Dodaj do ulubionych

... Z TYTUŁEM DOKTORA BEZ PRACY

20.01.06, 22:28
CZY ZNACIE TAKIE OSOBY ?
Obserwuj wątek
    • niebo.nad.berlinem Re: ... Z TYTUŁEM DOKTORA BEZ PRACY 20.01.06, 23:30
      fena2 napisała:

      > CZY ZNACIE TAKIE OSOBY ?

      nie
    • jancio.wodnik Re: ... Z TYTUŁEM DOKTORA BEZ PRACY 21.01.06, 00:07
      znam doktorki filozofki sekretarki i barmanki, a to prawie jak bezrobotne.
    • iwa01 Re: ... Z TYTUŁEM DOKTORA BEZ PRACY 21.01.06, 00:39
      niestey znam
      wbrew opiniom, że jak się ma doktorat o etat na uczelni łatwo, nie jest to
      prawdą.
      niesamodzielny pracownik naukowy nie liczy sie do statystyk. Uczelnie wolą
      zatrudniać doktorow na zlecenia niż na etat.
      Ze względu na przelicznik MEN, "towarem" deficytowym są profesorowie. Dlatego
      za nich, zwłaszcza szkoły prywatne, są w stanie płacić każde pieniadze.
      • bumcykcyk2 Re: ... Z TYTUŁEM DOKTORA BEZ PRACY 21.01.06, 00:42
        iwa01 napisała:

        > Ze względu na przelicznik MEN, "towarem" deficytowym są profesorowie.

        Doprecyzujmy - samodzielni pracownicy naukowi. Wystarczy habilitacja
    • pseudodoktorant Re: ... Z TYTUŁEM DOKTORA BEZ PRACY 21.01.06, 01:16
      Jakoś nie chce mi się nie chce wierzyć w tych bezrobotnych doktorów czy na
      etatach urzędniczych. Czyli co - głupek bez matury zarabiałby kokosy na jakiejś
      knajpce czy handelku, a pani dr 2000 jako sekretarka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka