Ostatnio w moim otoczeniu "zdażyły" sie dwie nieplanowane ciążę i przyszłe mamusie cały czas twierdza jak to zaliczyły "wpadkę" czyli jedna ciąża ze stosunku przerywanego (mąż dał ciała

) a druga z kilku dni po okresie które przecież zawsze były bezpieczne

i taka naszła mnie refleksja, dla mnie wpadka to ciąża która pojawi się mimo stosowania zabezpieczenia wszystko jedno czy to pęknięta prezerwatywa czy też zawiodły pigułki tudzież inna metoda a mam wrażenie że dla niektórych "wpadka" to poprostu ciąża która pojawia się wtedy kiedy jej nie planujemy bez względu na to czy sie zabezpieczamy czy tez nie

Tak mnie to zaintrygowało i ciekawa jestem jakie Wy macie spostrzeżenia na ten temat???