Dodaj do ulubionych

strata dziecka

17.12.08, 18:07
WITAM!JA TEŻ Z MĘŻEM STRACILIŚMY DZIECKO-NASZEGO WYCZEKIWANEGO
SYNKA.BYŁO TO W MAJU TEGO ROKU.MATEUSZEK URODZIŁ SIE W 26 TYG I 5
DNIACH CIĄŻY.NAZYWANO GO SKRAJNYM WCZEŚNIAKIEM.LEKARZE OD POCZĄTKU
NIE DAWLI NA DUZYCH SZANS ALE MY ŻYLISMY NADZIEJĄ.MĄŻ ZACZĄŁ PISAĆ
PAMIETNIK Z KAŻDEGO DNIA MATEUSZA Z MYŚLĄ,ŻE NASZ SYNEK PRZECZYTA
TEN PAMIĘTNIK.MATEUSZEK RÓSŁ I ROBIŁ POSTĘPY W SAMODZIELNYM
ODDYCHANIU.BYLISMY TACY SZCZĘŚLIWI...PO 3 TYGODNIACH DOSTAL
ZAPALENIA JELIT POTEM PLESN W MOCZU I ZMARŁ PO MIESIACU ŻYCIA.ZMARŁ
MI NA RĘKACH 8.05.2008
TERAZ ŻYJEMY DALEJ ALE CIĘŻKO NAM JEST NA SERCACH A NJGORSZE ŻE
ZNAJOMI MAJĄ TAKIE ŚLICZNE MALUSZKI.PRZYCHODZĄ OPOWIADAJĄ JAK SIĘ
RODZIŁY ICH BOBASKI JAK IM ZĄKI UROSŁY ITP.A JA JUZ NIE MOGĘ TEGO
WYTRZYMAĆ!!!CO ROBIĆ?CHCEMY SIĘ Z MĘŻEM STARAĆ O DZIECKO ALE BOKE
SIĘ ŻE MOGĘ STRACIĆ NASTEPNE DZIECKO A TEGO BYM NIE
PRZEŻYŁA.POZDRAWIAM WSZYSTKICH RODZCÓW ANIOŁKÓW

Obserwuj wątek
    • mada567 Re: strata dziecka 17.12.08, 18:38
      (*)(*)(*) Dla Twojego Synka

      Ja rowniez stracilam synka w 26tc 12 marca 2007 niestety nasz synek umarl w
      czasie porodu. Po stracie bol byl nie do zniesienie pragnelam znow byc w ciazy.
      Chec posiadania dziecka byla silniejsza niz strach. Po pierwszej miesiaczce
      rozpoczelismy starania udalo sie po 7 miesiacach ciaza nie byla latwa bo okazalo
      sie, ze mam niewydolna szyjke zalozono mi szew dotrwalam do 35tc i urodzilam 17
      czerwca 08 zdrowego synka teraz ma pol roczku.
      Wazne to byc pod stala opieka lekarza. Nie wiem czy znasz przyczyne swojego
      przedwczesnego porodu ? czesta cytologia, szew na szyjce, czestsze usg pomogly
      mi donosic ciaze. Wazne tez jest pozytywne nastawienia ja przez cala ciaze nie
      dopuszczalam do siebie zlej mysli. Pozwodzenia Trzymaj sie cieplutko.
      • kaskazuk Re: strata dziecka 21.12.08, 11:52
        WITAM!MOJA PRZYCZYNA BYL PODOBNO MIESNIAK KTORY USUNELAM PO 2
        MIESIACACH PO STRACIE MATEUSZKA.TERAZ LEKARZ MOWIL ZE POWINNO BYC
        OK.ALE JA TAK,SIE BOJE .MYSLE,ZE JESLI BY SIE TERAZ COS STALO TO JA
        TEGO NIE PRZEZYJE.TAK BARDZO BYM CHCIALA MIEC DZIECKO!!!ZACZELISMY Z
        MEZEM STARANIA O DZIECKO ALE JA MAM MIESZANE UCZUCIA.PSYCHICZNIE
        JESZCZE NIE JESTEM GOTOWA.DZIEKUJE ZA POCIESZENIE.POZDRAWIAM
    • atsm1983 Re: strata dziecka 20.12.08, 00:22
      My stracilismy nasza córeńkę 11 października tego roku, odeszła od
      nas w 37 tc, nie znamy przyczyny. Ja również od razu pragnęłam być w
      kolejnej ciązy, potem trochę ochłonęłam, ale nadal bardzo pragnę
      dziecka. Lekarz kazał nam się wstrzymać do kwietnia, a potem
      zaczniemy starania, mam nadzieje że szybko się uda. Jednak nikt ani
      nic nie ukoi bólu po stracie Zuzanki! Bardzo boję się kolejnej
      ciązy.
      (*)(*)(*) dla Naszych Aniołków
      • kaskazuk Re: strata dziecka 21.12.08, 11:46
        witam!bardzo wspolczuje.Ja rowniez boje sie kolejnej ciazy chociaz
        zaczelam z mezem starania.Im dluzej nie ma przy mnie mojego
        MATEUSZKA tym gorzej jest ze mna.Nie chce przeplakac calej ciazy!
        Dlaczego?(*)(*)(*)dla Naszych ANIOŁKÓW
    • blekitna_laguna Re: strata dziecka 25.12.08, 10:21
      (*)(****)(*)

      Dla Twojego Malenkiego Aniołeczka

      Ja straciłam córeczkę w 36h po narodzinach, choć miałam tak wiele
      obaw jak Ty , pragnienie ponownej ciąży okazało się silniejsze,
      udało się , synek skończył 4mc-e.

      Życzę Tobie abyś odnalazła w sobię to siłę i wszystkiego dobrego!
    • anna1008 Re: strata dziecka 25.12.08, 18:41
      Dla Mateuszka (***)
      • kaskazuk Re: strata dziecka 27.12.08, 20:50
        DZIĘKUJĘ ZA PODNIESIENIE MNIE NA DUCHU.JA TEŻ W GŁĘBI MAM NADZIEJĘ
        ŻE BĘDZIEMY SZCZĘŚLIWI!!!POZDRAWIAM
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka