carpediemzawsze
28.07.07, 21:50
ludzie czytam te wypowiedzi i az sie boje, dostałam sie na niestacjonarne
doktoranckie na sgh profil ekonomiczno-społeczny, i teraz mam obawy ze po co
mi te studia jak po trzech latach okaze sie ze ja nie moge znalezc promotora,
prosze okreslcie sie w tej materii jak to jest czy az tak strasznie i dlatego
tak malo osob dostaje dr, no i jak wygladaja ostateczne egzaminy doktorskie
chodzi mi o jezyk obcy, blagam pomozcie, bo jak jest az tak zle to wogole nie
bede im bulic i zrezygnuje. dodam ze jestem absolwentka Akademii Obrony
Narodowej i w zyciu nie miałam okazji miec nic wspolnego z SGH.