elgosia
10.11.04, 13:54
Piszę tutaj, bo wszystkie macie kilkakrotne doświadczenie, więc może mi
pomożecie. Jestem w drugiej ciąży (15 tydz), jak najbardziej upragnionej i
trochę już przeszłam: plamienia, mylna diagnoza pustego jaja płodowego, a
teraz od kilku dni ból brzucha. Byłam z tym u lekarza, zalecił brać nospę,
ale mi nie przechodzi. Poza tym mam się oszczędzać, a jak to zrobić w
mieszkaniu ze schodami i 12 kg 13miesięczniakiem? Cały dzień sama? Ciągle się
boję, że stracę ciążę, że nie podołam teraz, a później że będzie jeszcze
gorzej. Wszystko mnie stresuje i dołuje. Jednocześnie nie chcę poprzestać na
tej dwójce. A jak Wy sobie radziłyście? Zwłaszcza z ciążami po krótkiej
przerwie? Pocieszcie mnie, bo jestem kłębkiem nerwów, chociaż wiem, że nie
powinnam dla dobra dziecka. Właściwie dzieci.