annasz26
11.06.08, 16:10
Mam do Was pytanie czy zawsze przy ataku trwającym dłużej niż
3.minuty wzywacie (tzn.ktos z waszych bliskich) karetkę?u mnie za
każdym razem jak mam taki dłuższy atak to wszyscy panikują i jade do
szpitala.Dostaje zawsze clonazepanum, glukoze czasami manitol.
Zastanawiam sie jednak czy to naprawdę konieczne, dodam że
przytomności raczej tzn. w 80% przypadków nie tracę. Uwierzcie
czasami wyglądam jak narkoman pokłóty, a widok ludzi lezących na
izbie przyjęć czasami w bardzo ciążkim stanie nie wpływa na moją
psychikę najlepiej.