Dodaj do ulubionych

Akcenty:-)

02.04.04, 16:59
Poruszalam juz kiedys ten temat na sasiednim forum, nie znalazl chetnych do
dyskusji, moze tutaj sie spodoba?
Ja wyjechalam prawie dwa lata temu, jezyka uczylam sie w liceum i troche na
studiach. Bardzo duzo - sama, metoda stara jak swiat tzw "wkuwanie slowek"smile)
Niestety ani nauczyciele ani lektorzy nie przywiazywali zbytniej wagi do
leczenia nas z akcentu.
Dzisiaj radze sobie calkiem niezle, pracuje nawet na umowie na czas
nieokreslony w duzej firmie, na stanowisku, na ktorym kontakty z klientem sa
chlebem powszednim. Niestety od czasu do czasu ktos wypytuje mnie o akcent,
skad pochodze.. Grrr! Dlaczego tak trudno pozbyc sie tego diabelskiego
akcentu? Nie, zebym sie wstydzila polskiego obywatelstwa, po prostu wydaje mi
sie, ze po tak dlugim czasie wypadaloby zaczac wreszcie wyslawiac sie w miare
poprawnie...
A jak jest z Wami?
Obserwuj wątek
    • alex113 Re: Akcenty:-) 02.04.04, 17:14
      Po 10ciu latach w Stanach, Amerykanie pytaja z kad jestem bo mam akcent
      (aczkolwiek dodaja ze lekki i nie sa w stanie ustalic z kad), jade do Polski i
      slysze komentarze, ze mam akcent, bo na poczatku pobytu zaciagam z
      amerykanska smile))
      Sam z siebie podobno nigdy nie "przechodzi" opcja sa lekcje dykcji i praca z
      terapeuta mowy. Ktos mi kiedys tlumaczyl ze jest to kwestia rozwiniecia lub nie
      jakis drobnych miesni krtani i ukladu ust.
      Jesli kiedys spotkalas obcokrajowca od lat mieszkajacego w PL to zauwazylas
      pewnie ze oni maja ten sam problem smile)
      • marseille30 Re: Akcenty:-) 02.04.04, 17:20
        Masz racje, obcokrajowcy tez mowia z akcentem. Tylko,ze w ich ustach ma to
        jakis sens i wdziek..
        • alex113 Re: Akcenty:-) 02.04.04, 17:24
          marseille30 napisała:

          > Masz racje, obcokrajowcy tez mowia z akcentem. Tylko,ze w ich ustach ma to
          > jakis sens i wdziek..

          Wiesz faktem jest ze o ile ciagle pytania z kad jestes sa irytujace, ale czesto
          otrzymuje komplementy, ze brzmie "interesujaco" Hmmm.... moze nasze akcenty tez
          sa odbierane dokladnie tak jak ty odbierasz inne smile)
          • krystyna_jl Re: Akcenty:-) 02.04.04, 19:20
            w moim wypadku to brzmi najczesciej tak:
            -vous avez un charmant accent...?
            " ma pani uroczy akcent"...z czyms w rodzaju znaku zapytania w intonacji,
            ktory "zaprasza" do odpowiedzi. I tu mam 2 metody:
            1): -dziekuje, jestem Polka z pochodzenia.
            2): -wiem (krotko i stanowczo).
            Ta druga opcja sie posluguje wyjatkowa rzadko, jezeli rozmowca nie przypadl mi
            do gustu, lub mi podpadl. Moja intonacja ucina jakiekolwiek dygresje na ten
            temat.
            Opcja 1 jest czesto uzywana, rozmowca na tym etapie w zasadzie juz byl
            kiedys "urzeczony" akcentem, lub znajomoscia polska, a przynajmniej odnosi sie
            z sympatia do moich korzeni. Czesto, zalezy od kontekstu i od czasu,
            oczywiscie, pragnie jeszcze rozwijac temat.
            W zasadzie, Francuzi uwielbiaja nasz akcent, kojarzy im sie pozytywnie, a ja,
            nie mogac sie go pozbyc, zrobilam z niego moj atut.
            ps. czasami pytaja mi sie tez, czy jestem Wloszka...
            • asia.sthm Re: Akcenty:-) 02.04.04, 20:10
              Teraz sobie poszaleje na temat akcentu, co sie z tym gardlem i miesniami krtani
              dokladnie dzieje, to nie wiem ,ale wiem , ze to sie dzieje przed okresem
              dojrzewania. Mam na to dowody niezbite i moge w razie czego okazac.Mam tu
              kolezanke Polke, ktora przyjeczla do Szwecji z mamusia kiedy maiala 16 lat i
              slowo honoru ,jestesmy po 40-tce nie slychac nic, zadnego akcentu ani po
              szwedzku ani po polsku.Moja najlepsza tu pryjaciolka, z ktora to, jak pisalam w
              sasiednim watku ,obchodzilysmy sie przez 2 lata nie zadajac sobie pytania:-skad
              pochodzisz? przybyla tu kiedy miala 18 lat, pokonczyla szkoly i akcent ma, choc
              bardzo trudny do zidentifikowania.Wyglada i mowi jak ktos z amer.poludniowej.
              Ja zas po paroletniej pracy w Libii, gdzie cala sluzba zdrowia byla
              importowana, uzywajac jez. ang. miedzynarodowego pomiesznego etnicznie, bo i z
              Indii,Pakistanu, Egiptu,krajow wschodnio i zachodnioeuropejskich,poludniowo
              afrykanskich itd.nabawilam sie nierozpoznawalnego akcentu.Przybylam do Szwecji
              juz 22 lata temu i mam ten nierozpoznawalny akcent.Czasem ktos mi powie,ze
              interesujacy...Jak szwedzka krolowa..
              A pewnie, co mi szkodzi...Szwecja jest wielokulturowa...
              Pozdr
              • krolewna.sniezka Re: Akcenty:-) 02.04.04, 20:30
                ciekawe mowisz o tej krtani, myslalam zawsze ze to zalezy od ulozenia jezyka.
                Zawsze cos nowego mozna sie dowiedziec na forum smile)
                A z moim akcentem to jest tak: jak sie rozgadam to ludzi zagadam na smierc,
                nawet o akcencie nie zdaza pomyslec wink))
                a tak naprawde to jak jestem w niezrecznych sytuacjach, speszona, lub mam
                przemowienie to mi ten cholerny akcent jakos bardziej wylazi sad(
                • kendo Re: Akcenty:-) 03.04.04, 13:55
                  a wiecie co????
                  ja bym podzielia te akcenty na "grupy"
                  juz same wspominalycie o krtani i jej "elastycznosci".
                  Mieszkajac tu bardzo dlugo ,
                  -zdazylam zauwazyc,ze dzieci ucza sie perfekcyjnie akcentu wieku doroslym
                  niewyczuwalny wogole akcent
                  kraju pochodzenia,
                  -rodzice jednak maja nalecialosc akcentu z wlasnego kraju,
                  -a osoby przybyle w starszym wieku ,mowia juz calkiem ze swoim akcentem.

                  Niedawno spotkalam "stara znajoma",ktora mnie uczyla
                  po szwedzku,przez czeste spotykanie sie na kwace i w piaskownicy z
                  dziecmi,puzniej stracilysmy kontak z soba,
                  stwierdzila,ze niestety mam nalecialosc akcentu z mojego kraju,
                  ale brzmi to uroczo.
                  a tak nawiasem mowiac,ze trzeba chyba nauczyc sie ich "melodi jezyka"
                  • processusspinosus Re: Akcenty:-) 03.04.04, 14:34
                    Hi, hismile). Troche bylam zdegustowana na poczatku pobytu w USA, ze moj akcent
                    jest rozpoznawalny, jako obcy. Zwlaszcza, ze wydawalo mi sie, ze mowie
                    dosc "zajebiscie"-na wszelkich poprzednich zagramanicznych wyjazdach wiekszosc
                    obcokrajowcow brala mnie za angielskiego "native speaker"wink. Za to w kraju
                    anglojezycznym sie poznali i stad moja poczatkowa degustacjasad(. Ale tyle razy
                    slysze, ze mam seksowny akcent, ze zupelnie przestalo mi przeszkadzac to, jak
                    mowie. Wrecz sie z tego cieszesmile). Lubie byc sexiwink.
                    • krolewna.sniezka Re: Akcenty:-) 03.04.04, 16:30
                      piekno USA jest pod tym wzgledem, ze kazdy ma tutaj jakis akcent smile) ten
                      poludniowy to czasami nie do zrozumienia dla tych z wybrzezy, a podobno
                      midwestern jest najmilszy dla ucha wink)) no ale to indywidualnie gusta
                      przesadzaja. Jest teraz reklama o DunkinDonuts, ich najnowszym rogaliku o smaku
                      klonowym, facet trenuje accent z New Englad (Wicket Hot, how to pAAAArk).
    • joasia1 Re: Akcenty:-) 04.04.04, 11:36
      Nawet jako od dziecinstwa dwujezyczna (polski, niemiecki)mam akcentw niemieckim
      bo uczylam sie go nw Slasku a nie w polnocno-zachodnich Niemczech gdzie od
      ponad 20 lat mieszkam.

      W Niemczech kazdy region ma swoj akcent - bawarczyka czy mieszkanca Berlina
      poznaje sie po 2 wypowiedzianych zdaniach.
      • marseille30 Re: Akcenty:-) 04.04.04, 14:02
        To zescie mnie pocieszylysmile Latwiej mi bedzie wracac tu po Wielkiejnocysmile
        Pozdrawiam bardzo goraco,
        Marsylka
        • _waterfall_ Re: Akcenty:-) 29.07.04, 01:16
          Jezyka bez "obcego" akcentu mozna nauczyc sie do 16 roku zycia- no maksymalnie
          23 roku(ale wtedy pozostaje jednak lekki akcent i tak)- jest to kwestia krtanii-
          te rzeczy tam w srodku po 16 roku najwzyczajniej wiotczeja i nie sa juz takie
          elastyczne
          Ja sama mam akcent ale chcialabym sie jakos go chociaz troszke pozbycsmile(nie ze
          sie wstydze bycia Polka)ja jestem perfekcjonistkasmile
          Moj Ukochany mowi,ze mu sie moj akcent bardzo podoba bo jest "inny"- zreszta
          szczerze mowiac w AU praktycznie co chwile sie spotyka kogos kto mowi z jakims
          tam akcentemsmile
          A brał ktos z Was lekcje wymowy?
          • pulzara Re: Akcenty:-) 29.07.04, 10:41
            Lekcji wymowy nie bralam, ale moze pomysle o tym. Po wlosku mowie dopiero od
            roku. Staram sie bardzo nasladowac to jak mowia inni i co mowia. Ucze sie na
            ulicy, w sklepie, w biurze. Wychwytuje i nasladuje. Na szczescie mam dobry
            sluch, ktory mi pomaga. Nie ludze sie jednak, ze za jakis czas bede mowic bez
            akcentu. Chcialabym jednak mowic poprawnie gramatycznie i umiec wyrazac
            wszystkie uczucia i mysli, nawet te najbardziej pokrecone. Dla mnie juz
            sukcesem jest to, ze gdy mowie w obcym jezyku nikt nie jest w stanie powiedziec
            skad pochodze smile)
    • kinky5 Re: Akcenty:-) 30.07.04, 18:28
      coz...
      mieszkajac w Niemczech kazdy wiedzial ze pochodze za wschodniej granicy. I bylo
      to dosc flustrujace dla mnie bo niemcy jak kazdy wie nie palaja do nas
      miloscia.Ale bylam tam tylko rok i niemiecki nie jest moim ulubionym jezykiem.
      W Kanadzie native speakers wiedza ze mam akcent ale nie wiedza jaki. I to
      uwazam za sukces.Natomiast emigranci, ktorzy sami wladaja angielskim slabiej
      nie maja pojecia ze nie jestem kanadyjka.Ale jedna ciekawa sprawa wydaje mi sie
      iz z naszym polskim akcentem jest nam o wiele latwiej "wmieszac sie w tlum" niz
      powiedzmy francuzom ktorzy maja taka melodie jezyka i taki sposob wymowy ze
      jest im bardzo ciezko pozbyc sie tego.
      pozdrawiam
    • toetoe Re: Akcenty:-) 01.08.04, 12:12
      Mieszkam w UK, akcent polski mam, chociaz podobno lekki...
      A tym akcenetm to jest smiesznie..
      Jak studiowalam w Pozaniu i przyjezdzalam na weeekendy do rodzicow na pomorze,
      to moj brat juz na powitanie w drzwiach wolal zebym NIE SPIEWALA
      (czytaj:zaciagalam po poznansku),big_grin
      • asica74 Re: Akcenty:-) 01.08.04, 14:10
        hmmm hmmm sekcja brytyjska rosnie w sile! Hurra!
        • toetoe Re: Akcenty:-) 02.08.04, 18:21
          I dobrze...
          Cheers,
          tt.
    • saluti Re: Akcenty:-) 02.08.04, 12:09
      Wyjechalam z Polski majac 19 lat i po 22 latach mowienia po francusku wciaz mam
      lekki akcent, ale nie wiadomo skad. Najlepsze ostatnio rozmawialam z kims przez
      telefon a potem sie spotkalam z ta osoba. A ona do mnie "a myslalam ze pani
      jest azjatka po pani akcencie i po nazwisku" Tego jesze nigdy mi nie
      powiedziano, zawsze mysla angielka, holenderka, niemka itp. A jak jade do
      Polski to tez mowia jaki ty masz akcent. Juz tak zostanie. Trudno.
      • marialudwika Re: Akcenty:-) 02.08.04, 18:32
        Mieszkam w Holandii 17 lat,moj slowianski akcent jest jak ja nazywam "nie do
        dobicia",co mnie wcale nie martwi,wszyscy uwazaja to za wdziek.Zreszta Holandia
        jest wielokulturowa i kazdy jakis akcent ma.Dziwi mnie jednak,ze czesto biora
        mnie za Niemke smile
        Natomiast moja wnuczka byla tu 7 lat i ma swietny akcent holenderski,choc bywa
        tu tylko na wakacjach!Kiedys nie przeciela biletu w metrze,tlumaczyla sie,ze
        ona nie stad a konduktor ja wysmial,twierdzac ze jest Holenderka!!
        ml
    • monisia801 Re: Akcenty:-) 03.08.04, 16:09
      No coz mieszkam juz od 12 lat w Niemczech wyjechalam
      majac 13 lat, akzent jeszcze lekki mam, ale przewaznie
      problemow z tym nie. Bardziek jak do Polski jade to
      odrazu wiedza ze ja nie mieszkam w Polsce gdyz niestety
      zaciaga, zdazylo mi sie pare razy ze w restauracjach lub w sklepach
      nie milo mnie obsluzyly. Szkoda.
    • miilka5 Re: Akcenty:-) 04.08.04, 11:56
      Ja mieszkam na razie krociutko w Holandii(2latka) i caly czas jeszcze ucze sie
      jezyka i musze stwierdzic,ze ten holenderski akcent jest bardzo trudny.Ale mam
      wspaniala nauczycielke Holenderke,ktora wytrwale stara sie wycwiczyc w nas
      akcent...mamy ubaw po pachy,bo czasem smiesznie to nam wychodzi.Moje kolezanki
      Polki i ja po takich paru godzinkach "praten" mamy bol gardla,bo Holendrzy maja
      bardzo specyficzny akcent.Ludzie tutaj sa bardzo serdeczni i wyrozumiali,nie
      spotkalam sie z zadna krytyka ze strony moich znajomych lub rodzinki.A raczej
      coraz bardziej mnie chwala i dodaja otuchy...smile))a moj narzeczony jest pelen
      podziwu dla naszego polskiego akcentu,bo on ma wiekszy problem z nauczeniem sie
      polskiegosmile))trzymam kciuki za wszystkie forumowiczki zaczynajace zycie na
      obczyznie!!!!
      • liloom Re: Akcenty:-) 12.08.04, 23:26
        Taaaaaaaaak...
        Ja tez po wiecej niz 15 latach pobytu w Austrii mam strasznie silny akcent i
        jestem Marsylko w takiej sytuacji jak Ty. Na szczescie pracuje w firmie gdzie
        wiekszosc to cudzoziemcy, a jezykiem korporacji jest ... angielski, wiec
        przestaje to miec znaczeniesmile))
        Natomiast dawno temu ktos mi powiedzial ze po francusku prawie nie mam akcentu
        (pewnie mi chcial robic przyjemnosc), ale w takie cuda to ja nie wierze,
        chociaz faktem jest ze francuskiego uzywalam od dziecka a niemieckiego zaczelam
        uczyc sie gdy mialam pomad 25 lat...
        To ma na pewno znaczenie kiedy zacznamy sie uczyc jezyka, nie uwazacie?
        • asia.sthm Re: Akcenty:-) 12.08.04, 23:30
          przypomnialo sie haslo! jak fajnie, to kim ty teraz bedziesz?
        • angieblue26 Liloom 13.08.04, 08:39
          Ja z kolei od dziecka uczylam sie angielskiego, a francuskiego zaczelam sie
          uczyc jako praktycznie dorosla osoba... A na codzien - 100% français sad
          • kurczak1976 Angie? 13.08.04, 13:08
            Ale czy we francuskim rozpoznaja jezcze obcy akcent czy juz mowisz tak ze
            wlasciwie rozmowca kojarzy cie moze z innym rejonem kraju?

            Ja to sie na razie nie wypowiadam bo moj niemiecki pozostawia jeszcze wiele do
            zyczenia a o szwajcarskim akcencie i dialekcie to nawet nie wspominam:o)))
            • liloom obcy jezyk w domu?myslenie w obcym jezyku. 15.08.04, 09:03
              No a poza tym chyba wazne jest czy w obycm jezyku mowi sie w DOMU. Ja mowie po
              polsku, bo moj maz jest polakiem, wiec gdy wracam po pracy
              automatycznie "wyrzucam" myslenie w obcym jezyku. Mysle, ze w ten
              sposob "hamuje" sie jakos rozwoj jezykowy. Telewizja i gazety to przeciez nie
              wszystko, wazne jest w jakim jezyku myslimy.
              No wlasnie - co myslicie o MYSLENIU w obcych jezykach i wasze uwagi n.t.?
              • angieblue26 Re: obcy jezyk w domu?myslenie w obcym jezyku. 15.08.04, 15:37
                Ja mysle po francusku, ale z akcentem smile))
                • liloom Re: obcy jezyk w domu?myslenie w obcym jezyku. 17.08.04, 21:39
                  usmialam siesmile
                  z tym mysleniem to chyba jest tak ze nie mysli sie "pelnymi zdaniami" tylko
                  skojarzeniami, czasem obrazami, urywkami sytuacji, nie uwazasz?
                  lapie sie na tym ze mysle w roznych jezykach, nie mowiac o snach - mimo to
                  uwazam ze to o niczym nie swiadczy
                  dzis znowu wylowila mnie jedna polka, ale powiedziala, ze rozpoznala mnie po
                  oczach (naprawde nie po akcencie huehue?), ja ja powinnam byla rozpoznac po
                  flakowatym podaniu rekismile)))) to juz mi wiele osob mowilo - ze polki podaja
                  zwiedla dlon (w koncu facet musi ja podniesc do ucalowaniasmile))

                  angieblue26 napisała:

                  > Ja mysle po francusku, ale z akcentem smile))
                  • tamsin Re: obcy jezyk w domu?myslenie w obcym jezyku. 17.08.04, 22:08
                    liloom napisała:
                    > oczach (naprawde nie po akcencie huehue?), ja ja powinnam byla rozpoznac po
                    > flakowatym podaniu rekismile)))) to juz mi wiele osob mowilo - ze polki podaja
                    > zwiedla dlon (w koncu facet musi ja podniesc do ucalowaniasmile))

                    ehh te flakowate usciski rak to pamietam z PL bardzo dobrze smile) a kiedys
                    przeczytalam sobie jak panowie napisali po czym mozna Polke poznac za granica
                    to mi wlosy na glowie stanely, oto co miedzy innymi pisali:

                    -po bladej twarzy
                    -zapadnietych oczach
                    -widocznych odrostach na glowie
                    -okularach przeciwslonecznych "wpietych" we wlosy
                    -zla jak osa

                    Ani jeden nawet nie wtracil akcentu ani flakowatego uscisku dloni, mniemam ze
                    wszyscy panowie z Polski co dopisywali sie do tego watku, mieli gleboko
                    wkorzeniony nawyk calowania reki wink))
    • kasienka80 Re: Akcenty:-) 18.08.04, 10:04
      No ja niestety akcent mam, ale jak na razie wszyscy sie nim zachwycaja.
      Pewnie to polaczenie slowianskiej urody i slowianskiego akcentu tak wplywa smile)

      Caly czas sie zastanawiam co jest w tych naszych slowianskich akcentach?
      Ciekawa jestem czy tez tak "spiewam" jak Rosjanie po polsku.

      Z mysleniem to bywa roznie. Jak jestem we Francji to mysle po francusku, ale
      jak wracam do Polski to sie przestawiam bez problemu.
      • jan.kran Re: Akcenty:-) 18.08.04, 19:09
        Po pobycie we Francji, DE i Norge mam uroczy akcent smile))
        Wiekszosc Norwegow slyszy ze jestem Niemka. Ale ci ktory maja kontakt z
        Polakami z mety wyczuwaja polski.
        Niemcy nie sa pewni co ja jestem takoz Francuzi.

        Natomiast po polsku mowie bez akcentu:-pppp
        Generalnie zalezy mnie co by mowic pieknie i literacko oraz swobodnie w kazdym
        jezyku a reszata mi zwisa.
        Moje dzieci ...to dopiero zabawa akcentowa smile))) K.
        • liloom Re: Akcenty:-) 23.08.04, 20:11
          > Natomiast po polsku mowie bez akcentu:-pppp

          O, to zupelnie tak jak jasmile)))))))
          • koralka1 Re: Akcenty:-) 29.08.04, 03:02
            Mysle i po francusku i po polsku tak samo, nie ma to dla mnie roznicy...Za to
            akcent mam polski, a w Polsce mowia mi, ze spiewam z akcentem
            francuskim.Gorzej, ze nie mam wiele stycznosci z polska czy polakami i czasem
            zapominam polskich zwrotow czy slowek. Tez wam sie to zdarza?
            • axxolotl Re: Akcenty:-) 29.08.04, 08:00
              Mi sie zdarza i to dosc czesto. Wyjechalam w wieku kilkanastu lat z Polski i
              juz ponad 13 lat jestem poza Polska. Prawie w ogole nie jezdze do Polski (raz
              na 6-7 lat moze i to na bardzo krotko) i bardzo malo rozmawiam po polsku, bo
              sie obracam w towarzystwie angielsko- i hiszpansko-jezycznym.
    • polarbabe Re: Akcenty:-) 03.09.04, 17:37
      witam,
      Witam,

      a mnie sie zdzrza ze jak rozmawiam z rodzina z polski to brak mi slow i nie
      moge znalezc polskiego opdowiednika. Wtedy wszystko idzie z angielskiego albo
      szwedzkiego. Natomiast nikt nigdy nie dal mi akcentu polskiego, zawsze to
      jest, pol angielski pol jakis hiszpanski, francuski, skandynawski, amerykanski
      ale nidgy nie Europa wschodnia.
      • zyta2003 Re: Akcenty:-) 09.09.04, 05:24
        udowodniono, na podstawie budowy anatomicznej organow mowy, ze bez akcentu
        mozna nauczyc sie w jakims jezyku max do 14-tego roku zycia. Dla niektorych i
        ten wiek jest juz zbyt pozny. Latynosi urodzeni w Ameryce maja akcent, ale
        naprawde nie jest to w dzisiejszym swiecie takie wazne i tylko w bardzo
        zasciankowych krajach dziwny akcent wywoluje smiech lub politowanie. Jakies 60%
        amerykanskich uczonych ma akcent.
        • syswia Re: Akcenty:-) 09.09.04, 05:29
          naprawde tak udowodniono? A ja pamietam, ze na warszawskiej anglistyce byl taki
          ponoc znany profesor od fonologii (co to byl wykladal nawet w USAwink, ktory
          twierdzil, ze wiek delikwenta nie ma nic do wymowy... To wreszcie oficjalnie
          obalono jego teorie?
          • szpulkaa Re: Akcenty:-) 09.09.04, 20:23
            mam silny akcent w angielskim i francuskim. do tej pory myslalam, ze to
            dlatego, ze kompletnie nie mam sluchu muzycznego, wiec nie potrafie nasladowac
            dzwiekow. moze to nawet troche pocieszajace, ze ten moj akcent to sila
            wyzsza... no przeciez sobie nie przeszczepie krtani!wink
            nawet lubie ten moj akcent... wyroznia mnie z tlumu i jednoczennie dzieki niemu
            nie zapominam o mojej tozsamoscismile
    • dorkalesk Re: Akcenty:-) 09.09.04, 22:49
      ja jeszcze nie mowie plynnie po norwesku aczkolwiek juz sie bojen ze utrace
      swoj polski - powiedzcie mi czy to mozliwe???? ja jestem Polka i chce do konca
      zycia pamietac swoj jezyk!
      W domu rozmawiamy po angielsku i norwesku,, w przyszlosci pewnie wiecej po
      norwesku jak zachowac jesyk ojczysty aby byl swiezy jak przedtem?
      • szpulkaa Re: Akcenty:-) 09.09.04, 23:02
        mam przyjaciolke w USA. wyjechala z Polski jako 15-latka, dokladnie dzis
        skonczyla 29 lat!smile mowi znakomicie po polsku i angielsku. jej polski jest
        absolutnie bez zarzutu. ma w Chicago rodzine, ale przebywa glownie z
        Amerykanami. ma dwa lata mlodsza siostre, ktora mowi fatalnie po polsku, z
        silnym amrykanskim akcentem. wedlug mojej przysjaciolki sekret lezy w tym, czy
        sie dba o swoja polszyczne, czy sie czyta, pisze, oglada tv, slucha radia w tym
        jezyku. to wlasnie rozni obie siostry... w sumie, co innego mozna zrobic?smile
        • tamsin Re: Akcenty:-) 10.09.04, 16:38
          tez spotkalam sie z osobami, ktore przybyly do Stanow jako dzieci. Ich polska
          wymowa zalezy od tego czy rodzice pielegnowali jezyk polski u dziecka czy nie.
          W jednym domu byla babcia i nie rozumiala po angielsku, wiec wnuczka chcac nie
          chcac byla zmuszana do mowienia po polsku, i mowi bardzo dobrze, ale nie umie
          nic napisac, ani nie umie przetlumaczyc liczb. Inne rodzina przywiozla sobie
          3.5 letniego chlopca, ktory rozumie po polsku, ale mowi jak 3.5 latek mimo ze
          jest juz dorosly, rodzice mowili do niego po polsku, ale on im odpowiadal po
          angielsku, wszyscy sie rozumieli, i rozmowa po polsku u niego zaniknela. Moja
          bratanica wysylana do Polski co roku, musiala rozmawiac po polsku z rodzina, i
          mowi dobrze po polsku, choc nie ma bogatego slownictwa jak w angielskim.
      • pulzara Re: Akcenty:-) 10.09.04, 17:05
        Ja staram sie mowic, pisac i czytac (takze literature piekna) po polsku jak
        najczesciej. Z domu przywoze stosy ksiazek, mam juz cala polska biblioteke w
        domu. Dobrze robi tez korespondencja z jakas elokwentna osoba smile
        Choc i tak, gdy przyjezdzam do domu, to przez pierwsze dni zaciagam po wlosku i
        rodzina sie smieje wink)
        • jan.kran Re: Akcenty:-) 10.09.04, 18:36
          Moje dzieci sztuk dwa chyba sobie przeszczepia krtaniesmile)

          Corka lat 18 mowi znakomicie po niemiecku i dobrze po polsku.

          Ciekawe jest to , ze jak jest w PL i porusza sie w srodowisku ludzi ktorzy nie
          wiedza , ze urodzila sie i wychowala poza PL to nikt nie rozpoznaje akcentu i
          biora Ja za 100 % Polke.

          Ale Rodzina i znajomi uparcie twierdza , ze Ona ma jakastakas...nalecialosc po
          polsku:-ppp

          Przyjechala do Norge w wieku lat 12 , caly czas chodzi do norweskiej szkoly ,
          ale w nalepszym przypadku biora Ja tu za Dunke smile))



          Junior ma niemiecki bdb, norweski sie nie orientuje ( chodzi do niemieckiej
          szkoly i twierdzi , ze zna norweski smile)))

          A po polsku mowi z wyraznym akcentem.

          Natomiast ma bardzo bogate slownictwo po polsku i smiesznie to brzmi jak z
          jakms blizej nieokreslonym akcentem buduje niezwykle skomplikowane zdania po
          polsku i uzywa wyrafinowanego slownictwa smile))

          Ja z kolei stwierdzilam , ze moj niemiecki pogarsza sie w NO.
          Dzieci byly bite bolesnie w DE gdy probowaly sie do mnie odezwac po niemiecku.

          Teraz odpuscilam i przesmiesznie to wyglada jak Junior niemiecko bezakcentowy
          dyskutuje z Mama ( z jakims akcentem ) w jezyku Goethego.

          Lub jak Mama bezakcentowa po polsku prowadzi dyskusje z Juniorem po polsku
          (Junior :akcent silny).


          W Oslo jest mase Polakow i Niemcow i naprawde mam nieraz niezla zabawe
          obserwujac wspolpodroznych w autobusie lun towarzystwo w kawiarni smile)) K.
    • st0kro-tka Re: Akcenty:-) 20.09.04, 11:08
      a mnie to denerwuje, jak tylko otworze usta juz wiedza, ze jestem z Europy
      Wschodniej... bo tak naprawde Polska nie jest w Europie Wschodniej tylko jak
      najbardziej jest w jej centrum...
      • semantics Re: Akcenty:-) 21.09.04, 09:49
        o tak tak! podpisuje sie obiema rekami!
        Polska jest w srodkowej a wszyscy ktorych znam przesuwaja ten srodek na Niemcy!

        No i dziewczyny- jakikolwiek akcent czyni nas w koncu jeszcze bardziej jedynymi w swoim rodzaju!
        wink
      • karola333 Re: Akcenty:-) 21.09.04, 17:00
        Stokrotko, mnie denerwuje jeszcze jedna rzecz(trochę nie na temat, ale
        jednak...). Polska jest w geograficznym centrum Europy, a np. jeśli chciałabyś
        kupić coś w sklepie internetowym Amazon, to w tabeli "shipping" Polska jest
        umieszczona w "Reszta świata", dlatego nie opłaca się nic tam kupować, bo
        przesylka jest często droższa od samego produktu Po prostu skandal!
        Stwierdziłam ostatnio,że napiszę do tego sklepu, w końcu jesteśmy w Unii i
        należą nam się niższe opłaty za przesyłkismile)

        Pozdrawiam,
        Karola333
      • karola333 Akcent vs Wymowa 21.09.04, 17:11
        Jeśli chodzi o akcent, to może się mylę, ale czy to przypadkiem nie chodzi o
        melodię i intonację zdania,wyrazów a nie o wymowę?? Obcokrajowiec(dorosły) może
        nauczyć się świetnie wymawiać każde słowo, ale chyba nigdy nie będzie intonował
        tak samo zdań jak native speaker. Chyba właśnie po tym rozpoznaje się
        obcokrajowców...Np. żona mojego kuzyna(Ukrainka) wymawia polskie słowa
        świetnie, ale czasami zdradza ją właśnie to, że powie jakieś słowo, akcentując
        na pierwszą, a nie drugą sylabę. Albo wystarczy posłuchać, jak Amerykanie
        mówią "How are you" albo na końcu zdania "with you". Polak powie to z inną
        intonacją, ale to nie znaczy, że źle wymawia słowa! Wymowa a akcent to wg mnie
        dwie różne rzeczy, ale może się mylęsmile
        Uważam, że należy się nauczyć świetnej wymowy(np. dużo Polaków wymawia źle
        angielskie "r"), ale nie można się wstydzić tego, że inaczej intonuje się
        zdaniesmile

        Pozdrawiam,
        Karola333
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka