steppenwolff1
31.01.06, 13:41
Witam serdecznie,
byłabym wdzięczna za udzielenie mi kilku informacji - ponieważ wygląda na to,
że moja uczelnia "zmusi" mnie do podjęcia studiów dokt., o ile w ogóle chcę
pisać doktorat. Ponieważ nie mam żadnego mecenasa ani sponsora, z rodziny
nikt nie jest mnie w stanie utrzymywać przez następne 4 lata, będę musiała
mieć jakiś dochód (a utrzymuję się obecnie z tłumaczeń, pracy w szkole
państw. i jęz.) w tym czasie - bardzo chciałabym wiedzieć:
- jakie jest tygodniowe pensum zajęć, w których doktorant musi uczestniczyć w
ramach studiów doktoranckich?
- jakie jest tyg. pensum zajęć, które musi ewent. przeprowadzić ze studentami?
- jaka jest wysokość stypendium doktoranckiego i od czego zależy jego
przyznanie? rozumiem, że nie jest ono traktowane jako "dochód z pracy" i nie
jest objęte odliczeniami na poczet ZUS, US, FZ - czyli nie liczy się w żaden
sposób do lat pracy...
- czy doktoranckie studia stacjonarne/niestatcjonarne pozwalają na regularną
pracę zawodową?
powiem szczerze, że w tej chwili mało sobie wyobrażam moją dotychczasową
pracę w takim wymiarze, w jakim ona jest - i uczestnictwo w regularnych
zajęciach na studiach dziennych. A tak bardzo nie chcę rezygnować z rozwoju
naukowego...
dodam, że jestem germanistą, studia ukończyłam z Dyplomem Uznania Rektora,
jestem po semestralnym stypendium naukowym odbytym w czasie studiów
magisterskich, mam już jeden opublikowany artykuł, kolejny jest u recenzenta -
w tematyce mojej planowanej pracy doktorskiej, której temat i zakres zostały
już sprecyzowany, do tego dostałam już po części pozyt. odpowiedź odnośnie
przyznania kolejnego stypendium badawczego na zbieranie materiałów do
doktoratu (co wcale nie znaczy, że druga komisja, tym razem niemiecka, na
pewno nie odrzuci mojego podania;-) - jakie miałabym szanse na stypendiu
doktoranckie?
pozdrawiam serdecznie i z góry bardzo dziękuję za odpowiedź
steppenwolff (Anna)