izu-c-hna
12.03.09, 11:51
Witam wszystkich po raz pierwszy raczej w smutnych okolicznościach :( Zacznę
od przedstawienia mojej sytuacji i baaardzo proszę o odpowiedzi. Mój pierwszy
atak miał miejsce 4 miesiące temu na początku trzeciego trymestru ciąży mam 29
lat i zawsze byłam zdrowa jak koń; wystąpiły typowe objawy: drgawki, utrata
świadomości, mocno przygryziony język, zakwasy, ale bez oddania moczu itp.
Później mniej więcej co miesiąc atak i jeden teraz w połogu. Byłam u
neurologa, przepisał leki anty-padaczkowe chociaż nie jest na 100% pewny tak
wyczułam, że to epi, rezonans ok. dwa eeg po-atakowe nieprawidłowe. Nie jestem
w stanie przeczytać wszystkich postów bo mój synek niechętnie śpi a jest tego
mnóstwo, więc proszę kochani o wyrozumiałość.
1. czy istnieje chociaż cień szansy, że to nie padaczka? :(
2. czy wyczuwacie, że nastąpi atak?
3. co robić w trakcie ataku?
4. czy faktycznie nie można oglądać telewizji (coś komuś się stało podczas
oglądania?) to samo tyczy się komputera?
5. czy ataki zdarzają się wg. jakiegoś schematu?
6. czy jeżeli zażyję lamotrix to od razu mi przejdzie?
7. czy powinnam udać się do innego lekarza? (Białystok)
Bardzo, bardzo, bardzo proszę o odpowiedzi na te i później inne pytania bo
świat mi się zawalił i jestem załamana, boję się zostawać sama z miesięcznym
dzieckiem, a najbliższym kończą się urlopy :(:(:(:(