Dodaj do ulubionych

mamy na emigracji część 2

04.01.09, 22:52
Czy uczycie swoje dzieci jezyka polskiego, przykladacie sie do tego, czytania
w tym jezyku, pisania. Bo my chcemy zostac w Luksemburgu Polakami i bardzo sie
staramy, zeby dzieci pieknie mowily po Polsku, pisały i czytaly. Marta na
razie ksiazki pożera wiec jet dobrze, Krzys juz tez zaczyna, najtrudniej
bedzie z maluchami, ale sie UDA! Bo bardzo chcemy. Chodzimy tez do polskiego
kosciola, to wazny element kulturotwórczy. A jak jest u was? Pozdrawiam, Ewa
Obserwuj wątek
    • andevi Re: mamy na emigracji część 2 05.01.09, 15:40
      Moj maz jest Holendrem, rodzina meza wiec tezsmile Z racji zamieszkania
      mamy wiecej kontaktow z babcia i ciocia oraz kuzynami
      holenderskojezycznymi.Nasz synek ma dwa latka, jest wiec w okresie
      intensywnego rozwoju jezyka.Od poczatku wychowujemy go
      dwujezycznie.Ja stosuje zasade OPOL, poki co zdaje egzamin.Mieszkamy
      w srodowisku, gdzie jest wiele rodzin dwujezycznych, wiec nikogo to
      nie dziwi.Czasem jakas babcia w sklepie chrzaknie, ze skoro jestesmy
      w Holandii, to powinnam po holendersku do malca mowic, usmiecham sie
      i odpowiadam po polsku, ze nie rozumiemsmile
      Gdy bylam jeszcze w ciazy, zaczelam gromadzic filmoteke, plytoteke i
      biblioteke "polskich pomocy naukowych".Teraz mam juz pokazny
      zbiorek. No i od 3 roku zycia chce poslac malego do polskiej szkolki
      (religia, historia, jezyk, geografia).Poza tym kontakty z polskimi
      kuzynami w kraju, czy z innymi polskimi matkami w okolicy.Poradzimy
      sobie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka