ruda73
28.05.09, 22:19
Mam problem z moją 5 latką, może coś poradzicie. Od zawsze sika w nocy, w
dzień woła od 16 miesiąca. Jakiś czas temu próbowaliśmy wysadzania w nocy. Nic
z tego. Zostawialiśmy ją żeby poczuła jak się zsika, że ma mokro - czasem
zmieniłam pościel 3 razy w ciągu nocy. Nigdy jej za to nie karaliśmy ani nie
nagradzaliśmy za suchą noc. Staramy się ograniczać płyny po 18.00. W końcu
trafiliśmy do dobrego urologa, który kazał zostawić ją w spokoju, a jak
skończy 5 lat to przyjść po leki - według niego to wina słabego napięcia
mięśniowego. Skończyła 5 lat. Zdjęliśmy jej pieluchę. Dwie noce były suche,
potem to samo. Zaczęłam podejrzewać, że sika z lenistwa - wzięłam ją na
rozmowę i spokojnie wytłumaczyłam co i jak: że jak nie czuje, to ok, pójdziemy
po leki, ale jak to z lenistwa to niech wstaje albo przynajmniej zawoła itd.
Powiedziała, że z lenistwa i że spróbuje. Nie trudno zgadnąć, że dalej sika. A
ja nie wiem, czy to z lenistwa czy z choroby (dziś zsikała się o 22.00, więc
jak dla mnie to nie lenistwo, bo niedawno zasnęła i chyba raczej tego nie
czuje). Jak to sprawdzić bez wpędzania jej w poczucie winy?