Dodaj do ulubionych

Sylwestrowy wieczór i noc...

31.12.09, 08:47
Witajcie
jak będziecie świetować, albo czy w ogóle będziecie? My kolejny rok
stacjonarnie czyli... w domu. Przez moment był plan, żeby wyrwać się
na imprezę, ale jakoś spalił na panewce. Maluchy jeszcze małe, bo
niespełna 8 miesięczne, a starszaki (syn 4 i córka 9 lat) potrafią
nieźle dać we dwójkę popalić, czego chcieliśmy oszczędzić
opiekunce wink Więc przed telewizorem, ale zakładamy tańce, stroje
nieco bardziej odświętne, dzieci zamówiły popcorn i pizzę, dla nas
przyszykuje też coś dobrego, może będą jakieś fajne filmy, a po
północy szybko do łóżek.
Może podrzucicie jakieś fajne pomysły?
pozdrawiam i wszystkiego dobrego w Nowym Roku
m.
Obserwuj wątek
    • nata76 Re: Sylwestrowy wieczór i noc... 31.12.09, 09:44
      my tez w domu, najpewniej przy radio. juz kupiłam serpentyny,
      kapelusze brokatowe. widziłam,ze maz kupił fajerwerki (wrrrr...wink)
    • sylwia32 Re: Sylwestrowy wieczór i noc... 31.12.09, 16:49
      my również w domku. moi rodzice odwiedzą nas przed sama północą i tę chwilę
      spędzimy w nie co większym gronie.
      • andaba Re: Sylwestrowy wieczór i noc... 31.12.09, 19:29
        W domu.
        W dodatku z dzieciakami tylko, bo mąż poszedł do roboty.
        Poczekamy do północy, obejrzymy sztuczne ognie i lulu.
        • znowu_mama Re: Sylwestrowy wieczór i noc... 31.12.09, 19:38
          I my w domu. I fajniesmile
          • marrakuja Re: Sylwestrowy wieczór i noc... 31.12.09, 20:14
            a mnie trochę smutno. Bo nie pamiętam już kiedy byliśmy gdzieś
            potańczyć...A do tego dzień do bani, kłótnie i wrzaski starszaków -
            jak są osobno do rany przyłóż, razem - aż kipi. Nam juz też nerwy
            siadają i głosy...
            fajnej zabawy mamom w domu i poza smile
    • donkaczka Re: Sylwestrowy wieczór i noc... 31.12.09, 20:48
      my w domu i kolejny przyszly na pewno tez, dzieci za male, zamierzamy
      przysposobic jakas sensowna opiekunke, ale to potrwa no i poki karmie, to nici z
      baletow

      w sylwka mamy rocznice slubu, dzis czwarta, mnie choroba poniewiera ciut, wiec
      maz robi poledwiczki z gorgonzola i zjemy mila kolacje w lozku
      poogladamy cos, tu jest kilka mozliwosci
      bedzie milo i leniwie smile


      wszystkiego najlepszego
      • mamaanieli Re: Sylwestrowy wieczór i noc... 01.01.10, 18:30
        zjedlismy sushi (super wyszło) i poszlismy spacwink ale za to niedługo
        idziemy na ekskluzywny bal na 200 parsmile)
        • chrust5 Re: Sylwestrowy wieczór i noc... 03.01.10, 09:51
          Jak na ekskluzywny, to taki wiecej hurtowy... smile. U nas bal chyba
          niestety dopiero w maju sad
          My u przyjaciol na nieduzej, ale na szczescie tanecznej imprezce do
          2 z kawalkiem, dzieci wczesniej nieomal polozylismy i w stadium po
          poczytaniu zostawilismy z dziadkami.
          • barbamama Re: Sylwestrowy wieczór i noc... 03.01.10, 10:15
            Bawilismy się do 6 rano prz ogromnym ognisku, spaliliśmy trzy
            ciężarówki przygotowanego drzewa (sąsiad szczęśliwy ze mu działke
            oczyścilismy). Tańczyliśmy w błocie bo wokół ogniska wszytsko
            puściło, było bardzo wesoło i tanecznie. Impreza sąsiadowo-
            gościowa. Tym razem było w miarę ciepło, zeszłego roku bawilismy się
            przy -17 stopniach do 4 nad ranemsmile Zdecydowanie polecam- zwłaszcza
            ze kreacje kalesonowo- narciarskie nie wymagaja jakiegoś
            szczególnego przygotowania. Dzieci do 1 były z nami, bawiły się,
            bigały z zimnymi ogniami, po fajerwerkach połozyliśmy je spać... amy
            do rana smile
            • sli-maczek Re: Sylwestrowy wieczór i noc... 03.01.10, 20:45
              A my zjednoczylismy sie z innymi rodzicami i tak mielismy na
              Sylwestra 4dzieci biegajacych, wszystkie ponizej 3latsmile.Fajnie bylo!
              Niezle doswiadczenie, ale mimo wszystko chyba lepiej jak dzieci
              rodza sie w jakis odstepachsmile czworo takich maluchow to oczy dookola
              glowysmileMimo wszystko bylo warto
              • sli-maczek Re: Sylwestrowy wieczór i noc... 03.01.10, 20:49
                Acha - donkaczko! My mamy rocznice slubu 5go styczniasmile wiec przed
                nami.Moze sie uda jeszcze raz zerknac na Avatara! Bo widzielismy ale
                poki co nie w 3D
              • mroofka94 Re: Sylwestrowy wieczór i noc... 03.01.10, 20:56
                My znow w domu - niestety. Taka mialam juz ochote pojsc gdzies,
                potanczyc, wypic moze malutkiego drinka ...a tu nici.
                Co roku albo rodze, albo karmie,albo jestem w ciazy i tak kazdy
                sylwester po slubie w domu crying
                Za rok tez w domu, bo bedzie malutki maluch smile
          • mamaanieli chrust 03.01.10, 20:57
            i tu się myliszsmile) "z rozmachem" nie musi być zawsze "masowe" czy
            "hutrtowe"smile) to będzie juz trzeci taki bal i za każdym razem byliśmy
            pod dużym wrazeniemsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka