iju
23.06.04, 09:48
Witam wszystkie wielodzietne mamy, chociaż nie zaliczam się do Waszego grona,
często do Was zaglądam, bo jest u Was bardzo radośnie i optymistycznie.
Pozwolę sobie zadać jedno pytanie, zastanawiam się czy do któregoś z Waszych
dzieci macie nazwijmy to "większą słabość", specjalnie nie piszę "bardziej je
kochacie", bo sama mam 2 dzieci i wiem, że to nie chodzi o stopnie miłości,
bo ja kogoś kocham albo nie i koniec. Ale do mojej młodszej córki mam inny
stosunek niż do starszej być może wynika to z tego, że jest jeszcze mała (2
lata), a może właśnie jest tak, że któreś dziecko bardziej nas rozczula, bo
np. bardzo długo na nie czekaliśmy, dużo chorowało, albo poprostu niewiadomo
dlaczego. Trochę się rozpisałam , ale jestem ciekawa czy to zawsze jest tak,
że mamy mają (nie wiem jak to nazwać, bo nie chcę być źle
zrozumiana) "słabość" do któregoś z dzieci. Pozdrawiam wszystkie mamy i ich
pociechy.