enko3
03.06.04, 19:46
Chcialabym sie podzielic z wami tym co czuje .Swoimi obawami , lekami i
radosciami.. Jestesmy malzenstwem z 10-letnim stazem.Mamy a raczej mielismy
dwojke dzieci. Z powodu sytuacji jaka jest do okola..Ciezko o prace stabilna,
o pewne jutro raczej nie planowalismy powiekszenia rodziny w tym roku.Owszem
ja sobie marzylam ze kiedys za 3-4 latka na tzw. stare lata by odczuc po raz
ostatni jak to fajnie byc mloda mama, tata postaramy sie o jeszcze jedna
pociech .AZle to byly raczej mrzonki.. No i okazalo sie, ze pomimo
zabezpieczen jestem w ciazy ..Najpierw wielki sok dla mnie..Trudno bylo mi
zaakceptowac nowa sytuacje.Ale jakos se radze jest o wiele lepiej niz wtedy
gdy po 7 latach zostalam mama mlodszego. Ale ..bardzo sie boje..dlaczego?Bo
kiedys zablefowalam i powiedzialam tesciowej iz chce by bylo nas wiecej ...na
co odp. mi"No co Ty !!dzieciom trzeba cos DAC" podobnie zareagowala moja mama
mowiac ze nie bedzie przychodzic bo nie wytrzyma tego halasu.. Jak mozna
byctak okrotnym nie wiem ale Ona ma w tym wprawe.Gdy okazalo sie iz jestem w
ciazy po raz drugi powiedziala mi ze musze natychmiast wziasc slub koscielny
bo jej wtyd bedzie przed kolezankami" Wtedy bylam tak zaszokowana zagubiona
ze nic nie odpowiedzialam.Teraz zapewne bym sie nie dala..
Jednak majac zle doswiadczenia a akceptacja naszego zycia w rodzinie mam
obawy jak im to oznajmic .. Ale nie tyle chodzi mi o nich jak o moje
dzieci..Boje sie o moja corke.Ma 10 lat Jest bardzo kochana i bardzo mi
pomaga w kuchni przy Mlodszym ale boje sie czy aby "jakos" nie krzywdzimy
ich ..Sorki moze to nie najmadrzejsze ale bardzo kocham dzieci nie chce by
moje przezycia, decyzje odbijaly sie jakos na nich .. Te leki i obawy jakie
mam w sobie trudno nawet racjonalnie nazwac.Boje sie.. a jednoczescnie bardzo
martwie sie o ta fasolke we mnie..Chcialabym juz teraz zaczac sie cieszyc
oczekiwaniem na nia..Boje sie ze cos moglo jej sie stac przez moja np. nie
swidomosc iz jeste w ciazy..wiem ze ja sobie poradze ale..
Och powiedzcie cos cieplego , poradzcie jak stopniowo powiadamiac dzieci w
tym jak dozowac to starszej i mlodszemu..
wiem dlugo i pewnie nudno ale dziekuje za dotrwanie.