Dodaj do ulubionych

zwiazek partnerski

05.10.08, 10:50
witam wszystkich jestem chory na epilepsje od ponad roku moja dziewczyna chyba
sie juz z tym pogodzila ale czasem mam wrazenie ze jest jej bardzo ciezko bo
razem mieszkamy i jest prawie przy kazdym moim ataku czasami chcialbym to
skonczyc zeby ulozyla sobie zycie z kims innym ,,zdrowym'' czy ktos z was ma
podobny problem prosze piszcie pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: zwiazek partnerski 05.10.08, 14:11
      Jarku, sorry, ale czy nie jest to problem, który powinienieś
      przedyskutować najpierw z nią, a potem z obcymi ludźmi? Skoro od
      roku z Tobą mieszka i nie narzeka, to znaczy, że pogodziła się z
      problemem? Nie mówię, że jest jej łatwo, bo pewnie nie jest, ale
      skoro jest z Tobą nadal mimo Twojej choroby, to chyba dobrze wróży?
      Uważam, że powinieneś się podzielić z nią swoimi wątpliwościami.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • tabby1 Re: zwiazek partnerski 05.10.08, 19:41
        Zgadzam się w 100%. Nie poruszaj tak ważnych kwestii osobistych na forum tylko
        porozmawiaj z dziewczyną o swoich wątpliwościach, bo tylko ona Ci odpowie na
        Twoje wątpliwości.
        Rozumiem, że się boisz, ale jeśli dziewczyna jest z Tobą to chyba tego chce, prawda?
        pozdrawiam,
        tabby
    • niebieska2 Re: zwiazek partnerski 06.10.08, 11:39
      A ja Cię rozumiem i wiem, że czasami łatwiej jest napisać o swoich problemach na
      forum niż powiedzieć o tym to bliskiej osobie, bo po to m.in. to forum jest. Ale
      nie znaczy to, że nie powinieneś podzielić się nią swoimi wątpliwościami. Ja też
      nie raz w czasie kłótni wykrzyczałam swojemu chłopakowi, żeby znalazł sobie
      zdrową dziewczynę, że jest ze mną z litości, ale to było dawno temu i po wielu
      rozmowach wiem, że tak nie jest. Musisz powiedzieć swojej dziewczynie co TY
      czujesz, co Cię dręczy. Na pewno nie jest jej łatwo przystosować się do nowej
      sytuacji bo jesteś chory dopiero od roku, ale nie oznacza to od razu, że nie
      chce być z Tobą. Jeśli Ty będziesz z nią szczery to ona z Tobą również. Trochę
      się rozpisałam ale wniosek jest prosty - musisz powiedzieć jej o swoich
      wątpliwościach. Trzymam kciuki :)
      • qbishtal Re: zwiazek partnerski 07.10.08, 17:10
        Też uważam, że od tego w końcu jest to forum, żeby można było
        najpierw napisać, czy spytać się innych co myślą o problemach innych.
        Uważam że powinieneś poprostu porozmawiać ze swoją dziewczyną o tym
        wszystkim co Cię dręczy.
      • jarekkk-85 Re: zwiazek partnerski 07.10.08, 21:43
        dzieki Ci niebieska2 bo po tym co przeczytalem na fotum te odp.toi zaczynalem
        powoli watpic e sens takich forum.dzieki za odp.napewno cos do mnie przemowilo
        dzeki za pomoc powodzenia w walce z choroba i pamietaj trzeba wierzyc ze bedzie
        lepiej ,to my jestesmy silni nie ta choroba pozdrawiam zycze powodzenia 3maj sie
        • tabby1 Re: zwiazek partnerski 08.10.08, 13:36
          Jarku, odpowiedziałam Ci jak umiałam i zgodnie ze swoimi przekonaniami.
          Po prostu ja nigdy nie chciałabym aby mój partner najpierw zasięgał opinii osób
          obcych, znanych jedynie przez net, zanim porozmawia ze mną o sprawach ważnych i
          osobistych.
          Gdyby porozmawiał z przyjacielem, bo musiał mu się zwierzyć albo z kimś z
          rodziny, to dla mnie inna sprawa. To bliskie osoby, które znają osobę i sprawę.
          Ale w tym wypadku...
    • haptenologist Re: zwiazek partnerski 02.12.08, 10:15
      Jarku,
      Napisałeś, że jesteś chory od ponad roku. Wnioskuję, że wcześniej
      byłeś zdrowy, a gdy zamieszkałeś ze swoją dziewczyną, to
      zachorowałeś na epi.

      Jeśli tak, to przyczyną twojej choroby mogą być hapteny, które masz
      w swoim środowisku. Informacje o chorobach haptenowych, jak
      zapobiegać, jak leczyć:
      www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html
      • tabby1 Re: zwiazek partnerski 02.12.08, 20:53

        Sugerujesz chłopakowi, że choruje przez hapteny swojej dziewczyny, czy co? No bo
        zachorował, jak z nią zamieszkał, więc to pewnie jej złe, niedobre hapteny na
        niego działają...
        Swoja droga, ja wietrzę bez przerwy i nie zauważyłam, żeby mi od tego padaczka
        minęła. Ani inne dolegliwości.
        • qbishtal Re: zwiazek partnerski 03.12.08, 09:30
          Jeżeli zachorował od momentu kiedy z nią zamieszkał, to jak się
          rozstaną powinien wyzdrowieć?
        • haptenologist Re: zwiazek partnerski 03.12.08, 09:32
          Tabby,
          Niedawno badałem hapteny i przeciwciała dwóch studentów, którzy
          mieszkali w jednym pokoju. Jeden otwierał okno, bo się dusił, a
          drugi okno zamykał, bo mu było zimno. Co było dalej, opisałem na:
          pozytywnyimpuls.pl/forum/viewtopic.php?
          t=39&postdays=0&postorder=asc&start=15
          Wietrzenie łagodzi objawy choroby. Separacja jest dobrym
          rozwiązaniem. A chorobom haptenowym można zapobiegać przez
          upowszechnienie wiedzy o toksycznym działaniu ludzi oraz zbadanie
          haptenów i przeciwciał u osób chcących mieszkać w tym samym
          pomieszczeniu.
          • haptenologist Re: zwiazek partnerski 03.12.08, 09:48
            W poprzedniej odpowiedzi dla Tabby link został przerwany. Może tym
            razem się uda:
            pozytywnyimpuls.pl/forum/viewtopic.php?
            t=39&postdays=0&postorder=asc&start=15
            Jeśli nie, to może ten adres połączy z pierwszą stroną:
            pozytywnyimpuls.pl/forum/viewtopic.php?
            t=39&postdays=0&postorder=asc&start=0
            Albo skopiować cały adres i wkleić do wyszukiwarki.
    • first_blondi99 Re: odruch niekontrolowany 02.12.08, 21:37
      chcialabym sie dowiedziec czy jesli mam z tylu glowy odruchy
      niekontrolowane tzn glowa mi sie trzesie jak sie stresuje czy to
      moze byc padaczka bardzo sie boje i nie mam komu powiedziec o tym co
      sie ze mna dzieje i do kogo sie zwrocic o pomoc
      • very.martini Re: odruch niekontrolowany 03.12.08, 11:17
        Może, ale nie musi.
        Najlepiej zgłosić się na wizytę do epileptologa, niestety, nie wiem,
        jak jest ze skierowaniami itp, bo chodzę prywatnie.
        Ewentualnie neurolog, gdybyś miał problem z dostaniem się do
        epileptologa, ale ja jakoś nie jestem ich fanką.
        Może być tak, że to na przykład tiki,a nie padaczka.

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
    • justyna302 Re: zwiazek partnerski 03.12.08, 14:02
      Jarku drogi, wydaje mi się, że Twój problem jest o wiele mniejszy
      niż Ci się wydaje. Po pierwsze od razu Cię pocieszę - my kobiety
      mamy we krwi ten osławiony instynkt opiekuńczy, który wobec osoby,
      którą kochamy jeszcze się potęguje :)
      Nie pisz tak dramatycznie "chciałbym to skończyć, żeby ułożyła sobie
      życie z kimś zdrowym". Rozumiałabym gdyby dotknęło Cię coś co mówiąc
      dość brutalnie, kazałoby jej zmieniać Ci pampersy, myć Cię, odsysać,
      rezygnować z życia towarzyskiego, z seksu, z dzieci, ale Ty przecież
      jesteś ZDROWY!!!!
      Masz napady, to zjawisko niezbyt ładne, to fakt, ale osoba postronna
      musi tylko umieć przy nich odpowiednio się zachować, ale tego nawet
      można dziecko nauczyć, jeżeli do tej pory Twojej dziewczyny napady
      nie odstręczyły estetycznie (bo tego się chyba najbardziej boimy),
      jeżeli nadal mówi że Cię kocha i chce być z Tobą, to nie trać wiary
      w siebie! Wiem, chorujesz od niedawna, jeszcze się nie oswoiłeś,
      czujesz się gorszy, ale to minie, jesteś normalnym,
      pełnowartościowym człowiekiem, który może robić wszystko i nie widzę
      żadnego powodu dla którego miałbyś rezygnować z tej miłości.
      Tak jak inni radzę Ci z nią porozmawiać ale raz a dobrze, a potem
      już jej nie męczyć i nie wypytywać i nie biadolić, że może lepiej by
      jej było z kimś zdrowym, bo pamiętaj - nie jesteś bezradnym kaleką,
      po prostu czasem masz napad, który mija, a potem wracasz do
      normalnego życia i koniec. Tak myśl o sobie i ciesz się życiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka