07.03.11, 13:08
Wiecie co, zwiększa mi się ilość moich napadów przy odstawianiu keppry. Chciałem już nie brać trzech leków, zostać jedynie przy lamitynie i timonilu ale chyba nie dam rady. Już długo odstawiam i lekarka kazała mi przez długi czas pozostać jeszcze przy dawce 250 gr., tak jakby dla sprawdzenia czy wszystko będzie OK. Ale nie jest.
Jednocześnie zaczynam strasznie oddalać się od ludzi. Nie wiem dla czego. Nawet od rodziny, która jest gdzieś niedaleko. Ostatnio mojej żonie udało się nagrać mnie w czasie napadu komórką (sam ją o to zawsze prosiłem ale zanim zawsze ją znajdzie to jej się nie chce albo już jest po wszystkim) i kiedy zaczynam już kontaktować i łapać rzeczywistość, plotę niesamowite bzdury i robię tak idiotyczne miny, że gdybym kogoś takiego zobaczył na ulicy, pomyślałbym że jest jakimś wariatem. Rzadko kto może wiedzieć, że to rodzaj epi. Chyba już od 2 lat nie wsiadam za kierownicę, sam nie mogę iść na ważne spotkanie w pracy. Kurde chyba mi się mały dołek przytrafił :/
Obserwuj wątek
    • ania_1609 Re: Dołek 07.03.11, 16:53
      Qbishtal - nic mądrego Ci nie napiszę, oprócz tego, że wierzę, że ten dołek Ci przejdzie. Zawsze biła od Ciebie taka pozytywna energia, że po prostu nie wierzę, że się poddasz chandrze. Wiem, że sobie z tym poradzisz - po prostu wiem :-)
      A jeśli chodzi o leki i ilość napadów, to niestety również tego doświadczam, tak bym chciała być na takich w miarę "pewnych dawkach", ale się nie udaje - ale wierzę, że mimo to jakoś się poukłada. W sumie też ostatnio nie mam najlepszego okresu.
      Przesyłam Ci dużo pozytywnych fluidów, tyle, ile mogę wykrzesać z siebie. Wierzę, że się wszystko ułoży, że przejdzie, że będzie lepiej. Nawet jeśli nie całkiem dobrze, to przynajmniej lepiej, niż jest.
      • qbishtal Re: Dołek 08.03.11, 10:54
        Dzięki za fluidy :)
        Jakbym nie wierzył że będzie dobrze to już dawno by mnie tu nie było ;)
    • ak-69 Re: Dołek 07.03.11, 17:48
      Ja bym nie chciał siebie oglądać w czasie ataku. Pewnie głupio bym się poczuł widząc jedynie swoje parominutowe zamroczenie. Wyglądam pewnie jak pijany. Jak bym widział swój długi dragawkowy atak przy którym trzeba wezwać pogotowie wpadłbym chyba w depresję. Kiedyś miałem taki w autobusie. Już widzę miny pasażerów, jak zatrzymali autobus i musieli wzywać karetkę.
    • very.martini Re: Dołek 08.03.11, 10:06
      Po co się chcesz nagrywać w czasie napadu, z ciekawości spytam?
      Od biedy jestem w stanie zrozumieć ludzi,którzy kręcą sobie domowe porno, no cóż, ale nagrywać własny napad???

      16%VOL
      22%VAT
      • qbishtal Re: Dołek 08.03.11, 10:49
        Po to chcę wiedzieć, żeby w jakiś sposób wytłumaczyć dzieciom o co w tym wszystkim chodzi. Przyszedł już na to czas i muszę wiedzieć co się ze mną dzieje, jak wyglądam i jak się zachowuję. Już nie wystarczy im powiedzieć że tatuś za chwilę będzie się dobrze czuł. Zresztą co w tym dziwnego, że ktoś chce zobaczyć co się z nim dzieje w czasie ataku?
    • ania_1609 Re: Dołek 08.03.11, 11:12
      Wiesz, to chyba zależy od człowieka. Ja na przykład nie chcę. Tyle, że mam "klasyczne" ataki, więc wyobrażam sobie, jak wyglądam. Mój syn już niestety widział. :-/
      Ale sądzę, ze gdyby moje ataki polegały na dziwnym zachowaniu, to chyba dobrze dzieciom z czasem wytłumaczyć, a niekiedy bliscy nie potrafią i trzeba to zrobić samemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka