20 kwietnia narodziła się nasza dziewczynka

jest cudna. bracia przyjęli ją z zachwytem, nawet najmłodszy zdetronizowany 2 latek jest zadziwiony, a my zdumieni jego przyjaznością

poród był bardzo udany (wielce się go obawiałam, jak pamiętacie) pod każdym względem i "odczarował" nieco poprzedni poród, więc gdy na pytanie ordynatora szpitala przy wypisie czy przyjdę w 2014 (rodzę mniej więcej co dwa lata, wiec kolejne wypadnie w 2014) odpowiedziałam "do zobaczenia" - mąż zbladł

...
pozdrawiam was, z jaskini chaosu tymczasowego-oby

!