Dodaj do ulubionych

solidarność

02.04.08, 22:37
Co zrobić w sytuacji kiedy jedno kategorycznie odmawia zjedzenia czegoś tam, a
reszta je z ochotą? Np. dziś podałam im pomarańcze (oczywiście obrane do
gołych gronek - normalnie sok po łokciach mi ciekł ;P). Bartuś i Magda wręcz
rzucili się na nie, a Krzyś rzucił się, ale do ucieczki. I co wtedy? Jeśli
zaproponuję mu banana, to reszta też zażyczy sobie banana i pomarańcze pójdą w
odstawkę.

Kiedyś zrobili taki numer: podałam im jakąś zupkę, Bartkowi smakowała, Magda
jadła jak za karę, a Krzyś zdecydowanie odsunął i koniec. Zrobiłam mu kanapkę.
Zaraz Magda zabuczała, że ona już nie chce zupki i chce chlebek. Dałam jej. Za
ciosem od razu poszedł i Bartek. Sobie na obiad podgrzałam "wczorajszą" zupkę
i już kanapki były be, zaczęli się domagać mojej zupki..

Jakaś rada?

Druga sprawa jest taka: Krzysiek je wolniej a Bartek najszybciej z całej
trójki. Kiedy rozdzielę po trzy ciastka, Bartek wchłonie swoje trzy (on je tam
wpycha i brakuje by nogą popychał) a Krzyś dopiero jedno. Gdy odmawiam mu
podania dodatkowego ciastka jest wrzask jak nie wiem co. Ma taki żal, obrażony
na cały świat i po prostu muszę wówczas odizolować jednego od drugiego, bo
Bartek będzie mu za moimi plecami wyrywał te ciacha..
Obserwuj wątek
    • asia889 Re: solidarność 03.04.08, 08:45
      Taaak uncertain, zauważyłam taka solidarność przy stole. Jak jednemu coś się nie podoba w jedzeniu, to zaraz reszta to podchwytuje.

      Ja robię tak, daję najpierw to co dziewczyny lubią, a syn patrzy i nawet nie zazdrości. Jak już zostaje wszystko zjedzone, daję to co lubią wszyscy. Generalnie zasada jest taka, żeby nie pokazywać kolejnego jedzenia, kiedy pierwsze jest jeszcze na stole, no chyba, że sama masz na nie ochotę wink.

      Co do słodyczy. To chyba tylko izolacja, ja nie mam lepszego pomysłu. Jak chłopcy będą starsi to już nie powinno tego być i zrozumieją, że dostają po równo.
      • magdulichaa Re: solidarność 03.04.08, 16:39
        u mnie takiej solidarności jeszcze nie ma bo Szymek jest wszystko żercą i w
        każdej ilości, Magda je ale wolniej od Szymka i mam wrażenie, że bardziej
        delektuje się jedzeniem
        ale faktycznie trudna sprawa do rozwiązania ale ty sprytna jesteś i zaraz
        wpadniesz na jakiś genialny pomysł, pozdrawiam
        • nomasz Re: solidarność 03.04.08, 17:30
          trudno mi coś doradzić,rzadko się u mnie dzieją takie akcje.Mój Szymek
          też wszystkożerca,a starsze niejadki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka