze to
      święto matki chyba cay dzień będę czytać smsa na poprzedni dzień matki "
      Kochana mam , wszystkiego najlepszego ............"
      Synku kocham Cię i bardzo tęsknie , przebacz mi to wszystko moja wina a tak
      bardzo tego nie chciałam , gdybym tylko to przewidziała .
      DLACZEGO niczego nie widziałam , DLACZEGO Cię tam zawiozłam , DLACZEGO ,
      DLACZEGO ,DLACZEGO ?????????????????
      od dziś mam również bransoletkę "DLACZEGO "
      Kocham Kacurę , Kocham Mychę , Kocham Cie mój mój Królewiczu

      Twoja Mam
      • bczapska1 Re: dziś mija 9 mięsiący Kochanie 22.05.06, 13:40
        Kochanie siedzę w pracy i ryczę ,zrobiłam piękne serce z kwiatów dla Ciebie ,
        wszystko bym dała dla Ciebie .
        Strasznie mnie drażnią odgłosy otaczającego mnie świata , słyszę jak ludzie się
        śmieją za ścianą , tak bardzo chcę sie ukryć gdzieś bardzo bardzo głęboko .

        Dla Ciebie Kacperku (***)(***)(***)
        Dla wszystkich naszych aniołków (***)(***)(***)(***)
      • joamol Re: dziś mija 9 mięsiący Kochanie 25.05.06, 12:12
        (*) Kacprowi,
        Mamie jak zawsze siły
    • elapieczus1 Re: Kaperku , tak bardzo mi źle 29.05.06, 23:06
      Basiu jestem z Tobą myślami martwię sie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka