Dodaj do ulubionych

Stres w ciąży

10.11.04, 13:54
Piszę tutaj, bo wszystkie macie kilkakrotne doświadczenie, więc może mi
pomożecie. Jestem w drugiej ciąży (15 tydz), jak najbardziej upragnionej i
trochę już przeszłam: plamienia, mylna diagnoza pustego jaja płodowego, a
teraz od kilku dni ból brzucha. Byłam z tym u lekarza, zalecił brać nospę,
ale mi nie przechodzi. Poza tym mam się oszczędzać, a jak to zrobić w
mieszkaniu ze schodami i 12 kg 13miesięczniakiem? Cały dzień sama? Ciągle się
boję, że stracę ciążę, że nie podołam teraz, a później że będzie jeszcze
gorzej. Wszystko mnie stresuje i dołuje. Jednocześnie nie chcę poprzestać na
tej dwójce. A jak Wy sobie radziłyście? Zwłaszcza z ciążami po krótkiej
przerwie? Pocieszcie mnie, bo jestem kłębkiem nerwów, chociaż wiem, że nie
powinnam dla dobra dziecka. Właściwie dzieci.
Obserwuj wątek
    • glupiakazia Re: Stres w ciąży 10.11.04, 14:57
      Doskonale cie rozumiem, bo ja sie tez w ciazy okropnie stresuje (chyba glownie
      dlatego nie lubie byc w ciazy - bylam 4 razy smile), ale za to bardzo lubie miec
      dzieci). Ale wracajac do rzeczy: pomagalo mi niesiedzenie w domu. Co prawda
      pracowalam, wiec bylo mi latwiej, ale jak musialam byc na zwolnieniu, to
      staralam sie "wietrzyc". Nie wiem, gdzie mieszkasz i czy jezdzisz samochodem,
      ale jesli masz mozliwosc, to na Twoim miejscu stralabym sie zaplanowac sobie na
      kazdy dzien jakies bojowe zadanie (zawsze przeciez mamy cos do zalatwienia,
      poszukania i kupienia czegos do domu, spotkania sie z kims itp). Pakujesz
      wtedy dzieciaka do fotelika i dajesz w dluga! Mnie to bardzo pomagalo i
      zajmowalo mysli, zeby nie popasc w paranoje. Albo postaraj sie, zeby czasem
      ktos byl z Toba w domu, a idealnie - jesli mialabys taka mozliwosc - wynajmij
      kogos do pomocy przy dziecku, chociaz na kilka godzin. Pzdr i trzymaj sie,
      wszystko bedzie dobrze!
    • jola.wie Re: Stres w ciąży 11.11.04, 09:38
      Ja bym radziła wręcz przeciwnie: w miarę możliwości jak najmniej "siłowych
      zajęć" - nie wychodź (żeby nie musieć chodzić po schodach), w miarę możliwości
      nie podnoś Malucha, przytulaj go wtedy kiedy siedzisz, albo leżysz.
      Najważniejsze jest żeby z ciążą było wsszystko w porządku. To strasznie trudne,
      zeby się relaksować, kiedy masz świadomośc zagrożenia, wiem, bo nie tak dawno
      właśnie to przechodziłam, ale rób w tym zakresie tyle na ile cię stać. Wcale
      nie jest powiedziane, ze następne ciąże też będą "słabe", więc teraz nie
      martwiłabym się na twoim miejscu przyszłym potomstwem.
      Reasumując: poproś kogoś o pomoc (jeśli oczywiście masz kogoś) w robieniu
      zakupów i wychodzeniu z Maluchem na spacer, a ty w tym czasie
      się "pooszczędzaj" wg zaleceń lekarskich. No, chyba że to nie wysiłek i ruch
      powoduje ból brzucha (czy to skurcze?).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka