annstan
27.07.07, 08:50
Przedwczoraj byl pogrzeb 4 letniej Martynki.Pogrzeb kompletnie inny niz
doroslych... Msza byla dziekczynna, piesni o Zmartwychwstaniu... bo wszystkie
te Male Anioly...odrazu ida przed oblicze Boga naszego Ojca.. sa SWIETE na
rowni z Maksymilianem Kolbe, z Faustyna,z Tereska od Dzieciatka Jezus i cala
pozostala rzesza swietych... Dziekuje Bogu ze moglam obcowac na ziemi z corka
moich znajomych, bo malo kto moze zyc kolo SWIETEJ!!! mimo ze nie laczyly nas
zadne wezly krwi, czuje obecnosc Martynki, wiem ze wstawia sie za Nami, modle
sie za jej posrednictwem, aby zalatwiala wszystko z Naszym Ojcem.. Trwam
przy jej rodzicach bo oto mnie prosila w snie. Ciociu opiekuj sie moimi
rodzicami.... slysze to wciaz... Ciociu nic mnie tu nie boli, jestem radosna i
szczesliwa.... pisze to aby Was pokrzepic- Wszyscy Rodzice tych Malych
Swietych mimo ze po ludzku jest to ogromny bol, bardzo wielki bol...
Swieta Martynko modl sie za nami i wszyscy inni Mali Swieci wstawiajcie sie za
nami i blogoslawcie nam z calym niebem!!!