lodziasta
11.07.05, 10:03
Nie wiem jak wygląda strona administracyjna doktoratów i studiów doktoranckich na Waszych uczelniach. U nas jest makabrycznie. A formalności związanie z obroną to już wogóle jakiś koszmar. Zaczynam cieszyć się, że nie dostałam żadnego grantu... Jak Wy znosicie te niekończące sie papiery i formalności?
Pamiętam mój wyjazd na staż do Niemiec. W Polsce papiery trwały dwa tygodnie, w Niemczech - jakąś godzinę. I nikt nie robił problemu, że np. paszport mam na nazwisko panieńskie, gdy w Polsce musiałam udawać, że wogóle paszportu nie posiadam, bo formalności byłyby jeszcze bardziej skomplikowane;-)
W zeszłym roku w podsumowaniu pracy uczelni, którą dokonuje Senat, okazało się, że na mojej szanownej PWr na jednego studenta przypada więcej pracowaników administracyjnych niż naukowych/dydaktycznych...