Dodaj do ulubionych

Po co doktorat?

13.09.09, 00:51

Przeczytane na jednym z
ciekawszych blogów biznesowych...
Obserwuj wątek
    • mikrometr Re: Po co doktorat? 14.09.09, 16:15
      Jest coś w tej miłej dekoracji.
      Dla pracowników uczelni doktorat jest etapem kariery. Czy poza tym
      środowiskiem jest potrzebne potwierdzanie umiejętności pracy naukowej?
      Pewnie zależy to od środowiska ale wydaje mi się, że raczej nie.
      • gagolek Re: Po co doktorat? 14.09.09, 21:09
        > Jest coś w tej miłej dekoracji.
        > Dla pracowników uczelni doktorat jest etapem kariery. Czy poza tym
        > środowiskiem jest potrzebne potwierdzanie umiejętności pracy
        naukowej?
        > Pewnie zależy to od środowiska ale wydaje mi się, że raczej nie.
        >
        Jesli szukasz pracy w firmach biotechnologicznych, sa stanowiska na
        ktorych doktorat jest wymagany i to nie ze wzgledow dekoracyjnych.
        Przydaje sie tez, jesli planujesz kariere rzecznika patentowego.
        • pfg Re: Po co doktorat? 14.09.09, 22:08
          Ze względów prestiżowych przydaje się także, choć nie jest
          konieczny, prawnikom i lekarzom.

          A niedługo, na skutek inflacji wykształcenia, wszystkim będzie
          potrzebny, bo jego wartość będzie taka, jak przedwojennej matury czy
          powojennego magisterium.
          • bogema Re: Po co doktorat? 17.09.09, 10:17
            Z przykrością podpisuję się pod tą wypowiedzią wszystkimi
            kończynami.
    • horatio_valor Re: Po co doktorat? 18.09.09, 12:17
      Będzie pewnie tak, jak się musi zrobić z magisterium - mniej ważne, _czy_ jesteś
      magistrem, bardziej - z _jakiej_ uczelni. Np. Uniwersytet Jagielloński versus
      Wyższa Szkoła Obróbki Skrawaniem w Pruszkowie. Podobnie musi się zrobić z
      doktoratami.
      • mirusz Re: Po co doktorat? 21.09.09, 10:36
        horatio_valor napisał:
        > Będzie pewnie tak, jak się musi zrobić z magisterium - mniej ważne, _czy_ jeste
        > ś
        > magistrem, bardziej - z _jakiej_ uczelni. Np. Uniwersytet Jagielloński versus
        > Wyższa Szkoła Obróbki Skrawaniem w Pruszkowie.

        Fajnie by było, tyle, że ja wciąż tego u pracodawców nie widzę... No może czasem.

        >Podobnie musi się zrobić z
        > doktoratami.

        Tu pewna różnica, szkoły gotowania czy obróbki skrawaniem na tym etapie już
        nawet nie kształcą.
    • mikrometr Re: Po co doktorat? 22.09.09, 22:17
      :) ciekawe, ale mam jakieś dziwne wrażenie, że w tym wątku odezwali
      się ludzie po doktoratach :)
      • horatio_valor Re: Po co doktorat? 22.09.09, 22:36
        A co, my gorsi? :)
    • tiger.in.cage Re: Po co doktorat? 31.01.10, 21:57
      Wszystko jest względne,

      pamięta jak dziś, kiedy obroniłem pracę dyplomową i drugiego dnia (mając objawy dnia poprzedniego) udałem się do prezesa z wnioskiem o podwyżkę - i co? Dostałem ją ze względu na sam fakt otrzymania tytułu. W sumie nic się w ciągu tych 2 dni we mnie nie zmieniło, ale ..., i właśnie o to chodzi.
      Jedni zdobywają tytuły dla lepszego samopoczucia, dumy rodziny, ... itp. Natomiast otaczający świat jest tak skonstruowany, że pozwala w jakiś sposób wykorzystać ten trud.
      Podobnie w przypadku dr'tu. Jeżeli nie czujesz potrzeby to po prostu tego nie rób. Ale pamiętaj aby w przyszłości nie narzekać jeżeli jakiś młodzik sprzątnie Ci ofertę tylko dlatego, że ma tytuł dr'a - bo prezesowi się wydaje że to lepiej brzmi na firmowej ulotce, prezentacji firmy, w centrum transferu technologii gdzie przyznają dotacje dla przedsiębiorstw.

      Ale wybór zależy od każdego z osobna!!!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka