andaba
03.10.05, 10:58
Zrobiło się chłodno, czas przestać nosić krótkie spodenki ewentualnie długie
cieniutkie i... Leszek dziś poszedł w czwartych kolejno założonych portkach i
to tylko dlatego, że machnęłam ręką, bo była 7.30... Wszystkie ZA KRÓTKIE!!!
I do tego w tyłku ciasne. A jakoś wcale nie wydawało mi się żeby urósł.
Co gorsza wyrośnięcie ze spodni przez Leszka nie rozwiązuje problemu braku
spodni dla Zbyszka, bo to, co na pierwszym się nie dopina, to drugiemu i tak
z tyłka leci (a nogawki też krótkie, bo ma inną budowę). Trzeba nowe, albo
żmudnie zwężać. Nie zawsze się da. Albo mimo powszywanych gumek i tak lecą.
Albo też są krótkie.
Krótko mówiąc czeka mnie kupienie w najbliższym terminie około sześciu par
portek. Super.