Dodaj do ulubionych

Już po operacji...

03.08.06, 14:06
juz zoperowali mojego tate,niestety musieli usunąc całe płuco bo guz był zbyt
duży,teraz długie oczekiwania na wynik czy komórki są złośliwe czy nie.Mam
ogromną nadzieję że będzie dobrze,musi być.

pozdrawiam mama chorego Kubusia
Obserwuj wątek
    • delfina7 Re: Już po operacji... 03.08.06, 15:29
      Będe co wieczór pamiętac o was. Trzymajcie się.
      --Mama aniołka Julii i Mateuszka 7.5 miec
      Mateuszek ma...
      • moniam18 Re: Już po operacji... 03.08.06, 16:59
        dziekuje to dla mnie wiele znaczy
        pozdrawiam
        • danusia1958 Re: Już po operacji... 03.08.06, 19:40
          trzymam kciuki...bedzie dobrze...pozdrawiam. babcia aniolka Natalki
    • aania25 Re: Już po operacji... 04.08.06, 20:05
      Wierzcie ze bedzie dobrze, trzymam kciuki i licze na dobre wiesci.
    • moniam18 Re: Już po operacji... 05.08.06, 09:57
      Byłam wczoraj u taty, wydaje sie że jest ok, cały czas na lekach przeciwbólowych
      ale na razie tak musi być.Był bardzo zmęczony i troche jeszcze oszołomiony, ale
      pamiętał o naszym Kubusiu, kiedy wychodziliśmy kazał go ucałować,kochany tata i
      dziadzia.
      Pozdrawiam
      mama chorego Kubusia
    • danusia1958 Re: Już po operacji... 05.08.06, 11:13
      moniam18 napisała:

      > juz zoperowali mojego tate,niestety musieli usunąc całe płuco bo guz był zbyt
      > duży,teraz długie oczekiwania na wynik czy komórki są złośliwe czy nie.Mam
      > ogromną nadzieję że będzie dobrze,musi być.
      >
      > pozdrawiam mama chorego Kubusia
      Lacze sie w nadzieji ze wszystko bedzie dobrze....napewno dobrze pozdrawiam
      Babcia Aniolka Natalki
    • danusia1958 Re: Już po operacji... 07.08.06, 20:39
      czy cos wiecej wiadomo ???jak sie ma twoj tato?? pozdrawiam
      • moniam18 Re: Już po operacji... 07.08.06, 20:56
        tata poczuł sie niestety gorzej,troche jesteśmy przerazeni,ale lekarze mówią ze
        tak jest zazwyczaj,bo to okres adaptacji organizmu,modlę sie by wytrzymał.
        Dziękuje za troske i pozdrawiam

        mama chorego Kubusia
        • platoon1 Re: Już po operacji... 07.08.06, 21:58
          Mam nadzieję że wszystko będzie ok, ale duże znaczenie ma wynik badania
          histopatologicznego, to jest chwila kiedy zaczynamy wiedzieć tak naprawdę z
          czym mamy do czynienia !! Znam doskonale ten problem, jak będziesz znała wyniki
          daj znać ! pozdrawiam
    • danusia1958 Re: Już po operacji... 07.08.06, 23:12
      Moniam , caly czas jestem z toba ....wiesz ja juz podobnie przezylam to z mama
      ale to bylo tak dawno ..medycyna poszla tak mocno do przodu...badz dzielna i
      silna ...pozdrawiam i daj znac jak beda wyniki...buziaczki dla
      Kubusia....babcia Aniolka Natalki
    • moniam18 Re: Już po operacji... 08.08.06, 11:34
      Na pewno dam znać jaki będzie wynik,lekarz powiedział że nawet jeśli komórki
      były złośliwe, a węzły nie są zaatakowane to będzie dobrze, a jeśli nie to wiadomo.
      Teraz najważniejsze by organizm zaadaptował brak jednego płuca,może to
      potrwać,tylko żeby tata to wytrzymał.
      Jescze raz dzięki za wsparcie.
      pozdrawiam
      mama chorego Kubusia
      • magapi Re: Już po operacji... 11.08.06, 19:18
        Jak potoczyły się sprawy?Jak sobie radzicie?Mam przeczucie,że to tylko kolejne
        doswiadczenie,które uczyni Cię jeszcze silniejszą...takie mam wrażenie gdy
        czytam twe słowa...musisz być silną babką...pozycz mi trochę rozsadku i spokoju
        bo ja już sie wypaliłam a to przeciez tak niedawno pochowaam córeczkę(25 czerwca)


        Małgosia mama Anielskiej Nadusi
        • moniam18 Re: Już po operacji... 16.08.06, 15:18
          magapi mysle że wcale nie jestem taka silna,poprostu w życiu zawsze byłam
          realistką i wiem że to co ma sie stać poprostu sie stanie,oczywiście że zawsze
          człowiek ma nadzieję nawet w najgorszych momentach,ale przeciez i tak nie
          mogłysmy zapobiec temu co nas spotkało,a siłe czerpie własnie z sytuacji które
          mnie dotykaja,większość moich znajomych kiedy widzi mojego Kubusia,napinajacego
          sie z dziwnym wyrazem twarzy i plastikową rurką w nosku mówi mi "ja nie wiem jak
          ty dajesz sobie rade,podziwiam cie" a ja pytam co mam zrobić przecież to moje
          dziecko,które mnie potrzebuje.
          Przykro mi że Twoja kruszynka odeszła i z miła chęcia pożyczyłabym Tobie troche
          spokoju,bo rozsądek na pewno masz.Trzymaj sie będe sie modlic za ciebie i Twoją
          córeczke,która i tak czuwa nad Tobą w niebie.

          Pozdrawiam
          mama chorego Kubusia
    • nati1011 Re: Już po operacji... 13.08.06, 19:49
      Myślę o Was często. O Tobie, Twoim Tacie i Synku, który ma tak samo na imię jak
      mój. Trzymajcie się. Mam nadzieję, że wkrótce nadejdą dla Was bardziej pogodne
      dni.
    • delfina7 Re: Już po operacji... 15.08.06, 20:15
      Daj znac co tam u Ciebie co dzien myślę o Was.
    • aniaz-w Re: Już po operacji... 16.08.06, 11:23
      M
    • moniam18 Re: Już po operacji... 16.08.06, 15:03
      Witam wszystkie dobre duszyczki modlące sie za mojego tate i Kubulke,
      w piątek tata prawdopodobnie wychodzi ze szpitala,kryzys minął ale było nie
      ciekawie,na wynik jescze pewnie poczekamy ale i tak sie ciesze że tata powoli
      dochodzi do siebie. Pomódlcie sie jeszcze zeby wynik był ok.
      Dzięki za wsparcie, ja tez modle sie za Was wszystkich,dzięki że tu jestescie to
      dla mnie wiele znaczy...
      Pozdrawiam
      mama chorego Kubusia
    • danusia1958 Re: Już po operacji... 17.08.06, 00:49
      Jestes wspaniala dziewczyna....przedewszystkim mama i corka...podziwiam cie
      upor i sile dazenia do leprzego jutra....pozdrawiam milutko i czekam na dalsze
      wiadomosci o ojcu....mysle tylko o dobrych wiesciach...babcia Aniolka Natalki
      • moniam18 Re: Już po operacji... 17.08.06, 08:02
        Dziękuje danusiu1958 za tak miłe słowa,również pozdrawiam.
        Bede pisać jak sie sprawy mają.

        mama chorego Kubusia
        • delfina7 Re: Już po operacji... 24.08.06, 22:29
          Moniam i jak się czuje dziadza Kubusia , daj znac.
    • ewunia19-89 Re: Już po operacji... 27.08.06, 15:33
      Dziękuję za miłe słowa u mnie:-) Ja już sama nie wiem czy kiedykolwiek spotka
      mnie szczęście ,oststnio ciagle tylko spotykają mnie jakieś nieszczęścia.
      A i chciałabym się zapytać jak tam twój tato??? Pozdrawiam serdecznie i buziaki
      dla synka
      • moniam18 Re: Już po operacji... 27.08.06, 15:39
        Niestety mój tato chya sie załamał,ale wyniku jeszcze nie znamy teraz w środe
        bedzie,modle sie by było dobrze,dziekuje że pytasz o mojego tate
        Wierze ze spotkasz szczęście na swojej drodze,ja tez myśle że pech mnie
        prześladuje, ale kiedyś ten zły los musi sie odwrócić. Po burzy przecież zawsze
        wychodzi słońce,musimy w to wierzyć.
        Pozdrawiam
        mama chorego Kubusia
        • ewunia19-89 Re: Już po operacji... 27.08.06, 20:11
          Ja wierzę ,że z Twoim tatą będzie dobrze. Postaram się codziennie zaglądać i
          czekać na nowe wiadomości ,zobaczysz wszystko się jeszcze ułoży :*:*:*
    • danusia1958 Re: Już po operacji... 15.09.06, 22:02
      chcialam zapytac o zdrowie twojego taty...wiem ze wszystko jest na dobrej
      drodze ... jak dalej Jego samopoczucie?? milo pozdrawiam Ciebie i Kubusia
    • danusia1958 Re: Już po operacji... 05.10.06, 10:44
      Moniam...jak zdrowie Twojego taty....co u Kubusia...co u Ciebie.???pozdrawiam
      milo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka