27.06.04, 23:03
Bilet kupiony, choc wizy wciaz niet, wyjezdzam na dwa tygodnie w lipcu.
Probuje sobie poprzypominac jakies slowka i zwroty (znajomy wynalazl sklep,
gdzie mozna kupic filmy po rosyjsku- na mnie dzialaja nasennie) i
uswiadomilam sobie, ze chyba na tym forum przedstawicielki tej krainy nie
mamy. A moze jest, tylko sie nie ujawnia?
Obserwuj wątek
    • krolewna.sniezka Re: Rosja 28.06.04, 16:35
      pochwal sie gdzie jedzies?????? i koniecznie musisz dac znac po powrocie jak
      tam jest. z filmow jedynie co moge polecic to trzeci dysk z "wojny i pokoju",
      wspaniala walka pod borodino, no chyba ze tolstoja bardzo lubisz smile)
      • izabelski Re: Rosja 28.06.04, 19:44
        A mnie sie marzy Petersburg na co najmniej tydzien, w lipcu gdy sa biale noce -
        pojedziemy na pewno jak dzieci ciut podrosna smile
      • doota Re: Rosja 29.06.04, 17:53
        wyprawa, jak dla mnie, w nieznane. musze sobie przypomniec moj szkolny
        rosyjski. jedziemy banda do moskwy, a potem na kemping w jakiejs gluszy miedzy
        moskwa i petersburgiem. to moja pierwsza wyprawa w te regiony i staram sie
        namowic na zwiedzenie petersburga, ale bede musiala sie podporzadkowac
        wiekszosci, a ci juz tam byli... towarzystwo jednak doborowe, wiec gdziekolwiek
        wyladuje i tak bedzie fajnie smile no i oczywiscie sprawozdanie napisze wink
        • asica74 Re: Rosja 29.06.04, 23:49
          ja czasami mysle o Rosji, choc troche ze strachem... Podroz koleja
          transyberyjska jest na liscie najblizszej dziesieciolatki...
          Kiedys moja kumpela sciala wszytskich wiadomoscia, ze jedzie do ... Mongolii! w
          Rosji.Pojechala, wrocila, mase opowiesci dziewcze przywiozlo...
          Doota ja tu czekam steskniona na twe sprawozdanie!
          A wizu u tjeba jest?
          • krolewna.sniezka Re: Rosja 30.06.04, 01:04
            ja nie wiem czy mam odwage do Rosji, ale chcialabym zobaczyc kiedys moskwe,
            leningrad, czy jak oni to teraz zwa: st. petersburg. co do tej kolei
            transsyferysjskiej to kiedys czytalam na internecie opowiadania dwoch polakow
            co wybrali sie do chin wlasnie przez rosje te koleja. chyba trzy dni sie jedzie
            jezeli nie dluzej. pisali ze ludzie juz oznajomieni w podrozach mieli
            niesamowite ilosci wodki na droge, i upijali sie do nieprzytomnosci przez trzy
            dni bo podobno malo/nic z pociagu nie widac. jak doota wskoczysz w pociag to
            daj znac czy strasznie chleja wink)
    • doota Re: Rosja 15.07.04, 00:22
      Oj, watek musialam wygrzebac, zeby sie ladnie pochwalic, ze dzis odebralam
      paszport z ladna wiza rosyjska, udalo mi sie nawet spakowac, bo choc wylot w
      sobote o niebozej 5 nad ranem, jednak na dwa dni postanowilam wyjechac
      odwiedzic znajoma w St Andrews. Tym samym zycze milego klikania na forum, az
      sie spotkamy znow smile
      • asica74 Re: Rosja 15.07.04, 00:42
        powodzenia i pieknej podrozy zycze!
        zrob mnostwo zdjec i przeslij, jezeli chcesz (bo ja chce!)
        uwazaj na siebie!
      • tamsin Re: Rosja 15.07.04, 01:44
        Szczesliwej podrozy doota! nie zapomnij zobaczyc lenina w moskwie, zanim go
        zdejma z wystawy! koniecznie pochwal sie po przyjezdzie wrazeniami, no i fajnie
        byloby zobaczyc jakies zdjecia wink))
    • doota Re: Rosja 28.07.04, 22:45
      Wrocilam na lono cywilizacji zachodniej i spiesze z raportem z mojego spotkania
      z Rosja. W moim przypadku bylo to glownie spotkanie z ludzmi i kultura rosyjska
      i to spotkanie bardzo pozytywne. Jako Slowianie mamy mnostwo wspolnego,
      zwlaszcza poczucie humoru i goscinnosc.
      Jak wczesniej wspominalam, wybralismy sie siedmioosobowa grupa na kemping w
      poblizu jeziora Rybinskiego, a wlasciwie wyladowalismy nad dosc ladna rzeka
      Suda. Aby tam sie dostac, musielismy przejsc przez mnostwo papierkowej roboty z
      pieczatkami, wizami, pozwoleniami itp. (znajomy, ktory podrozowal przez
      Petersburg zostal posadzony o szpiegostwo, bo nie mial jakiejs pieczatki, a kgb
      wiecznie zywe...) No i sam kemping dosc odbiegal od standardow europejskich wink
      ale nikt nie narzekal.
      Mialam niesamowita okazje popraktykowania mojego rosyjskiego. Codziennie
      mielismy sesje wykladowe przed poludniem i wieczorem. Mozg mi sie platal na
      supelki pod wzgledem jezykowym. Moj szkolny rosyjski to relacja pol-ros i na
      obarot, natomiast tam bylam w relacji angielski-ros-ang, wiec nie ma sie co
      dziwic, ze zdarzalo mi sie tlumaczyc cos Anglikowi po polsku i dziwic sie, ze
      mnie nie rozumie smile))
      Nie wiem jakie macie relacje i zapatrywanie na Boga, ale dla mnie bylo
      niesamowitym obserwowanie jak ludzie odkrywaja Go nie jako Wielkiego i
      Poteznego, ale jako bliskiego i kochajacego Tate. Jakiez ci ludzie mieli
      historie!
      Wieksza czesc dnia spedzalismy na otwartym powietrzu, otoczeni drzewami, szumem
      rzeki, wygrzewajac sie w sloncu no i ze wzgledu na poblize duzej ilosci wody-
      walczylismy z komarami (nawet afrykanskie, tropikalne zele i spraye nie
      pomagaly; ach te krwiopijczynie...).
      Obecnie jestem z powrotem w Edynburgu i odsypiam wakacje. Postanowilam powaznie
      podejsc do poszlifowania rosyjskiego i juz mysle jak by tam sie znow wybrac,
      choc tym razem raczej jako turysta zwiedzajacy zabytki Peterburga i Moskwy. No
      a teraz zabieram sie do poczytania co tam sie u Was dzialo.
      • asica74 Re: Rosja 29.07.04, 00:55
        ach piekna historia! doota takie opowiescie to miod na moje serce!

        a teraz cos na ten wlasnie temat.

        przypomnilas mi cos z tym bogiem: jescze bedac na pierwszym roku studiow, w
        malej klaplicce na zapleczu uczelni (studiowlam na KUL stad ta kaplica),
        odkrylam msze odprawiana przez Waclawa Hryniewicza - katolickiego ksiadza,
        majacego bardzo bliska relacje z kosciolem wschodnim. I pamietam, ze onzawsze
        mowil tal: "Bog milujacy ludzi". Pod tym wplywem. zaczelam czasami chodzic do
        cerkwi, tj. tylko na ich msze. Nie mam obecnie zadnego zwiazku z kosciolem
        wsodnim, ale ciagnie mnie w tamta strone.Np dziewczyny z 30+ na pinezce maja
        super artukul z dziejow kosciola wscodniecgo
        link zalaczam
        www.pinezka.pl/content/view/419/0/1/0/
        a tu jest strona ze spiewami (bardzo lubie!)
        www.pinezka.pl/content/view/419/0/1/0/
        doota, jezeli masz jakies zdjecia i nie masz nic przeciwko dzieleniu sie nimi,
        toja bardzo poprosze...


        Nie wiem jakie macie relacje i zapatrywanie na Boga, ale dla mnie bylo
        > niesamowitym obserwowanie jak ludzie odkrywaja Go nie jako Wielkiego i
        > Poteznego, ale jako bliskiego i kochajacego Tate. Jakiez ci ludzie mieli
        > historie!
        • asica74 Re: Rosja 29.07.04, 00:57
          sorry! spiewy sa tu!

          www.ecclesia.gr/Multimedia/Audio_Index/pasxa/index_en.html
          ps.podziekowania dla drobnego.kurczaka za artykol!
        • doota Re: Rosja 30.07.04, 00:42
          Dzieki asica za watki; moje doswiadczenia sa dalekie od spiewow bizantyjskich,
          choc fakt faktem - spiew po rosyjsku naprawde brzmi niesamowicie
      • tamsin Re: Rosja 29.07.04, 02:45
        witaj spowrotem na lonie zachodniej cywilizacji wink)) a co to byl za oboz ze
        tez Bog byl zamieszany? Dawaj te historie co ludzie ci opowiadali bo juz pekam
        z ciekawosci. No i czy ogolnie czulas sie bezpiecznie, oczywiscie oprocz tego
        kgb?
        • doota Re: Rosja 30.07.04, 01:25
          tamsin napisała:

          > witaj spowrotem na lonie zachodniej cywilizacji wink)) a co to byl za oboz ze
          > tez Bog byl zamieszany? Dawaj te historie co ludzie ci opowiadali bo juz
          pekam
          > z ciekawosci.

          Zaczne od konca, czyli , jak dla mnie, niesamowitego wyznania czlowieka,
          ktorego zona zmarla miesiac temu na raka. powiedzial:"zobaczylem, ze jest dla
          mnie przyszlosc" jezeli interesuja cie szczegoly tego, co bylo sednem tych
          wykladow, to sprawdz fathersloveletter.com/Polish/ i co to naprawde dla
          ciebie znaczy

          No i czy ogolnie czulas sie bezpiecznie, oczywiscie oprocz tego
          > kgb?


          to, co jest tam bardzo odczuwalne, to kontrola; dla rosjan pewne rzeczy sa
          normalne (np kontrola wszystkich samochodow z rejestracja spoza miasta, gdzie
          kontrola sie odbywa czy zmagania w urzedach) jednak dla obcokrajaowcow sa to
          szybko wychwytywane rzeczy.
          Jak lecielismy samolotem , czy jechalismy samochodem, to bardzo rzucilo mi sie
          w oczy to, ze choc Rosja jest tak rozlegla, to ludzie zyja stloczeni w
          blokowiskach miast, a wioski to sa "atrakcje turystyczne", czyli mieszkania-
          dacze poza miastem. na lotnisku w moskwie sa uslugi do pakowania/zabezpieczania
          bagazu- obwijania papierem lub folia, zeby nikt nic nie wyciagnal w drodze
          pomiedzy check-in a samolotem. dodam, ze nikt z nas nie zastosowal tych
          zabezpieczen i nie bylo zadnego wypadku zwiazanego z zaginieciem rzeczy czy
          pieniedzy. no i mafia tez nas nie porwala... wink
          • asia.sthm gdzie jestes doota ? 26.08.04, 00:06
            czy dalas sie poniesc znow na dalekie wschodnioegzotyczne wakacje?
            My tu nabieramy podejrzen...smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka