qbishtal
07.03.11, 13:08
Wiecie co, zwiększa mi się ilość moich napadów przy odstawianiu keppry. Chciałem już nie brać trzech leków, zostać jedynie przy lamitynie i timonilu ale chyba nie dam rady. Już długo odstawiam i lekarka kazała mi przez długi czas pozostać jeszcze przy dawce 250 gr., tak jakby dla sprawdzenia czy wszystko będzie OK. Ale nie jest.
Jednocześnie zaczynam strasznie oddalać się od ludzi. Nie wiem dla czego. Nawet od rodziny, która jest gdzieś niedaleko. Ostatnio mojej żonie udało się nagrać mnie w czasie napadu komórką (sam ją o to zawsze prosiłem ale zanim zawsze ją znajdzie to jej się nie chce albo już jest po wszystkim) i kiedy zaczynam już kontaktować i łapać rzeczywistość, plotę niesamowite bzdury i robię tak idiotyczne miny, że gdybym kogoś takiego zobaczył na ulicy, pomyślałbym że jest jakimś wariatem. Rzadko kto może wiedzieć, że to rodzaj epi. Chyba już od 2 lat nie wsiadam za kierownicę, sam nie mogę iść na ważne spotkanie w pracy. Kurde chyba mi się mały dołek przytrafił :/