Dodaj do ulubionych

brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę

24.05.07, 13:44
witam, jestem zrozpaczona. Zauwazam u mojego syneczka (3 mce) brak kontaktu ze
mna, z ludzmi (raczej nie reaguje gdy wchodze czy wychodze z pokoju). W ogole
malo reaguje na otoczenie, jezeli jest w pozycji lezacej, to potrafi usmiechac
sie i z nami bawic, wodzi wzrokiem za przedmiotami, karuzelka. Natomiast,
jesli jest trzymany na rekach, to zdaje sie, ze nikogo nie widzi i w ogole nie
reaguje na zaczepki, dotyk. Kiedy polezy ok. 40 minut i znudzi sie zabawa, to
chce byc tylko noszony twarza do swiata, polozony - placze.
Nie dzwiga glowki z pozycji na pleckach, bardzo nie lubi maty edukacyjnej,
zlosci sie i placze. nie interesuja go zawieszone nad nim zabawki, nie uderza
w nie przypadkowo raczkami, nie wyciaga raczek w ich kierunku. Wlasciwie nie
bawi sie tez swoimi raczkami, jedynie intesywnie wpycha je do buzi i ssie.
Bardzo nie lubi lezec na brzuszku. Po kilku sekundach placze. Bylismy u
neurologa, ale -jak nam powiedzial - nikt nie postawi nam w tym wieku
diagnozy. Trzeba czekac az maly skonczy pol roku. Teraz - do obserwacji. Ale
bym juz teraz tak bardzo chciala mu pomoc, cos zdzialac. Codziennie wypatruje
jakichs znakow dalszego rozwoju - usmiechow, spojrzen, nowych ruchow rączek...
Czy ktos z Was albo Waszych znajomych mial takie problemy? Czy jest szansa, ze
malutki bedzie sie rozwijal?
Obserwuj wątek
    • mg72 Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 24.05.07, 21:20
      Cześć, nie poddawaj się i zmień neurologa. Intuicja matki jest niezawodna.
      Jeśli jesteś z Wrocławia podam Ci namiary na dobrego lekarza.
      Nie czekaj do 6 m-ca. Teraz jest najlepszy okres na najszybszą ewentualną
      rehabilitację.
      Wejdź na Forum zdrowie dziecka tam jest tez o rehabilitacji.
      Zaufaj sobie. Magda
      • minka2403 Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 27.05.07, 13:02
        Dziekuje mg72 za cieple slowa.
        Ja jestem z W-wy. jak juz gdzies napisalam - bedziemy sie rehabilitowac. Wejde
        tez na polecane przez Ciebie forum.
    • ruda110 Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 25.05.07, 08:15
      To nieprawda, że na diagnozę zbyt wcześnie. Trzeba zmienić lekarza, może
      poszukać prywatnie. Jesli jesteś z W-wy mogę pomóc. Należy zrobić podstawowe
      badania: usg główki, eeg, badanie okulistyczne (dno oka), może nawet rezonans.
      Życzę powodzenia i zdrówka
      • sagita_74 Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 25.05.07, 15:20
        Nie lekceważ niepokoju, za wszelką cenę staraj się znaleźć lekarza, który Was
        zdiagnozuje. Rozumiem Twój lęk, nawet jeśli jest zupełnie irracjonalny.
        Nie będę opowiadać swioch przeżyć, bo nie o to Ci chodzi. Bardzo pomocne bywają
        badania obrazowe - usg głowy (robiliście?) oraz ewentualnie rezonans. No ale to
        już jest w uśpieniu, więc najpierw korzystaj z łatwiejszych metod.
        Na pocieszenie powiem, ze nawet jeśłi coś będzie nie tak jak powinno, to dzieci
        mają niesamowite zdolności nadrabiania zaległości w rozwoju fizycznym i
        umysłowym. Mój syn był opóźniony do 15 miesiąca życia - mozesz mi wierzyć, że
        nadrobił z nawiązką.
        Trzymaj się!
        • minka2403 Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 27.05.07, 13:06
          Sagito, A czy to dla Ciebie zbyt prywatne, zeby napisac o Twoich przezyciach?
          Powiem szczerze, ze kazda historia, ktora dobrze sie konczy dodaje otuchy, a ja
          tak bardzo jej potrzebuje...
      • minka2403 Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 27.05.07, 13:08
        U tego lekarza bylam wlasnie prywatnie. Tak, jestem z W-wy. A Ty masz
        ewentualnie namiary na kogos godnego polecenia?
        • minka2403 Re: do rudej 110 27.05.07, 16:52
          Przepraszam, ten post:
          "U tego lekarza bylam wlasnie prywatnie. Tak, jestem z W-wy. A Ty masz
          ewentualnie namiary na kogos godnego polecenia?"
          byl do Ciebie, ale niechcacy wpisalam go nie tu gdzie trzeba.
          Bede wdzieczna za odpowiedz...

    • beciakoz Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 25.05.07, 15:40
      Nie czekaj. A jak badanie słuchu może dziecko nie dosłyszy i tylko kontakt
      wzrokowy daje rezultaty. Sprawdzaj wszystko to że słyszał jak się urodził to
      nie znaczy że nadal prawidłowo słyszy jest taka choroba cytomegalia która do 7
      roku może uszkodzić słuch. Jeśli masz pod ręką tylko jednego neurologa a nie
      stać cię prywatnie nie szkodzi jak tyko masz skierowanie to możesz się dostać
      wszędzie. Przepraszam że to piszę ale wiele metek nie przyznaje się że ich nie
      stać na prywatną wizytę a tak naprawdę to nie zawsze jest konieczna.
      • beciakoz Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 25.05.07, 15:42
        Jeszcze jedno a może coś z oczkami?
        • sarunia21 Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 25.05.07, 23:52
          no wlasnie moze ze wzrokiem cos nie tak....
    • ewel82 Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 26.05.07, 15:00
      Witam.Ja też radziłabym najpierw zmienic neurologa,a następnie zrobic badania-usg głowy,może tomograf lub rezonans.Moja córka ma cytomegalię i tak własnie się zachowuje jak Twoje dziecko jeśli chodzi o kontakt wzrokowy.Opóznienie ruchowe oczywiście i wiele innych uszkodzeń.Badania okulistyczne ma ok, badanie potencjałów wzrokowych też, więc widzi,ale tak jak Twój maluch-dosłownie tak samo reaguje.Nie musi oczywiście byc to ta choroba,ale dobrze byłoby gdybyście znalezli przyczynę takich zachowań.Pozdrawiam ciepło.
      • minka2403 Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 27.05.07, 12:57
        Tak bardzo Wam dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Wiecie, zapomnialam wlasnie
        napisac (a przeciez to bardzo istotne), ze malutki ma obustronny niedosluch od
        urodzenia. Jestesmy pod specjalistyczna opieka. Jak na razie mielismy 3 razy
        badanie sluchu (oprocz badania przesiewowego w szpitalu) i za kazdym razem ten
        sluszek jest coraz lepszy. Jeszcze troche nam do normy brakuje, ale jest o
        niebo lepiej. Maly wybudza sie jak uslyszy jakis halas, kiedys tego nie robil.
        No ale z tym sluchem, to jest tak, ze wydaje mi sie, ze jego niedobor dzidzius
        powinien wlasnie rekompensowac wzrokiem. Tak nawet pisza o dzieciach z takimi
        wadami - zeby zwracac ich uwage na swoje usta, aby uczyly sie, ze istnieje cos
        takiego jak artykulacja. oczywiscie pojdziemy jeszcze do innego neurologa. USG
        glowki synek mial robione 2 razy - w tym badaniu wszystko wychodzi w porzadku.
        Na razie jestesmy umowieni z bardzo doswiadczona pania od rehabilitacji. Aha,
        maly mial tez badanie dna oka i tez wyszlo dobrze. Ale badanie dna oka nie
        stwierdza chyba, czy dziecko ma ewentualna wade wzroku, prawda?
      • minka2403 Re: jeszcze do ewel82 27.05.07, 13:01
        Ewel, a czy moglabys mi napisac cos wiecej o waszym przypadku cytomegalii? Ja
        mialam robione przed ciaza (i chyba tez w ciazy)badanie, ktore wykazalo, ze ja
        juz kiedys to przeszlam, wiec ponoc nie bylo dla dziecka ryzyka. A jak bylo u
        Was? I jak sie teraz leczycie? Bylabym Ci wdzieczna, gdybys zechciala
        odpowiedziec.
        • zawsze_wolna_nilka Re: 27.05.07, 21:21
          www.synapsis.waw.pl/index.php/component/option,com_frontpage/Itemid,1/
          Zadzwoń może do Synapsis, to przypomina cechy autystyczne. Spytaj, gdzie można
          zdiagnozować dziecko w tym kierunku.
          M.
          • minka2403 Re: 29.05.07, 21:30
            To skojarzenie wlasnie wciaz mnie dreczy. Mam juz kontakt do takiej placowki,
            ale wciaz tak bardzo wierze, ze moze jest jeszcze jakies inne wytlumaczenie...
    • nisar Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 29.05.07, 12:52
      Moja córka była rehabilitowana jako niemowlę. Zdiagnozowała ją cudowna lekarka -
      dr. Potakiewicz. Wówczas przyjmowała w prywatnej przychodni na Ursynowie, pod
      nazwą Antis - Ośrodek Wczesnej Interwencji. Polecam bardzo.
      • kratka5 moje dziecko tez takie było.. 29.05.07, 15:31
        od poczatku-jeszcze gorzej nawet bylo-on do 3 miesiecy nie reagowal wcale-jadl
        spal i w ogole nie płakał.Nie potrafil wodzic wzrokiem za przedmiotami,o
        patrzeniu mi w twarz tez nie bylo mowy,byl naprawde nieobecny.robiłam wszystkie
        badania:usg glowy.neurolog,sluch,wzrok-wszystko bylo ok.ja bylam przerazona bo
        on urodzil sie z bardzo ciezka żółtaczka patologiczna juz.tez kazali mi czekac
        do pol roku na jakas diagnoze.ale nagle synek doznał przebudzenia.NAGLE zaczal
        patrzec smiac sie ruszac itp.Dzis ma 11 lat i jest najnormalnieszym
        chlopaczkiem na swiecie.Nie mam pojecia dlaczego byl taki i"inny" na poczatku.

        POzdrawiam
        ASia
        • minka2403 Do nisar 29.05.07, 21:34
          Nisar, a czy moglabys mi powiedziec, jaka byla diagnoza i na czym polegala ta
          rehabilitacja w wieku niemowlecym? Czy bylas/jestes zadowolona z jej skutkow?
          Czy moge zapytac, ile ma teraz lat twoja coreczka i jak sie ma po tej
          rehabilitacji?
          Jesli nie chcesz tutaj, to napisz prosze na priv.
          Z gory bardzo dziekuje!
          • minka2403 Re: Do kratki5 29.05.07, 21:38
            Kratko/Asiu:)
            Bardzo Ci dziekuje za Twoja wypowiedz. Tak bardzo mi takich teraz potrzeba, bo
            bardzo chce wierzyc, ze wszystko bedzie dobrze...
            Pozdrawiam serdecznie.

          • nisar Re: Do nisar 29.05.07, 22:08
            Moja córka urodziła się podduszona, dostała tylko 5 punktów Apgar. Skierowanie
            do neurologa wywalczyliśmy.
            Była diagnozowana jak miała niecałe 2 miesiące. Na kilkanaście prób pozytywne
            miała zdaje się dwie. Reszta do kitu. Rehabilitacja metodą Vojty rozpoczęta
            natychmiast trwała do 10 miesiąca, kiedy Ela zaczęła raczkować. Z tym że od
            początku mówiono nam tylko o problemach ruchowych i tylko takie jak się okazało
            były.
            Teraz Ela ma 13 lat, jest bardzo sprawna fizycznie (bardziej niż przeciętne
            dziecko), umysłowo też dobrze.
            Minka, ja wiem że to brzmi banalnie, ale w początkach życia bardzo łatwo
            znaleźć cechy "odbiegania od normy", co potem najczęściej łatwo wyrównać.
            W Antisie były dwie cudowne kobiety - dr. Potakiewicz i rehabilitantka p.
            Radoch.
            Proponowałabym wybrać się do dobrego neurologa i rozwiać wątplliwości, albo -
            jeśli faktycznie coś się dzieje - wiedzieć, że jesteście w dobrych rękach i że
            robicie to co trzeba. To bardzo uspokaja i pozwala cieszyć się macierzyństwem,
            przy jednoczesnym niezaniedbywaniu tego, co należy robić.
            Będzie dobrze, trzymaj się.
    • maretina Re: brak kontaktu, slaby rozwoj - niemowlę 29.05.07, 23:21
      mam nadzieje, ze Twoj synek bedzie zdrowy. z jednej strony- dziewczyny maja
      racje, intuicja matki bywa niezawodna. z drugiej strony-matki czasami czuja
      irrcjonalny strach o swoje kocane dzieci i ten strach podpowiada im zle obrazy.
      moj syn tez nie podnosil glowki-dostalismy od pediatry skierowanie do poradni
      rehabilitacyjnej. okazalo sie, ze to wzmozone napiecie miesniowe. po tygodniu
      cwiczen byla kolosalna poprawa.
      kajtuss tez na poczatku byl smutnym dzieckiem, pamietam, jak zalilam sie
      kolezance, ze taki wiecznie skrzywiony. po sskonczeniu 3 miesiaca moje dziecko
      stalo sie bardzo pogodne, od tamtej pory non stop widze usmiech na tej kochanej
      buzce.
      wyciaganie raczek.... tez po 3 miesiacu cokolwiek zaczelo go interesowac, ale
      tez bez rewelacji. karuzele go draznily, musielismy je zdjac. mata edukacyjna
      byla fajna, ale na pewno nie w 3 miesiacu. wydaje mi sie, ze po 4 miesiacu
      bawil sie na macie ochoczo, ale nie trwalo to dluzej jak kilka minut!kajtus byl
      i jest obserwatorem. zamiast klockow woli ogladac obrazy, ksiazeczki,musze
      czytac bajki godzinami, a maly ma niecale dwa lata!nie biega jak szatan po
      podworku, woli spokojnie patrzec jak robaczki chodza po trawce itd... ucieka z
      piaskownicy,unika rowiesnikow, zbiera kamyczki i uklada na rowniutkie kupki.
      Twoj opis pasuje mi do mojego dziecka. kajtek ma wprawdzie wade genetyczna
      (NF1), ale ta wada nie ma nic wspolnego z charakterem kajtka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka