reakcja rodziny

27.06.10, 22:14

naprawde czasem mam dość,mam cudną tesciową która na każdą moją
ciąże reaguje jakimiś głupimi i przykrymi tekstami,moja mama dotąd w
miare,ale teraz zareagowała pouczeniem ile to dzieci kosztują i ze
sobie niedamy rady.
tesciowa przesadzila po raz czwarty.dodam ze mieszkam w
UK ,chcieliśmy troje lub czworo.bedzie czwarte.wiedziałam jak mogą
zareagować wiec dla naszego spokoju wysłałam zdjecie z usg w 12
tyg,dopisałam że zostaną ponownie dziadkami itd.obuzenie.jak
mogliśmy.mąż absolutnie ma to gdzieś,bo zna swoją mame.
niemam od nich wsparcia,niczego od nich niechce,dziecmi mi sie nie
zajmują,najmłodszego nawet niewidzieli a ona mi pisze ze bedzie
nastepne a młodszego nie ochrzcilismy!!argumenty si eposypały że
nastepnego być niepowinno.
troche pobazgrałam ale jestem zdenerwowana...czy wasze rodziny
cieszą sie na wieść o kolejnym dziecku??
    • werbena11 Re: reakcja rodziny 27.06.10, 22:21
      wspolczuje bardzo
    • modrooczka Re: reakcja rodziny 27.06.10, 22:33
      Przy trzecim to jeszcze komentowali (mama, teściową mam na szczęście z tych
      bardzo delikatnych smile) Teraz jeśli komentują to za naszymi plecami, bo ja
      jestem mocna w gębie i skądinąd wiadomo, że na głupie komentarze mogłabym
      niemiło zareagować, hehehe. Ty też kilka razy łagodnie ale stanowczo powiedz co
      myślisz o komentowaniu Twojego życia i decyzji to może się uspokoją.
      • znowu_mama Re: reakcja rodziny 27.06.10, 22:37
        Przy trzecim -podobnie jak przy pierwszymsmile - moja mama się
        rozpłakała, bo będę miała taaak ciężko. Przy czwartym mądrze
        zamilkła. Dowiedziała się późno i w zasadzie przyjęła to z godnością.
        Teściowa do tej pory jest przerażona. Jej ostatni argument, gdy
        próbuję żartować, że to nie koniec, brzmiał: "popatrz jak wyglądają
        te wszystkie wielodzietne.."
        szkoda słów
        • verdana Re: reakcja rodziny 27.06.10, 22:43
          Cóż, a nie wpadło Wam do głowy, ze te mamy i tesciowe naprawde się o
          Was troszczą? Że boją się, czy sobie poradzicie? Że matki boją się o
          Wasze zdrowie i o to, ze będziecie zmeczone, a tesciowe o to, ze syn
          nie poradzi sobie z zarobieniem na powiększającą sie rodzinę?
          Bo ja to doskonale rozumiem i nie mam żadnych pretensji, ze moi
          rodzice byli raczej przerażeni trzecia ciążą i perspektywą, ze nie
          zdolam utrzymać przez to wymarzonej pracy. ze mysleli o starszych
          dzieciach, ktorych warunki zyciowe mogły się drastycznie pogorszyć.
          Że zastanawiali się, jak poradzimy sobie nie mając warunków
          mieszkaniowych.
          • modrooczka Re: reakcja rodziny 27.06.10, 23:30
            E, to chyba nie o to u nas chodzi. Po prostu każdy inny model niż 2+2 spotyka
            się z krytyką mojej rodziny. Trójka, żeby była najbardziej zadbana to już
            "usmarkana gromadka jak na wsi". A jakbym miała jedynaka to by nosami kręcili,
            że "dzieciak nie powinien się sam chować". Powinno być dwoje: chłopiec i
            dziewczynka smile
            • benignusia Re: reakcja rodziny 27.06.10, 23:42
              a oczywiście że sie domyśliłam ze sie martwią,ale niemają prawa nam
              mówić co mamy robić,własnie o to chodzi że kazdy inny model rodziny
              podkreślam-z wyboru-to już źle.Tesciowa pochodzi z rodziny gdzie
              było siedmioro dzieci,teść osmioro,sami mieli trójke pod rząd,i to
              jest ok.
              wysłałam zdjęcie tylko żeby ich zawiadomić bo przecież wypada
              powiedzieć rodzicom o ciążysmile
            • 2007e Re: reakcja rodziny 27.06.10, 23:46
              Jakbym moją teściową słyszała. Najlepiej 2 plus pies, choc to nie po bożemu,
              potem najlepiej 2 plus 1, choc jedynak to be, 2 plus 2 (koniecznie chlopiec i
              dziewczynka) to niby optymalnie, ale jednak za dużo, 2 plus 3 - patologia i
              bieda! A jak się zabiera dzieci do kina, teatru, na wakacje, to rany marnujecie
              pieniadze, a przeciez nie ma co jesc (wiadomo jak 3 dzieci to juz bieda!) i w
              ten sposob nijak nie dogodzi. Z gory narzucony schemacik i etykietka. Tesciu sie
              niby nie odzywa, ale czasem rzuci, ze 3 to juz wystarczy. I ciagle tylko slysze:
              co dwoje utrzymac i wykształcic, to nie troje. Trafia mnie to. I taka litosc, a
              nie podziw, ze dajemy rade i jest niezle. Przeciez wielu jest takich, co ma
              jedno i nie moze podołac. To jest dla nich nieważne.
          • cicuta Re: reakcja rodziny 29.06.10, 09:03
            verdana napisała:

            > Cóż, a nie wpadło Wam do głowy, ze te mamy i tesciowe naprawde się
            o
            > Was troszczą? Że boją się, czy sobie poradzicie? Że matki boją się
            o
            > Wasze zdrowie i o to, ze będziecie zmeczone, a tesciowe o to, ze
            syn
            > nie poradzi sobie z zarobieniem na powiększającą sie rodzinę?

            nie
            bo nikt dupy nie ruszy zeby pomoc i palca nie przylozyl, zeby bylo
            ich ile jest
            i w zwiazku z tym nikt nie ma prawa tego komentowac - to nasz wybor,
            nasze zycie i ja tam innym sie nie wpieprzam
            tegoz samego oczekuje
            • benignusia Re: reakcja rodziny 29.06.10, 12:38
              dokładnie!!
              do tego-dają argumenty że tego dziecka być niepowinno-ale jest!!
              jestem w ciąży,gdybym nie była to co innego,ale jestem w 14 tym
              tygodniu więć co mam zrobić??
              • cicuta Re: reakcja rodziny 29.06.10, 19:43
                benignusia napisała:

                > dokładnie!!
                > do tego-dają argumenty że tego dziecka być niepowinno-ale jest!!
                > jestem w ciąży,gdybym nie była to co innego,ale jestem w 14 tym
                > tygodniu więć co mam zrobić??

                spytaj jak ja moja matke - mialam trojke a ona mi wyskakiwala
                ciagle, ze za duzo. A oni juz byli na swiecie. w koncu ja zapytalam,
                czy mam jedno uspic czy oddac do adopcji i ktore...
    • mama-osama Re: reakcja rodziny 28.06.10, 00:35
      Moja teściowa na wieść o ciąży: "Trudno, ale wszystkie dzieci trzeba
      kochać". Potem były teksty że przecież niedawno zaczęłam nową pracę
      i znowu w ciaży jestem i znowu będę 2 lata w domu siedzieć i w ogóle
      po co nam to, przeciez mamy juz rodzinę w komplecie (w sensie
      chłopca i dziewczynkę). Oj długoby opowiadać... Po mnie to spłynęło,
      niewiele mnie interesuje jej zdanie ale mój M bardzo to przeżył.
      Moja babcia, która sama wychowała szóstkę zmartwiła sie jak ja sobie
      teraz dam radę, że będzie ciężko itp. ale w tonie jej wypowiedzi
      było widać ewidentną troskę, bez krytyki czy oceny. I to było ok, bo
      kazdy ma prawo mieć swoje zdanie kwestia tylko jak je wyrazi.
    • rycerzowa Re: reakcja rodziny 28.06.10, 00:47
      Reakcja rodziny to głos opinii publicznej na temat, jaki model rodziny ostatnio "obowiązuje". Vox populi, vox Dei.
      Jasne,że matka nie pragnie dla dziecka biedy, ciężkiej pracy i ograniczenia perspektyw, z czym się z przyczyn oczywistych kojarzy wielodzietność.
      Ale gdy kolejne wnuczę jest już faktem , brak wsparcia matki jest skandaliczny! Na co wtedy zda się narzekanie, marudzenie? Komu to pomoże?
      Tylko zdołuje młodych rodziców.
      Inna rzecz,że starsi państwo czasem marudzą bez sensu, nie zdając sobie sprawy,że to bardzo boli.
      Kiedyś na tym forum opublikowany był "list do dziadków", wysyłany w imieniu mającego się narodzić maleństwa. Taki szantażyk emocjonalny.
      Jak w szczytnym celu, to czemu nie.
      • nata76 Re: reakcja rodziny 28.06.10, 07:56
        zastanawiam sie czasem jak ja zareaguje, kiedy jedno z moich dzieci
        mi powie np.ze chce miec 6 dzieci.....a bede wiedziała,ze to dziecko
        np. mieszka na obczyznie, nie ma wsparcia, nie moge do niego
        pojechac, powdzi mu sie tak sobie.....
        • benignusia Re: reakcja rodziny 28.06.10, 11:34
          gdybyśmy nie uwazali ze nas stać,nie mielibyśmy w planach
          czwórki.niejesteśmy jakoś specjalnie związani,widujemy sie
          delikatnie mówiąc nieczesto,a jak już sie odzywamy do siebie na gg
          to musimy wysłuchać że jesteśmy nieodpowiedzialni bo.....będzie
          dziecko??ciesze sie że jesteśmy tu,dobrze nam się tutaj żyje i
          niewidze problemu posiadaniu czwórki dzieci,niekażdy potrzebuje
          wiecznej pomocy rodziny.(w sensie organizacyjnym)radzimy sobie bez
          tego.i jesteśmy szczęśliwi.chcieliśmy ich zawiadomić.
          • benignusia Re: reakcja rodziny 28.06.10, 11:37
            dodam też że gdybyśmy mieli pytać tesciów o zdanie,to powinniśmy
            mieć jedno dziecko,oczywiście jeszcze nie teraz(najpierw dorobić się)
    • jkl13 Re: reakcja rodziny 28.06.10, 09:14
      Ludziom naprawdę trudno dogodzić... Nam wszyscy życzą trzeciego
      dzieciaczka (w grupie "wszyscy" większość to rodziny 2+2), ale tylko
      dlatego, że mamy dwóch synów. A więc brakuje nam córki do
      kompletu smile I nasze uwagi, że więcej dzieci nie planujemy, puszczają
      mimo uszu, bo przecież nie mamy jeszcze pełnej rodziny ;p

      A dodatkowo jest to przykre, przynajmniej dla mnie, bo sercem jestem
      wielodzietna. I gdybym tylko mogła, miałabym nawet pięcioro dzieci.
      Ale nie mogę, pogodziłam się z tym, tylko te głupie namawiania
      odgrzebują ukryte marzenia na nowo...
      • capribb Re: reakcja rodziny 28.06.10, 12:04
        Moja mama nawet przy pierwszym nie okazala radsci. Przy drugim wspolczula. Potem
        jak ronilam w okazywala wspolczucie a potem zrobila awanture i to bylo
        najgorsze. Teraz przy CVI, PIII reakcja niemal jakbym kupila jej dwie butelki
        wody zamiast jednej. Dodam, ze jestem jedynaczka.
        • luxnordynka Re: reakcja rodziny 28.06.10, 13:06
          u nas reakcja rodziny byla skandaliczna, juz mi sie nie chce nawet
          pisac, ostatecznie wyemigrowalismy i rodzina nas kocha, szanuje i
          cieszy sie wnukami-w koncu juz nikt nie komentuje. Ja tez sie
          uwolnilam od ich zdania i jest mi z tym dobrze! A Ty, skoro
          mieszkasz daleko od nich tez powinnas, gratuluje 4 dzidziusia, Ewa
          • benignusia Re: reakcja rodziny 28.06.10, 14:54
            macie racje,już się uspokoiłam, nasza rodzina nasz wybór.zostaniemy
            w UK więc nasze dzieci bedą naszą jedyną rodziną tutaj.probowalismy
            mieć poprawne relacje na odległosć.pewnie za kilka m-cy znów bedą
            poprawnesmile
            apropos,dla nas czwórka to juz ostatnie,czuje że więcej dzieci
            niedałabym rady ogarnąć emocjonalnie,czy organizacyjnie.
            i czuje że już wystarczy.choć narazie czuje się nawet dobrze,mam
            nadzieje że wszytko bedzie ok ,bo na usg wykryli krwiaki w
            macicy....byle do grudnia.
            dzięki dziewczyny,pozdrawiam
    • moni4444 Re: reakcja rodziny 02.07.10, 19:51
      Moja rodzina sie nie cieszyla na poczatku na ani jedna ciaze,dlatego
      mowilam tez pozno,zeby nie sluchac gadaniny,ale moja tesciowa chce
      jeszcze wnuczkow,mam 4ke dzieci,a ani razu rodzina z mojej strony
      nie skakala do sufitu,,((
      • 3-mamuska Re: reakcja rodziny 03.07.10, 11:06
        Mi sie wydaje że w polsce utarlo sie że wiecej Dzieci to birds
        zaniedbanie , marks zmeczona urobiona I nie zadbana. Osoby
        mowiace zle o wielodzietnosci to poprostu ludzie ktozy cos tam do glowy
        maja wryte. Ja też zawsze myslam jak mozna miec wiecej niz 2 Dzieci?
        A jednak mam 3 Dzieci. Tesciowa na wiesc o ciazy spytala czy nie move
        usunac ciazy, moze dlatego że ja nie chcialam wiecej Dzieci.Bo juz
        mialam dosc pieluch wstawania po nocach, a z wielodzietnosci juz sie
        obylam tu w angli model rodziny to chyba bardzie 2+3.
        Ale też uslyszalam że po 3 to juz tak blisko do 4 I 5,
        ludzie sie wstydza bo jest przekonanie w spoleczenstwie że klepiemy
        Dzieci bo mamy jakies zacmienie umyslu I tylko ci troche sprawni
        inaczej rozmnazaja sie jak kroliki.
        • agusia324 Re: reakcja rodziny 03.07.10, 11:39
          U nas reakcja na pierwsze dwie ciąże była super - wszyscy zachwyceni, szczęśliwi itp itd.... trzecia ciąża była zaskoczeniem zarówno dla nas jak i dla całej reszty rodziny, pewnie ze względu na małą różnicę wieku między dziewczynkami (rok i 3 m-ce), ale w sumie jakoś przeszło i teraz dziadkowie je uwielbiająsmile
          No a teraz? Kompletnie nie wiem jak będzie kiedy powiemy im o czwartym, na razie sama sobie jeszcze z tym nie radzę... mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży...
          • luxnordynka Re: reakcja rodziny 04.07.10, 20:55
            Agusia, dasz rade, bedzie dobrzesmile
            • benignusia Re: reakcja rodziny 04.07.10, 21:59

              będzie dobrze,zobaczysz.
              ja jakos nieczuje że jestem w ciąży,jedynie często mi słabo,i
              niestety wybrzuszyło mnie konkretnie a to dopiero 15 tydz....
              ale to nic,jak zobaczysz malucha na ekranie usg,napewno go
              zaakceptujesz.będzie dobrze...
              • agusia324 Re: reakcja rodziny 04.07.10, 22:46
                Dziewczyny dziękuję za ciepłe słowa... tak bardzo potrzebuję teraz wsparcia - jest mi strasznie ciężko i nie mogę się przyzwyczaić do myśli o kolejnym maluchu... ale wierzę, że będzie dobrze, i kocham GO z całego sercasmile
                • benignusia Re: reakcja rodziny 04.07.10, 23:23
                  będzie dobrzesmile
                  powiem Ci że my niemamy pomocy ze strony rodziny,a jednak sobie
                  radzimy,i mam nadzieje że jesteśmy dobrymi rodzicami.
                  masz całe 9 m-cy na oswojenie się z myślą o maluszkusmile
                  mam nadzieje że Twoja rodzina stanie na wysokości zadania i
                  niesprawi Wam przykrości jakimiś tekstami...
    • latajacamysz Re: reakcja rodziny 04.07.10, 22:31
      Mam dwoje dzieci, właśnie zaczęliśmy starania o trzecie, a "docelowo" chcemy
      mieć czwórkę. Też mnie martwi reakcja rodziny. Mam nadzieję, liczę na to, że moi
      rodzice nas wesprą moralnie. Pomagają nam bardzo, bo chcą i lubią (zostają z
      dziećmi, pomagają finansowo). Nie zapominają przy tym o sobie.
      Jestem prawie pewna, że częściowo się to zmieni, bo nie dadzą rady sprostać 3,
      ale wiemy o tym i nie martwi nas to, że nie pójdziemy do kina czy na imprezę
      całonocną smile
      Gorzej będzie z moją babcią, ona przy pierwszym ręce załamywała, teraz będzie
      tylko lament. Wierzę, że z miłości do nas.
      Z rodziną męża pewnie będzie podobnie. Teściowa pewnie będzie milczała (nie wiem
      do końca, co może myśleć) Natomiast szwagier, a szczególnie jego żona - jedyne
      czego się spodziewam to kpiny i politowanie. Niestety.
      Na szczęście od nich mieszkamy daleko i będę musiała tylko przygotować stosowne,
      krótkie i treściwe riposty. smile

      Znacie jakie, sprawdzone?
      • eva.braun Re: reakcja rodziny 12.07.10, 21:21
        Moja na szczęście już była teściowa, kiedy dowiedziała się o mojej 2
        ciąży(planowanej i wyczekanej) powiedziała z przekąsem...NO JEŚLI TAK
        ZADECYDOWALIŚCIE...przy 3( nieplanowanej-miałam dołek psychiczny) wydusiła z
        siebie tylko SZOK PO PROSTU SZOK...po czym obgadała nas do swojej rodzinki, że
        jak się nie myśli to się tak ma...na całe szczęście ta pani jest dla mnie w tej
        chwili tylko babką moich dzieci, które podobno kocha bezgranicznie...hehehehe
        • matysia20050521 Re: reakcja rodziny 13.07.10, 23:08
          Ja mm 7, a sama jestem jedynaczką. Moi rodzice akceptują tylko mojego
          pierworodnego. On z pominięciem mnie dziedziczy po nich wszystko. Dlatego, że ja
          jestem nieodpowiedzialna. Do usunięcia każdej ciąży byłam namawiana. W tej
          ostatniej powiedziałam im ze 2 tyg przed porodem. Zrobiłam im wcześniej szlaban
          na widywanie się z nami i z dziećmi. Stworzyłam dystans i nie pozwalam im na
          żadne komentarze, ale też nic od nich nie chce i staram sie widywać możliwie
          rzadko. I na koniec dla zaciążonych i nie mogących sobie z tym poradzić.
          Obiecuje wam ,że będziecie kochać jak szalone, będziecie bardzo szczęśliwe. Wiem
          bo jestem. Nosze mojego Franusia w chuście nie mogę się nim nacieszyć już 4
          miesiąc.
          • benignusia Re: reakcja rodziny 14.07.10, 09:59
            widze ze moja tesciowa niejest odosobnionym przypadkiem super
            reakcji....dzięki za wsparcie,ja już z akceptacją ciąży niemam
            problemu,choć też mało ją zauważam.mam dużo zajęć ze staszakami,i
            staramy się wieczorem razem odpoczywać z mężęm.obejrzeć film,pograć
            w Wii itd.za miesiąc dowiem się czy wszytko ok i zobaczymy naszego
            szkraba smile oby wszytko było dobrze!!
            pozdrawiam dziewczyny
    • ana-76 Re: reakcja rodziny 14.07.10, 14:18
      jestem w 22tc (czwarte dziecko) i nikt z moich znajomych czy rodziny
      póki co 'nie zauważa' brzucha najśmieszniejsze jest to że widać go
      doskonale ale chyba NIKT nie ma odwagi spytać. Nie pytają więc ja
      nie mówie. Strasznie to śmieszne bo obcy ldzie np w sklepie widzą że
      jestem wciąży.
      • mali-nki Re: reakcja rodziny 22.07.10, 22:20
        ja nie moge narzekac na zadne glupie teksty, jak oglosilismy
        rodzinie ze jestem w ciazy z 3 dzieckiem to bylo zaskoczenie ale tez
        gratulacje takie normalne. I moja rodzina i meza sa w roznych
        krajach wiec wszystko telefonicznie i po sprawie. rodzina meza jest
        bardzo nastawiona na dzieci, moi rodzice mieli trojke wiec tez chyba
        to nie byl dla nich jakis tam straszny szok. Jezeli chodzi o
        znajomych blizsych i dalszych o dziwo anglicy gratulowali tak jakos
        szczerze a od polakow mialam wrazenie ze jest jakies takie
        podejrzenie czy byla moze wpadka.
        • koral-inka Re: reakcja rodziny 23.07.10, 14:51
          mojej mamie nie spodobała się ta wiadomość, teściowa się ucieszyła.
          Ale mama i tak mi pomaga i jakoś przyzwyczaiła się do tej myśli.
          Ja od razu powiedziałam że nie ma możliwości bym usunęła.
          Zawsze wiedzieliśmy ze jak będzie 3 to i 3 się wychowasmile
          2 która jest w domu nie może się doczekać na dzidziusiasmile)
    • tylko_mama Re: reakcja rodziny 26.07.10, 12:46
      Współczuje. U nas raczej reakcje były pozytywne, bo wszyscy wokół wiedzieli, ze
      niedługo po urodzeniu drugiego zaczęliśmy planować kolejne. Może tez dlatego, że
      najstarszy jest tylko moim synem z pierwszego związku i teściowa uważa, że ma
      tylko dwoje wnucząt.
      No może mojej mamie nie mieściło się w głowie, że można mieć troje dzieci (ja
      jestem jedynaczka i to z wpadki, co mama całe życie podkreślała sad, (a życie
      bywa zawrotne i jest niepełnosprawna i po śmierci taty od kilku lat to ja się
      nią zajmuję).
      Za to teściowa kocha wnuki, ale w sposób dość specyficzny bo najchętniej by je
      zabrała i sama wychowała (praktycznie wychowała trzy wnuczki drugiego syna) i
      jak np.: byłam w zagrożonej ciąży z najmłodsza, to niestety nie mogła przyjechać
      pomóc, ale bardzo chętnie zabrałaby niespełna 2-letniego synka do siebie na
      kilka miesięcy.)
      • agusia324 Re: reakcja rodziny 01.08.10, 12:40
        Mam okropnego doła... moja mama domyśliła się że jestem w ciąży i zaczęła się "martwić" - u niej wygląda to tak że nie śpi po nocach, chodzi ze skwaszoną miną zła i wkurzona na wszystko i nie można się z nią dogadać... W końcu nie wytrzymała i zapytała mojego męża - a on oczywiście stwierdził, że "nic na ten temat nie wie". I wiecie co? Od razu widać że kamień spadł jej z serca - zupełnie inna kobieta. Zastanawiam się - może i mój mąż dobrze zrobił... Przynajmniej będzie miała spokojne wakacje (rodzice wyjeżdżają teraz na urlop)...
        Powiemy im jak wrócą...

        Jak na razie powiedzieliśmy o ciąży dopiero jednym znajomym.
        Szok. Zaskoczenie. Zero: "gratuluję", "super", "wspaniale"...
        Mam teraz taki nastrój, że odechciało mi się żyć...
        Chociaż sama już przyzwyczaiłam się do myśli o maleństwie, to BOJĘ SIĘ reakcji ludzi. Dołuje mnie to jak niektórzy reagują. Przecież dziecko jest szczęściem...
        • sli-maczek Re: reakcja rodziny 01.08.10, 21:27
          A u mnie tak.Dzisiaj bylam u rodziny meza, z tesciowa, wiec sobie
          wszystkie ulzyly (bo meza nie bylo, a tesciowa swoje nagadala) wiec
          uslyszalam wyrazy wspolczucia oraz moje ulubione: sami chcieliscie
          to maciesmile. Wszystkie malzenstwa oczywiscie ze swieta dwojka, czyli
          jak Pan Bog przykazal. Cholera mnie bierze, ale sobie mysle ze to
          jest tak gleboko zakorzenione w polskiej mentalnosci zeby tepic
          innosc ze nie moze byc innej reakcji. No niestety taka nasza
          wiekszosciowa natura. Sa wyjatki, ale tyle co ja przez te 2 miesiace
          juz uslyszalam to na prawde uznam je za wyjatek. Dziewczyny - nie
          dajcie sie. Inne to NIE JEST gorsze. Sa rozne rodziny i nie wiem
          czemu tak ciezko to ludziom zrozumiec? Bo bedzie mi trudniej teraz?
          Moze nie kazdy ma takie same wizje na zycie?I nie kazdy kieruje sie
          w zyciu tym ile ma, a bardziej tym ile moze dac i patrzec jak to
          kielkuje? W dupie mam te wszystkie teksty, tylko zaczynam myslec od
          nowa czy warto wracac do takiego kraju (bez urazy dziewczyny, bo
          kocham ten kraj i tesknie, ale jest w nim na prawde duzo paskudnych
          ludzi). Podziwiam Was wszystkie i zycze Wam wiecej wiary w siebie.
          Kazdy powinien w siebie wierzyc, moze wtedy nie stawalby sie taki
          podly i zakompleksiony? Tyle odcieni ma zycie, a ludzie tak sie
          zaslepiaja checia poczucia sie lepszym na tle innych...smutne. Ale
          radosc z naszych rodzin nam to wynagradzasmile
          • benignusia Re: reakcja rodziny 02.08.10, 11:11
            dziewczyny przykre ze tak rodzina reaguje,ale jedna z poprzedniczek
            pisała ze jest w połowie ciąży,brzuszek widoczny a ona nic
            niemowi,ludzie udają że niewidząsmile to mi sie podoba!!niemam zamiaru
            sie przejmować...u nas bedąc wczoraj na wycieczce widziałam
            conajmniej 10 rodzin z wiecej niż trójką dzieci,ale tu faktycznie
            kazdy mi gratuluje,sasiadzi,znajomi brytyjczycy-polacy są
            przerazeniesmileNasze zycie,nasze dziecko!!
            nie miej doła....niema powodu,bo komuś sie cos nie podoba??ja jestem
            szczęśliwa że nie musiałam widzieć miny tesciowej!!
            • monhann2 Re: reakcja rodziny 02.08.10, 17:47
              Polakom, niestety brakuje tolerancji i wyrozumialosci. I tak jest we
              wszystkich dziedzinach zycia, nie tylko jesli chodzi o wielkosc
              rodziny. Zawsze swoje trzy grosze musza dodac!!! Taki Brytyjczyk
              zlozy gratulacje i szczerze sie cieszy, jesli Ty sie cieszysz, w
              koncu go to nie dotyczy i on w wychowaniu Twoich dzieci nie bedzie
              uczestniczyl. I sluszne podejscie. Po co ma sobie wrogow robic,
              nawet jesli mysli inaczej to toleruje wybory innych! Tak mnie to
              strasznie zlosci, ze Polacy tacy sa, dobrze, ze w PL nie mieszkamwink
              • benignusia Re: reakcja rodziny 02.08.10, 23:52
                oj tu sie niestety musze zgodzić,moze to dziwnie zabrzmi,ale mam
                fajnych znajomych tutejszych,rodacy strasznie oceniają!!miałam syt
                że dwie kobiety stały przy kasie ,moja córa rozgadała się po
                angielsku ja stałam cicho,a one nas miło komentowałysmile ze troje
                dzieci,że takie brytyjki to nawet piersią niekarmią,i patrz na jakie
                pieluchy ich stać(pampersy tongue_out )nie umieją oszczedzać,a patrz jakie
                buty mają te dzieci!!(hmmm normalne z konkretnej firmy,która robi
                zdrowe obuwie dla dzieci)więc rozrzutni itd.tak sobie gadały do
                momentu kiedy mój mąż nas dogonił,a pani w kasie zapytała o coś te
                dwie kobiety,i hmm niestety nieznały języka,nawet nieumiały
                odpowiedzieć na pytanie czy chcą jednorazówki ....podeszłam i
                powiedziałam o co pyta kasjerka.....ich miny-bezcenne.
                oczywiscie na wychodnym powiedziałam im kilka słów,tak na szybkosmile

                nigdy niewpadłam na to by komentować w negatywny sposób
                ludzi ...idących po sklepie,czy ulicą,z tego powodu że....mają to
                czy tamto w koszyku-ba nigdy bym niewpadła na to że moge być
                posądzona o rozrzutnosc(bo kupuje pampersy a moje dzieci noszą
                clarksy czy ciuchy takie a nie inne)!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja