Justinka27 potrzebuje pomocy

11.05.05, 21:14
Jest jedną z nas... i teraz ma chyba naprawdę duże kłopoty finansowe, nie znam
szczegółow, ale moderatorka oddam/przyjmę potwierdza, że sytuacja jest
tragiczna i potrzebuje pomocy. Wklejam link do wątku na oddam/przyjmę.
Dziewczyny, ja jestem z Krakowa, mogłybyście np przesłać mi pieniądze na konto
a ja wysłałabym męża po zakupy jakieś jedzeniowe itp... Mam nadzieję, że uda
się nam jej pomóc.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=23791521
    • szani38 Re: Justinka27 potrzebuje pomocy 11.05.05, 23:01
      Marzek, ja poprosze o nr konta, chetnie cos przesle, nie jestem w stanie duzo
      przeslac, ale zawsze cos smile
      Pozdrawiam i czekam na maila z nr-m konta
      Ania
      • atta Re: Justinka27 potrzebuje pomocy 12.05.05, 00:31
        Witam, tez czekam na numer konta, w miare możliwości pomogę...
        • glupiakazia Re: Justinka27 potrzebuje pomocy 12.05.05, 09:34
          Marzku, czekam na nr konta, pls.
    • marzek2 Re: Justinka27 potrzebuje pomocy 12.05.05, 09:58
      Dziewczyny zrobię tak, za chwilkę wyślę numer konta, tylko proszę odpowidzcie mi
      ile mi wysyłacie bo sprawa jest taka:
      pieniądze będą pewnie za kilka dni, a sprawa nagli bardzo.
      Więc jak mi napiszecie ile wysłałyście, to będę wiedzieć, za ile mój mąż może
      jutro zrobić zakupy dla Justyny w Tesco, założymy ze swoich, potem "oddamy"
      sobie z tych od Was, co dojdą później. Na przelewach piszcie w tytule przelewu
      "dla Justyny" ok? I koniecznie napiszcie na mojego priva ile poszło do mnie.
      • mama_kasia Re: Justinka27 potrzebuje pomocy 12.05.05, 10:42
        wysłałam na priv prośbę o konto
    • sloggi Re: Justinka27 potrzebuje pomocy 12.05.05, 11:35
      Witam.
      Mam nadzieję, że ta sytuacja jest prawdziwa. Współczuję Justince, a Was
      podziwiam za dobre serduszka. Jednocześnie chcę zadać pytanie - czy ktoś tą
      sytuację "sprawdził w terenie"?
      Pytam ponieważ na dwóch forach (w tym na moim) miały miejsce oszustwa.
      U mnie proszącym był rzekomo chory na nowotwór - uzbierał sobie pieniądze na
      dwumiesięczny pobyt we Francji.
      Na drugim forum była to matka chorego dziecka - okazało się, że przesłane
      pieniądze zostały spożytkowane na zakup samochodu, a osoba ta nie ma dzieci.
      Dlatego proszę Was - kierując się sercem, nie zapominajcie o zdrowym rozsądku.
      Pomagajmy tym, którzy naszych rąk naprawdę potrzebują.
      • glupiakazia Re: Justinka27 potrzebuje pomocy 12.05.05, 11:44
        tak, ta sytuacja jest prawdziwa.
        • jol5.po Re: Justinka27 potrzebuje pomocy 12.05.05, 13:31
          ponadto jeszcze:
          Justinka27 pisała jakis czas temu na forum, były zdjęcia, wszystkie posty bardzo ciepłe, bardzo fajna dziewczyna z niej, raczej zauważała jasna stronę zycia, nie żaliła się
          teraz ją dopadły cięzkie chwilesad(
          na pewno jest to autentyczna osoba
    • akve Re: sloggi 12.05.05, 14:52
      Sloggi,
      rozumiem Twoja nieufność.
      Może ją przejawiać wiele osób i większość z nich nie napisze o swoich
      wątpliwośćiach na forum.
      Wiec dobrze,ze piszesz.
      Byłam u Justyny jakiś czas temu i moge potwierdzić ,ze jest mamą 5-ciorga
      dzieci i mieszka w bardzo skromnych warunkach.Nie wiem czy życzyłaby sobie,abym
      napisała więcej szczegółów dot. jej życia...
      To bardzo skromna i mająca problemy finansowe osoba.
      Tyle.
      Jezli masz jakieś watpiwości napisz na priva do moderatorek forum oddam/przyjmę.
      One są bardziej upoważnione,aby mówić (pisać) o sytuacji Justyny.
      Ja na pewno pojadę do Justyny za parę dni.
      Pozdrawiam
      • alex05012000 Re: do sloggi ale nie tylko 12.05.05, 15:36
        pomagam Justynie od jesieni..., sytuacja i osoby są prawdziwe, pomocy
        rzeczywiscie potrzebuje, ale jak może/mogła to i sama pomagała, wysyłała rzeczy
        różnym innym potrzebującym, co można sprawdzić na Forum, dużo z nią
        koresponduję - naprawdę miła, ciepła, fajna dziewczyna, los jej nie oszczędzał,
        czasy są jakie wiadomo, myślę, że warto jej pomóc żeby mogli uniknąćgłodu i
        uniknąć tragedii typu wyrzucenie na bruk (jest dług w spni mieszkaniowej),
        kontakt do mnie: poniatowska-bylina@wp.pl - maria mama oli
        p.s. bardzo panie przepraszam że się "wtrącam" bo ja mam tylko 1 dziecię....
        • jol5.po Re: do sloggi ale nie tylko 12.05.05, 22:58
          Alex nie przepraszaj, bo to przecież w dobrej sprawie się odzywasz, a poza tym wyraźnie pisze we wstępie, że bez dużej gromadki też mozna zabierać głossmile)
    • marzek2 Trochę konkretów 12.05.05, 16:58
      Dziewczyny, dzięki za odzew. Z deklarowanych kwot zrobię zakupy jedzeniowe
      (znaczy mąż zrobi smile oraz pozwolę sobie kupić parę używanych ale fajnych (mam w
      tym doświadczenie smile ciuszków dla dzieci Justynki. Wiem na pewno, że potrzebuje
      letnich ubranek dla chłopczyka rozmiar 86-92, oraz na większego chłopczyka też
      letnie rozmiar 1340140. I buty letnie (tenisówki) na chłopca 10 letniego, nr
      buta 34 oraz sandałki dla 8 latki - rozmiar 30-31. POza tym głównie żywność.
      Gdybyście takie rzeczy miały zbędne w domku, to mogę wysłać na priv adres Justynki.

      Naprawdę sytuacja jest tragiczna, Justynka to chyba bardzo silna dziewczyna,
      skoro nic nie zdradzała na forum i pisała tak ciepłe posty, jest bardzo skryta
      chyba. Teraz nie ma dostępu do komputera. Niestety mam wrażenie, że nasza pomoc
      to tylko kropla w morzu potrzeb finansowych (tragiczna sytuacja z mieszkaniem),
      ale jak nie ma czym nakarmić dzieci to pomóc trzeba!
      • rhynox Re: Trochę konkretów 13.05.05, 07:33
        napisałam na priv, ale nie z gazetowego, bo coś mi się poczta krzaczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja