grzeewa
11.05.04, 12:30
Witam serdecznie.
Podziwiam Was mamy wielodzietne ale mam nadzieję, że jeszcze trochę też do
Was dołączę. Na razie mamy z mężem jedno dziecko (Tomek - 3 lata). Przed
kolejnymi powstrzymują nas na razie względy mieszkaniowe. Ale już niedługo bo
za 2 miesiące wyprowadzamy się "na swoje". Wtedy na pewno planujemy
powiększenie rodziny. Ja jestem jedynaczką i nie muszę chyba pisać jakie to
dla mnie było i jest przykre. Dlatego mam nadzieję, że moja rodzina będzie
liczniejsza. Mój mąż ma dwoje rodzeństwa, ale on również chce mieć więcej
dzieci. Jednego tylko się obawiam - że zabraknie mi cierpliwości. Przy jednym
dziecku nieraz daję się ponieść emocjom, a przecież chciałabym być dobrą,
cierpliwą, spokojną i opanowaną mamą. Może podzielicie się swoimi
doświadczniami, jak sobie radzicie z cierpliwością do dzieci, jak
opanowujecie własne nerwy i emocje które często krzywdzą te najdroższe nam
istoty.
Pozdrawiam.