Dodaj do ulubionych

Hiperwentylacja od ok.8lat

02.12.07, 14:19
No wiec zaczne od poczatku. Pare dobrych lat temu wykryto u mnie epilepsje
"hiperwentylacje".Napady polegaly na "zawieszkach" jak to mowie. JAkies 3-5sek
bylem nieobecny duchem, poprstu takie myslenie o niebieskich migdalach, ludzie
do mnie mowia a ja sie patrzylem bez celowo i po chwili sie odwieszalem z
pytaniem, -Co mowiles/as? Zaczelo sie leczenie, do czego nie przykladalem
zbytnio uwagi. Nie barlem regularnie tabletek(orfiril 300 retard). Rodzina
caly czas powtarzala ze jestem niedopowiedzialny, sami mnie kontrolowali.
Wziales tabletki ? - Tak,tak przed chwila. Tak naprawde to mialem okresy ze
przez tydzien nie bralem tabletek...doczasu. Hehe i masz Ci los. Wyszlo
wszystko od A-Z siedze wieczorem przy kompie, nagle dziwne szarpniecia, chwile
pozniej ocknalem sie na fotelu z twarza we krwi i ze złamanym nosem. Co sie
okazalo ? Rzucilo mnie na ziemie, o tyle niefartownie ze nosem przyglebilem.
Szpital, badania...i wszystko od poczatku. Cala leczenie. Sedno tego
wszystkiego?! Hehe...zaczelo sie od smiesznych "zawieszek", a skonczylo sie na
"rzutach". Chcialem ostrzec osoby z podbnym problem. Bierzcie te tablety,
przeciez to jest 1-2min roboty, szklanka wody i spoko...teraz juz wiem o czym
mowila rodzina :(. Pozdrawiam wszystkich jeszcze nie do konca swiadomych "epi"
Obserwuj wątek
    • weronika08 Re: Hiperwentylacja od ok.8lat 02.12.07, 22:49
      W moim przypadku było podobnie, tylko o odstawieniu leków
      zadecydowała lekarz neurolog, która prowadziła mnie od początku.
      Stwierdziła, że wszystko ok bo badania wychodzą prawidłowo i na nic
      się nie zdały tłumaczenia mojej mamy, że ataki bez utraty
      świadomości cały czas występują. Miałam wtedy 15 lat, zakończyłam
      leczenie całkowicie łącznie z wizytami u lekarza i badaniami
      kontrolnymi. W wieku 22 lat dostałam pierwszego dużego ataku na
      ulicy które posypały się jak lawina. Wniosek - nie lekceważmy
      choroby, w takim przypadku lepiej zmienić neurologa. Lepiej nie
      eksperymentować z tabletkami na własną rękę i nie robić rzeczy,
      które nam szkodzą.
    • very.martini Re: Hiperwentylacja od ok.8lat 04.12.07, 14:57
      > przeciez to jest 1-2min roboty

      to kolega jakiś powolny jest. ja w stanie
      zmęczenia materiału nawet szklanki z wodą nie
      szukam, idę do łazienki i piję wodę prosto z
      kranu:))
      Też jestem zdania, że jeśli już się decydujecie
      brać te tablety, to regularnie. Albo wcale

      16%VOL
      22%VAT
    • ilolilo Re: Hiperwentylacja od ok.8lat 05.12.07, 15:55
      wiem o czym mowisz, ja tez bagatelizowalam sprawe na poczatku bo mialam tylko
      dziwne "stany" w glowie, wlasciwie nieprzeszkadzające mi, tabletki sprawialy ze
      czulam sie fatalnie i przestalam je brac calkiem. Po pol roku dostalam pierwszy
      i jedyny dzieki Bogu jak dotad atak. Moze gdybym wtedy nie odstawila a zmienila
      lek, nigdy bym go nie dostala... No ale jak to sie mowi..mądry Polak po szkodzie...
      Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka