Dodaj do ulubionych

przezierność karkowa

11.12.06, 17:43
Moja koleżanka jest w ciazy, robila usg i przeziernosc karkowa wyszla 4,5,
lekarz zlecil amniopunkcje, jest juz po, czeka na wynik Usg robila u
fachowca jest to szef patologii noworodka, niestety sprzet ma zlej jakosci.
Pytanie-czy spotkalyscie sie z kims, kto mial taki wynik, a dziecko zdrowe.
Czy moze to byc wina polozenia dziecka/zlej jakosci sprzetu/zlego
pomiaru/niewlasciwego pomiaru/nie wiem czego jeszcze
Dziewczyna jest zalamana, juz od samego początku przesladuje ją pech,
skierowano ja bodajze w 8 tyg na zabieg lyzeczkowania twierdzac, ze serce nie
bije, tego dnia nie bylo anestezjologa dostepnego, wiec zabieg przelozono,
powtorne usg nastepnego dnia wykazalo, ze serce bije -dziecko cudem
uratowane, potem jakies przeboje miala z wynikami toxoplazmozy i cytomegalii,
no i teraz ta przeziernosc
Proszę powiedzcie mi co na ten temat lub pokierujcie gdzie mogę się czegoś
dowiedzieć
I prosze w imieniu kolezanki o modlitwę-jesli ktos moze i chce
Obserwuj wątek
    • julka2007 Re: przezierność karkowa 11.12.06, 19:12
      bardzo mi przykro z powodu Twojej koleżanki,obiecuję że się za nią pomodlę i
      będę trzymała kciuki;
      dopóki nie ma wyników amniopunkcji nic nie da się zrobić;trzeba się modlić i z
      całych sił wierzyć że wszystko będzie dobrze;
      kiedy czekałam na wynik amniopunkcji czytałam o różnych przypadkach-spotkałam
      się również z opiniami osób, które miały złe wyniki przezierności a zdrowe
      dzieci!

      mnie również prześladował pech od początku ciąży- nie wiem czy to przypadek ale
      podobnie jak Twoja koleżanka miałam od początku ciąży problemy;
      tak samo na początku ciąży lekarz powiedział że zarodek sie nie rozwija i że
      albo poronię albo będę musiała mieć łyżeczkowanie;potem okazało się że wszystko
      jest w porządku...do czasu aż zrobiłam wynik na toxoplazmoze i coś było nie tak
      musiałam robić badania genetyczne-wyniki były ok;
      potem następny koszmar -badanie przezierności karkowej,wynik na granicy normy i
      skierowanie na testy Papa (bardzo zły wynik) potem na amniopunkcję;
      amniopunkcja pokazała że genetycznie z maluszkiem jest wszystko dobrze;
      niestety w moim przypadku okazało się że córeczka ma wadę wrodzoną:( (jest już
      wśród aniołków) ale nie to jest tematem mojego listu)
      najważniejsze jest to że podejrzenie lekarzy i zły wynik badania przezierności
      karku to nie zawsze wyrok!u mnie również było podejrzenie wady genetycznej
      jednak okazało sie bezpodstawne

      ściskam mocno i trzymam kciuki

      Ania
      • oyate Re: przezierność karkowa 11.12.06, 19:54
        Przede wszystkim nie ma co panikować... chociaż ja przeżywałam podobne
        rozterki. Jak przyszły wyniki z testu potrójnego to 3 dni płakałam a potem
        wzięłam się w garść i zdecydowałam się na amniopunkcje. Trzy tygodnie czekania
        to była udręka, ale radość wielka, gdy się okazało, że to będzie zdrowy
        chłopiec (miałam już w domu dwie dziewczynki).
        Mimo, że nie wszystko poszło później po mojej myśli, ponieważ mały urodził się
        przedwcześnie i mamy co jakiś czas wizyty kontrolne u specjalistów to myślę, że
        ten czas mnie wzmocnił.
        Należy pamiętać że to badanie przezierności należy zrobić najlepiej do 12-14
        tc, wtedy wszystko widać lepiej a i tak wynik ten nie jest wyrocznią.
        Pozdrawiam i życzę dużo siły w czekaniu na wyniki i oczywiście zdrówka dla
        maluszka.
    • kasiag744 Re: przezierność karkowa 11.12.06, 21:35
      Dziękuję Wam za wasze posty, za to że się odezwałyście. Sama też mam chorego
      synka.

      Pozdrawiam Was mocno i serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka