kendo 22.09.04, 17:12 ..kasztanowe dziewczyny.... prosze dla Was i pozostalych milosnikow jesieni,zalozylam kacik jesienny.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kendo Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 17:24 lubie zapach jesieni, kolry lubie tez, sciezkowy dywan lisciasty w parku, mozna tak isc az na konec swiata.... Odpowiedz Link
ellenai Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 17:31 kendo,ja kocham jesien choc dzis marzne okrutnie !!!!!!!!!!!! lisci brak bo i fajnych drzew u mnie brak!cmok jesienny dla ciebie Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 17:45 ellenai napisała: > kendo,ja kocham jesien choc dzis marzne okrutnie !!!!!!!!!!!! lisci brak bo i > fajnych drzew u mnie brak!cmok jesienny dla ciebie tez uwielbiam,te wszystkie kolory.... a niemasz w poblizu parku, by pojsc i oko nacieszyc.... pozdrawiam ze skandynawska jesienia.... Odpowiedz Link
ellenai Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 17:49 um kendo, u mnie drzewa raczej nie wystepuja ,wiazy jedynie a one kolorow nie maja cmok ale i tak mi sie podoba jesien ! Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 18:22 ellenai napisała: > um kendo, u mnie drzewa raczej nie wystepuja ,wiazy jedynie a one kolorow nie > maja cmok ale i tak mi sie podoba jesien ! sorry ellenai.... ale pamietasz polska jesien.... czlek ma piekne wspomnienia.... droge do szkoly mialysmy przez park, frajda niesamowita....szelest i zapach lisci.... mijalismy rowniez staw,co odbijal jaskrawe promyki slonca....usch...rozmarzylam sie.... Odpowiedz Link
tamsin Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 18:29 kendo, tez mialam droge przez park ze szkoly ) oprocz lisci na sciezkach, pamietam bylo zawsze pelno ekshibicjonistow w krzakach - Odpowiedz Link
syswia Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 17:58 uwielbiam kasztany, nosze je w torebce i w kieszeniach, klade na stole, na komputerze, kolo wazonu... Jesien w Kandzie jest najpiekniejsza pora roku. Ta feria barw lisci, zachodzace slonce. Po prostu orgazm estetyczny! Odpowiedz Link
tamsin Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 18:05 no i ja nastepna do kolejki, milosniczka kasztanow. cos one maja w sobie, ten polysk i sa takie przyjemne w dotyku, ze nie moge sie powstrzymac i zbieram je do kieszeni. Jesien jest u nas piekna, liscie robia sie kolorowe i trzymaja sie dlugo, nawet bardzo dlugo, na drzewach. Jezeli nie pada, to pogoda jest tez super, zazwyczaj dosyc cieplo (w tym tygodniu, pierwszy tydzien jesieni a u nas temperatura 80oF) a czasami nawet bardzo cieplo, ale wieczory sa przyjemne bo juz nie ma tej duchoty i mozna spac przy otwartych oknach. Nienawidze tylko tego grabienia lisci )) Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 18:24 a pamietacie dziewczyny lasy mieszane z kraju???? jak zapach lisci mieszal sie z igliwiem, wrzosy bylo widac z daleka, jarzebina karmila ptaki.... wiewiorki po drzewch dokazywaly.... Odpowiedz Link
cobaea Re: kacik jesienny ............... 23.09.04, 00:52 to jestem kolejna Jesienia zawsze mam w kieszeni kasztana. Najczesciej kilka Szwedaja mi sie po plecakach. na polkach, parapetach. jak ide ulica i one tak sobie leza i polyskuja, to nie moge sie oprzec i kolejnego do kieszeni pakuje... Jakis zbok jestem chyba kasztanowy)) Odpowiedz Link
syswia Re: kacik jesienny ............... 23.09.04, 02:41 E tam zbok, ja mysle, ze to co najwyzej niegrozny fetyszyzm Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 19:05 Jestem ! Jesien nieodlacznie kojarzy mi sie z rozpoczeciem roku szkolnego. Takie dzieciece podekscytowanie zapachem nowego piornika, nowych kredek i jakichs drobiazgow. Nowe podreczniki pachnialy tak pieknie ) No i potem droga do szkoly, coraz wiecej lisci pod butami i te przecudowne blyszczace kasztany. Powiem jak Ania z Zielonego Wzgorza: Zal mi ludzi, ktorzy MUSZA mieszkac tam, gdzie nie ma kasztanow. (Jej akurat chodzilo o zupelnie cos innego) )))) Wiwat Jesien. Wiecie jak nudno zyje sie w kraju gdzie jest 10 miesiecy lata + 2 miesiace kiedy pada czesto deszcz.?? Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 19:53 ach,w koncu i ja napisze, oczywiscie lubie kasztany,,,, ze szkoly wracajac w tornister sie je pakowalo razem z zoledziami, pozniej Tato z nami ludziki robil uzywajac do tego zapalek.... mowia,ze kasztany maja jakies pozytywne dla nas jony,,,,wiec dobrze robicie otaczajac sie nimi.... Odpowiedz Link
szpulkaa Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 20:14 tez lubie te romatyczna ciepla jesien pachnaca suchymi liscimi kasztany sa cudne, ale tylko te swieze, potem traca pomysk i.. powszednieja... ostatnio o malo co nie dostalam ksztanem w glowe! siedzialam sobie kulturalnie na laweczce w parku, zujac jakas kanapke i czytajac gazete... powial wiatr i nagle bum! wielki kasztan rozbil sie na ziemi tuz obok moich stop! potem kolejne polecialy i poczulam sie jak podczas bombardowania! na szczescie ani mnie ani kasztanom nic sie nie stalo pozbieralam wszystkie i teraz leza w miseczce na stole kolo mojego komputera Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 20:21 Szpulka choc se zrobimy ludzika )))) Odpowiedz Link
szpulkaa Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 20:35 wiesz asia, to jest mysl!!! wlasnie spytalam mojego faceta czy jako dziecko bawil sie w robienie ludzikow z kasztanow i zoledzi. popatrzyl na mnie dziwnie i usmiechnal sie znaczaco, ze niby za duzo wina wypilam /bo faktycznie teraz przed rozstaniem z Francja, kazdego wieczora rozkoszuje sie winem/. Francuzi nie robia kasztanowych ludzikow!! czujesz??? bosze... takie zubozenie dziecinstwa... sama bym mu pokazala, jak to sie robi... ale... ale nie mamy zapalek w domu jutro kupie i mu pokaze, a co! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 20:44 Szpulka koniecznie go naucz, lec moze do sasiada po zapalki, bo do jutra ci przejdzie moze. Z kasztanow najladniej wychodzi krowa. Do ludzikow musowe zoledzie ))) Ja juz mam krowe, stoi tu sobie obok. Odpowiedz Link
szpulkaa Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 21:17 posluchalam twojej rady i polazlam do sasiadow po prosbie no koszmar!! mam 3 sasiadow mieszkajacych w tym samym budynku. 2 nie ma, 3 otworzyl. no i zagaduje go o te zapalki, on mi na to, ze moze ma i po co mi one? no to wale prosto z mostu, ze bede ludziki i krowy z kasztanow skladala! /w koncu i tak sie wyprawadzam, to co mi tam, ze pomysla o mnie, ze wariatka/. facet uznal, ze mam niezle poczucie humoru... no to ja mu tlumacze ze to nie dowcip, ze jako dziecko, ze etc.. spowaznial i stwierdzil, ze zapalek nie ma... i nie wiem, czy sie przestarszyl, czy naprawde tych zapalek nie ma... Odpowiedz Link
tamsin Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 21:27 trzeba bylo go na wspolne robienie ludkow zaprosic )) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 21:36 Szkoda ( Ja juz myslalam, ze on wysluchawszy calego twojego tlumaczenia pokiwal ze zrozumieniem glowa i dal ci takie miekkie odrywane z kartonika zapalki )))) No sasiadow masz do kitu, dobrze sie od nich wynosisz i zostaniesz nasza stala korespondentka z Bukaresztu. Odpowiedz Link
szpulkaa Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 21:44 no coz... istotnie, sasiadow to ja mam.... typowych Francuzow na nowe idee pochodzace spoza Francji i o ktorych nie pisano, ze sa modne sa zamknieci i zadne nawet super obrazowe opowiadanie tego nie zmieni... to wlasnie jest La France! Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 20:38 macie dziewczyny pikne wiersze.... www.ewa.bicom.pl/jesien/j7.htm Odpowiedz Link
szpulkaa Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 20:40 nie wiedzialam, ze Stachura i takie wiersze pisal widac nie tylko babeczki za granicami potrafia docenic uroki polskiej zlotej jesieni Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny ............... 22.09.04, 21:00 Stachura wszystko pieknie pisal Ale ten jest bardzo smutny wiersz. Strasznie juz go gnalo na druga strone. Zanurzać zanurzać się w ogrody rudej jesieni i liście zrywać kolejno jakby godziny istnienia Chodzić od drzewa do drzewa od bólu i znowu do bólu cichutko krokiem cierpienia by wiatru nie zbudzić ze snu I liście zrywać bez żalu z uśmiechem ciepłym i smutnym a mały listek ostatni zostawić komuś i umrzeć Edward Stachura Odpowiedz Link
asia.sthm kacik jesienny .....szkola .......... 22.09.04, 20:34 Musze, no musze sie pochwalic dzieciakiem Sluchajcie ludzie ! Moje dziecko zostalo nauczycielem w stadium 6-9 klasa tydzien przed skonczeniem 18 lat. Jestem z niego dumna jak paw i sama sie dziwie jak to jest mozliwe. Ps. no dobra tak naprawde do wzywaja go na zastepstwo do roznych szkol i dzisiaj np mial zajecia muzyczne w 9 klasie, wczoraj szwedzki i angielski w 7- mej w tej samej podstawowce ,ktora kiedys skonczyl. Odpowiedz Link
szpulkaa Re: kacik jesienny .....szkola .......... 22.09.04, 20:38 asia! gratulacje!!! dziecko ci sie udalo i mozesz byc z niego i siebie dumna a swoja droga, to nie wiedzialam, ze taka forma bycia nauczycielem istnieje... widac, co kraj to obyczaj Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny .....szkola .......... 22.09.04, 20:39 asia.sthm napisała: > Musze, no musze sie pochwalic dzieciakiem > Sluchajcie ludzie ! > Moje dziecko zostalo nauczycielem w stadium 6-9 klasa tydzien przed skonczeniem > > 18 lat. > Jestem z niego dumna jak paw i sama sie dziwie jak to jest mozliwe. > Ps. no dobra tak naprawde do wzywaja go na zastepstwo do roznych szkol i > dzisiaj np mial zajecia muzyczne w 9 klasie, wczoraj szwedzki i angielski w 7- > mej w tej samej podstawowce ,ktora kiedys skonczyl. > > Gratuluje Ci skarbie....dzielne masz dziecie.....usciski w Twa strone... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny .....szkola .......... 22.09.04, 20:56 Kendo, dzieki ci skarbie Tlumacze dla Szpulki: On skonczyl szkole srednia i zrobil sobie rok przerwy przed studiami. Tak sie tu praktykuje,starszy brat tez tak zrobil i wielu kolegow.Szukal roznych prac i jakos nie wychodzilo. Zatrudnila go nasza Gmina (?) tak to chyba bedzie po polsku w dziale zastepstw i upycha sie nim nagle dziury w personelu. Trafil pare razy do swietlic szkolnych i potem na lekcje. Wykazal sie chyba zdolnosciami pedagogicznymi bo tylko takie zastepswa teraz dostaje. No i dzis slyszalam jak z duma opowiadal koledze o pomyslnym opanowaniu rozbrykanej klasy chcacej sprawdzic mlodego zastepce.) Nie macie pojecia jak ja sie ciesze, ze nie wyladowal w McDonaldzie. Odpowiedz Link
tamsin Re: kacik jesienny .....szkola .......... 22.09.04, 20:58 no to niezle ci sie chlopak udal )) nauczyciel a jeszcze osiemnastki nie obchodzil, fiu fiu fiu ) nie dziwie sie ze dumna jak paw chodzisz ) moze u was tez sprzedaja takie nakleiki na samochod "i am the proud parent of...." - reszte mozna sobie flamastrem dopisac? toz takiej wiadomosic nie wolno trzymac dla siebie ))) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny .....szkola .......... 22.09.04, 21:04 Naklejki nie bedzie ), ale pobebnilam wam i w pracy. Jak dobrze ze nie McDonald!! I z rytmu nauki moze nie wyleci tak jakby stal przy hamburgerach. Chociaz ja uwazam, ze kazda praca uczy.Niechby i posmakowal jak ciezko sie zarabia. Odpowiedz Link
szpulkaa Re: kacik jesienny .....szkola .......... 22.09.04, 21:22 aaa... no to teraz juz wszystko rozumiem i tym bardziej gratuluje udanego syna!! masz racje, ze zadna praca nie hanbi. ale tez nie jest szczytem ambicji znalezienie najgorszej... jeszcze raz gratulacje dla was!! Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny .....szkola .......... 22.09.04, 21:25 asia.sthm napisała: > Naklejki nie bedzie ), ale pobebnilam wam i w pracy. > Jak dobrze ze nie McDonald!! > I z rytmu nauki moze nie wyleci tak jakby stal przy hamburgerach. Chociaz ja > uwazam, ze kazda praca uczy.Niechby i posmakowal jak ciezko sie zarabia. ojej,ale sie slicznie cieszysz.... moje rok tak pracowalo,znudzilo mu sie, przekonal sie,ze sa niektorzy co w lot niepojmuja, braklo w koncu cierpliwosci i skonczyl studia.... ciesz sie,ciesz....ze nie chamburgary)))))))))))) szkola tez ma minusowe strony ,tylko ze ta psychiczna jest wystawiona na probe a nie fizyczna.... pozycz Mu duzo cierpliwosci i powodzenia....usciski dla Ciebie.... ciesz sie z Toba....bo wiem jak to cieszy) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny .....szkola .......... 22.09.04, 21:58 kendo napisała: > braklo w koncu cierpliwosci > i skonczyl studia.... Moj starszy tez rok odpracowal w szkolnej swietlicy i troszke na lekcjach i polecial w te pedy na studia.. nadal studiuje od sierpnia..) zakupil podrecznikow na 2 tysiace, wiec chyba na powaznie sie zabral. Przyjechal po 4 tygodniach na 2 dni do domu bez tobola z praniem dla mamusi. > ciesz sie z Toba....bo wiem jak to cieszy) Nooo ciesze sie jak widze, ze mi z dzieciakow dwoch porzadnych facetow wyrasta. )) Odpowiedz Link
frankie36 Re: kacik jesienny .....szkola .......... 22.09.04, 22:03 Mam nadzieje,ze z mojej grupki tez porzadne ludzie wyrosna.A co do chlopakow,mam ich tez dwoch i jak podrosna i przestane rozumiec wlasne dzieci,kochana Asiu,do ciebie polece w te pedy,cobys mi rada posluzyla.)) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny .....szkola .......... 22.09.04, 22:24 Frankie, z mojego hokeisty belfer sie zrobil )), z twojego moze kosmonauta bedzie. Szczerze mowiac to chyba mi ktos dzieci podmienil na tych dwoch facetow. Kiedy to tak poroslo?? Frankie jak wy razem szalejecie sobie po lodowisku cala rodzina, to ja nie uwierze, ze kiedys przestaniecie sie rozumiec. Zwariowac mozna z nimi w ich okresie dojrzewania, ale to tez przechodzi na szczescie ...UFFF. Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny .....szkola .......... 22.09.04, 23:49 asia.sthm. ciesz sie,ze szybko wydoroslali.... ze niema problemu,tym bardziej ze mieszkasz w wielkim miescie, niech Ci "rosna" na dalsza pocieche.... madra i dzielna mamusia jestes) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny .....szkola .......... 23.09.04, 00:19 Kendo duza buzka za mile slowa. Ten kacik jesienny bardzo mi sie podoba )) Odpowiedz Link
asica74 Re: kacik jesienny ............... 23.09.04, 00:28 kendo! jakiepiekny watek! to az wola o oskara! (a z braku takowego moge wystrugac medal z marchewki, tudziez kartofla!) Ja jesien garsicami moge ... do kieszeni wlozyc! od zawsze, wciskalam tam kasztany, zoledzie, etc.. pamietam jak chodzilam chyba do 2 klasy mialam tornister z kaczorem donaldem... i czesto ksiazki przynosilam w rekach, bo przeciez trzeba bylo zrobic miejsce kasztanom, i takim innym! A potem robiam ludziki, krowy i.. turbojeze! Czy znacie turbojeze? (turbohedgehog? ). To takie super stworzonka, calkiem podobne do nowrmalnych jezy, ale o wiele szybsze iprzynoszace szczescie. Ale problem z nimi jest taki, ze trzeba sie zatrzymac by je zobaczyc. Wiec nie kazdy je widzi. Sprobujcie, moze sie wam uda. Ja widzialam dopiero kilka w moim zyciu. ps. Asiu, dzielnego masz faceta! A ma dopiero 18 lat! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny ............... 23.09.04, 00:40 Asiu ja nadal trzymam kciuki za cos i wiem ,zeby nie zapeszac, ale moze baknij cos. Ps Mam dwoch dzielnych ) a teraz ide szukac turbojeza. Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny ............... 23.09.04, 10:34 asica74 napisała: > kendo! jakiepiekny watek! to az wola o oskara! (a z braku takowego moge > wystrugac medal z marchewki, tudziez kartofla!) > > Ja jesien garsicami moge ... do kieszeni wlozyc! od zawsze, wciskalam tam > kasztany, zoledzie, etc.. pamietam jak chodzilam chyba do 2 klasy mialam > tornister z kaczorem donaldem... i czesto ksiazki przynosilam w rekach, bo > przeciez trzeba bylo zrobic miejsce kasztanom, i takim innym! A potem robiam > ludziki, krowy i.. turbojeze! Czy znacie turbojeze? (turbohedgehog? ). To takie > > super stworzonka, calkiem podobne do nowrmalnych jezy, ale o wiele szybsze > iprzynoszace szczescie. Ale problem z nimi jest taki, ze trzeba sie zatrzymac > by je zobaczyc. Wiec nie kazdy je widzi. Sprobujcie, moze sie wam uda. Ja > widzialam dopiero kilka w moim zyciu. > > ps. Asiu, dzielnego masz faceta! A ma dopiero 18 lat! dziekuje Ci.... pasowieje skromnie.... fajnie ze wiekszosc kocha jesien,znam wiele co ja wrecz nienawidzi.... a za medal dziekuje, pochrupie ze smakiem)))))))))))))) Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny ............... 23.09.04, 10:40 pierwszy raz slysze o tym zwierzatku.... czy to nie zart ,asico???? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny ............... 23.09.04, 11:44 Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i wola: - "Jaki piękny dzionek!" A echo z przyzwyczajenia: - "... Mać, mać, mać...!" Ps.ja lubie sie wtracac nie na temat Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny ............... 23.09.04, 13:09 asia.sthm napisała: > Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i wola: > - "Jaki piękny dzionek!" > A echo z przyzwyczajenia: > - "... Mać, mać, mać...!" > > Ps.ja lubie sie wtracac nie na temat nieszkodzi....usmialam sie jeno)))))))) Odpowiedz Link
asica74 Re: kacik jesienny ............... 23.09.04, 18:19 nie, turbojeze nie istnieje, jezeli w nie nie wierzysz.Geneza, tego calego zamieszania kryje sie w jednym moim ex, ktory mial i nadal zapewne ma niesamowita wyobraznie. A do tego umiejetnosc opowiadania bajek i historii o roznych stworzonkach. BArdzo lubie te turbojeze i mecze go czasami pytaniami czy juz napisal ksiazke o nich. Dzieci by sie cieszyly Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny ............... 23.09.04, 18:33 asica74 napisała: > nie, turbojeze nie istnieje, jezeli w nie nie wierzysz.Geneza, tego calego > zamieszania kryje sie w jednym moim ex, ktory mial i nadal zapewne ma > niesamowita wyobraznie. A do tego umiejetnosc opowiadania bajek i historii o > roznych stworzonkach. > BArdzo lubie te turbojeze i mecze go czasami pytaniami czy juz napisal ksiazke > o nich. Dzieci by sie cieszyly > achaaaaaaaaaaaaa...alem ja nie domyslna, albo brakuje mi fantazji , albo starosc mnie juz dogania mozesz namowic Go do spisywania opowiadani do poduszki.. beda napewno ciekawe. Odpowiedz Link
asica74 Re: kacik jesienny ............... 23.09.04, 18:57 nie przejmuj sie. Wlasnie zlapalam go na msn i zapytalam go jak sie czuja te zwierzaczki. A on na to, ze zapomnial o nich chwilowo... skandal! Naprawde byloby fajnie gdyby napisal o nich ksiazke. Z opowiadan , to troszke jak muminki. Ale chodzi mi bardziej o atmosfere... Jezeli znasz ksiazki Michela Ende (Momo, Nie konczaca sie hostoria), to wlasnie w takim swiecie zyja turbojeze Odpowiedz Link
izabelski u nas kasztaniaki stoja na stole... 23.09.04, 18:04 oprocz krowy i kaczki zrobilismy tez dzdzownice Odpowiedz Link
asia.sthm Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 23.09.04, 18:12 Prosze podac natychmiast przepis na dzdzownice ! Kaczke umiem ))) Odpowiedz Link
izabelski Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 23.09.04, 23:12 wlasciwie to gasiennica trzeba taki kasztany to maja jedna strone plaska polaczyc zapalkami,zeby te plaskie byly jako spod- w sumie to dzieci w UK kochaja gaziennice ze wzgledu na ta ksiazke: www.amazon.co.uk/exec/obidos/ASIN/0241141125/ref=pd_sim_b_dp_3/202-9010668-0027028 moje dzieci maja bardzo bujna wyobraznie i kilka kasztanow im wystarcza na jedna gruba gasiennice Odpowiedz Link
asia.sthm Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 23.09.04, 23:35 Jutro bedzie gasiennica ) Daj pysia dzieckom za takie pomysly. Odpowiedz Link
brookie Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 24.09.04, 07:15 Tesknie za polska jesienia, ale jeszcze bardziej za zima i sniegiem. U nas juz prawie lato, znowu bedziemy siedziec przy wlaczonej klimatyzacji z zaslonietymi zaluzjami. Jako dziecko uwielbialam zbierac kasztany i tarzac sie w jesiennych lisciach. A pamietacie korale z jarzebiny? Albo robienie zwierzatek z zoledzi? Szkoda, ze nie moge synkowi tego pokazac. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
st0kro-tka Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 24.09.04, 10:28 jarzebina! uwielbiam jarzebine! zawsze mialam ja na polkach jako element dekoracyjny, w ogole lubie naturalne dekoracje, kasztany, szyszki.. a kiedys to w ogole kolekcjonowalam kasztany z roznych krajow, potem mi sie pomieszalo ktory kasztan jest z ktorego kraju, bo wszystkie byly podobne Odpowiedz Link
semantics Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 24.09.04, 10:41 Hej Brookie! Ja Ci moge troche kasztanow wyslac! Za tydzien mama mojego chlopaka jedzie odwiedzic siostre w Perth i moze moglaby zabrac ze soba i w Austalii nadac. Albo ja Ci wysle z Niemiec to paczuszka ppowinna isc tak z tydzien. Szkoda mi Twojego szkrabika-co ma nmie wiedziec jaka to frajda ludki z kasztanow robic. A na forum krazy fama ze gasienice w modzie ) Odpowiedz Link
kendo Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 24.09.04, 10:51 semantics napisała: > Hej Brookie! > Ja Ci moge troche kasztanow wyslac! Za tydzien mama mojego chlopaka jedzie odwi > edzic siostre w > Perth i moze moglaby zabrac ze soba i w Austalii nadac. Albo ja Ci wysle z Niem > iec to paczuszka > ppowinna isc tak z tydzien. Szkoda mi Twojego szkrabika-co ma nmie wiedziec jak > a to frajda ludki z > kasztanow robic. A na forum krazy fama ze gasienice w modzie ) o jaki sliczny gest stokrotko... doloz moze jeszcze kilka zoledzi z kapelisikami.... i moze klonowego liscia,pieknych kolorow teraz nabieraja, a moze jeszcze "kisci"jarzebinki..... Odpowiedz Link
kendo Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 24.09.04, 10:53 kendo napisała: > semantics napisała: > > > Hej Brookie! > > Ja Ci moge troche kasztanow wyslac! Za tydzien mama mojego chlopaka jedzi > e > odwi > > edzic siostre w > > Perth i moze moglaby zabrac ze soba i w Austalii nadac. Albo ja Ci wysle > z > Niem > > iec to paczuszka > > ppowinna isc tak z tydzien. Szkoda mi Twojego szkrabika-co ma nmie wiedzi > ec > jak > > a to frajda ludki z > > kasztanow robic. A na forum krazy fama ze gasienice w modzie ) > > o jaki sliczny gest stokrotko... > doloz moze jeszcze kilka zoledzi z kapelisikami.... > i moze klonowego liscia,pieknych kolorow teraz nabieraja, > a moze jeszcze "kisci"jarzebinki..... przepraszam....mialo byc -semantics- a nie stokroka..usciski spie chyba jeszcze w srodku) Odpowiedz Link
semantics Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 24.09.04, 11:39 Kendo, nie ma sprawy a ja myslalam zy Ty do mnie tak pieszczotliwie zabko stokrotko.. Z zebraniem kasztanow nie byloby problemu, troche sie obawiam ze mogly by byc z wysylka bo to w koncu rzecz "naturalna" i oni tam w Australii z tego co pamietam maja inne przepisy . Np do South Australia nie mozna bylo wwiezc ze soba zadnych owocow zeby sie jakiestam muszki nie przeniosly... Brookie napisz jak jestes zainteresowana, a ja juz sie postaram mame lubego wyekwipowac ) Odpowiedz Link
izabelski Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 24.09.04, 14:14 koniecznie musimy korale z jarzebinu zrobic, tylko drzewo na uboczu musze znalezc... Odpowiedz Link
brookie Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 24.09.04, 14:22 Semantics, bardzo prosze!. Chetnie tez ugoszcze mame Twojego chlopaka. Moj numer na komorke to 0431302226. Odpowiedz Link
semantics Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 24.09.04, 14:44 Brookie, napisze Ci dzis wieczorem poznym (moim ) na priv. sprawdz jutro prosze skrzynke. Odpowiedz Link
semantics Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 25.09.04, 02:38 napisany, sprawdz prosze czy dostalas. Odpowiedz Link
brookie Re: u nas kasztaniaki stoja na stole... 25.09.04, 08:18 Dziekuje, dostalam. Odpisze wieczorem. Odpowiedz Link
kendo Re: jarzebinowe korale................. 25.09.04, 10:39 **iazbelski,juz nie szuka drzewa.... rozsypije na stole jarzebinki czerwone, zbierajcie na niteczke nanizajcie i sznur tworzcie.... mam dorodna jarzebine w ogrodzie, cieszy oczeta moje co rano,,,, witam Was pieknym skandynawskim porankiem... Odpowiedz Link
asica74 Re: jarzebinowe korale................. 26.09.04, 01:22 kendo, sliczne! mowie ci sliczne dobranoc(o ile znow mi sie nie przypomni, ze MUSZE cos gdzies dopisac...) Odpowiedz Link
kendo Re: jarzebinowe korale................. 26.09.04, 01:26 asica74 napisała: > kendo, sliczne! > > mowie ci sliczne dobranoc(o ile znow mi sie nie przypomni, ze MUSZE cos gdzies > dopisac...) i ja tez tak biegusiem po watkach biegam witam nowych,i zegnam na dobranoc rowniez Ciebie i Tych co musza juz wskakiwac w lozeczka. Odpowiedz Link
asica74 Re: jarzebinowe korale................. 26.09.04, 01:27 teraz mysle o tym, ze MUSZE szpulce napisac: dobrej podrozy i dobrych mysli na dobry pocztek, ale nie moge znalesc watku! Odpowiedz Link
kendo Re: jarzebinowe korale................. 26.09.04, 01:36 asica74 napisała: > teraz mysle o tym, ze MUSZE szpulce napisac: dobrej podrozy i dobrych mysli na > dobry pocztek, ale nie moge znalesc watku! a w jakim watku chcialas napisac?????????? Odpowiedz Link
kendo Re: jarzebinowe korale................. 26.09.04, 01:39 dzis bylam na grzybkach.... www.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=11565279&a=16107883 Odpowiedz Link
kendo Re: jarzebinowe korale................. 26.09.04, 01:45 kendo napisała: > dzis bylam na grzybkach.... > > www.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=11565279&a=16107883 jestem zla o!!!!!!!!, spisalam dobrze link i czemu niechce wejsci???? co zrobilam zle???? a tak mi sie fajnie napislalo i chcialm sie z Wami podzielic. Odpowiedz Link
cobaea Re: jarzebinowe korale................. 26.09.04, 01:47 to sprobuj jeszcze raz A ja dzis przynioslam do domu dwa kasztany i jedno rajskie jabluszko. Odpowiedz Link
kendo Re: jarzebinowe korale................. 26.09.04, 17:28 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=11565279&a=16107883 oj chyba mi sie udalo) ** milego popoludnia. Odpowiedz Link
kendo Re: jarzebinowe korale................. 02.10.04, 13:35 zapraszam na skandynawska jesien... cudnie,cudnie dzis mamy.... jarzebinki juz tak czerwone,ze opadaja a szpaczki maja przy czym sie uwijac na trawie, kocur sasiada przyczajony pod choinka, chyba cos dzis upolowal,bo byly piorka pierzaste na trawie.... kropelki rosy jeszcze sie mienia w trawie, galazki leciutko wiatr traca... ech...ale sie rozmarzylam.... ** mielego dnia wszystkim. Odpowiedz Link
tamsin Re: jarzebinowe korale................. 02.10.04, 17:03 a jak z temperatura jest w okresie skandynawskiej jesieni? bo ja zmarzlak jestem ) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: jarzebinowe korale................. 02.10.04, 18:10 Kendo ma swieta racje !! Skandynawia sie plawi w jesiennych kolorach i sloncu. Jaki piekny dzien i piekny swiat w takim dniu. Nie wiem ile jest stopni, bo wyrazna roznica w sloncu i bez. Kupilam sobie dzis az dwa szaliki na to konto w kolorze sliwkowym i dwa krawaty przepiekne, ktore podobno w tym sezonie nosi sie w szlufkach spodni jako pasek z jezorkiem. Sprobuje, bo szkoda zeby sie takie piekne krawaty marnowaly na jakiejs meskiej szyji z obowiazku ))) Odpowiedz Link
tamsin Re: jarzebinowe korale................. 02.10.04, 18:23 u nas nosi sie ponchos - no przynajmniej sklepy sa tymi ponchos zawalone i groza ze to wlasnie trzeba bedzie nosic i juz ) ja pamietam mialam takie poncho jak bylam mala i ciezko rece podnosic w tym, bo brzuch sie pokazuje ) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: jarzebinowe korale................. 02.10.04, 19:08 Ponchos sa bardzo strojne takie pokazowe, ale tez nie wiem czy praktyczne tak na codzien do torebki czy plecaczka albo do samochodu. Trudno, czasem mozna sie wymigac od nakazow mody, a nawet trzeba. Czubiastych na metr butow nie zalozylam i tyle. Widze jak niektore dziewczyny chodza bokiem po schodach ))) Odpowiedz Link
semantics Re: jarzebinowe korale................. 02.10.04, 19:20 hej dziewczyny- takie nawiazanie do "czubkow". Bo to na pewno jest do samoobrony!!! kopniecie czubkiem albo wbicie obcasa (szpili) ratuje pewnie czasem skore. tylko trudniej z ucieczka... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: jarzebinowe korale................. 02.10.04, 19:25 Te nowe czubki sa dosyc miekkie .Nie da sie dobrze kopnac a uciekac, nie wiem, nie probowalam, pewnie kiepsko... Jak ci idzie nauka ?? Skonczylas co mialas do skonczenia? Odpowiedz Link
kendo Re: jarzebinowe korale................. 02.10.04, 19:38 dziewczyny.... tez mam ochote na krawat, ale u nas jeszcze nie widzialam zadnej w nim, ja chciala toto nosic na szyji nie do konca zawiazany tzn,tak tylko do polowy, poncho tez mam ochote sama uszyc, kupilam w tamtym roku w kraju nawet material i przelaezal w szafie iteraz chyba sie zmobilizuje .... a buty z czubkiem sobie zakupilam i nawet sie dobrze w nich czuje, co prawda na schodach trzeba uwazac,ale w samochodzie nie sprawiaja trudnosci na pedalach, co sie bardzo obawialam.... **asiu a widzials u was w wielkim miescie, szpilki z okraglymi noskami???? sa juz u nas,fajnie to wyglada, szkoda ze szpila zawysoka troszke dla mnie od razu bym zakupila sobie..... swiecie!..czlek nie nadazy za moda.... Odpowiedz Link
kendo Re: jarzebinowe korale................. 02.10.04, 19:42 ..zapomnialam dodac o temperaturze dnia dzisiejszego, typuje na +10 - +12 stopni ale teraz wieczorem to chyba juz tylko +5 stopni w nocy byl przymrozek,trzeba bylo szybki szkrobac.... przy morzu jesien/zima lagodna ale potrafi byc zima nieraz bardzo zimno -20 sto.rekor zprzed dwoch lat. Odpowiedz Link
tamsin Re: jarzebinowe korale................. 02.10.04, 20:06 troche zimno u was w nocy, ale i u nas robia sie noce zimne, ale w dzien w krotkim rekawie sie ciagle lata. Co do tych butow z czubkiem - UWIELBIAM i musze sobie zakupic moze pare kozaczkow na zime, wystawiaja juz w sklepach, fajnie noga wyglada ) Odpowiedz Link
kendo Re: jarzebinowe korale................. 02.10.04, 20:18 tamsin napisała: > troche zimno u was w nocy, ale i u nas robia sie noce zimne, ale w dzien w > krotkim rekawie sie ciagle lata. Co do tych butow z czubkiem - UWIELBIAM i > musze sobie zakupic moze pare kozaczkow na zime, wystawiaja juz w sklepach, > fajnie noga wyglada ) oj ! tamsin, ale masz jeszcze fajnie, u nas juz trzeba kurtki/plaszcze nakladac, dzis popralam"lato"wszystko letnie, by schowac,za chlodno nawet w domu siedziec z krotkim rekawkiem( a kozaczki tez lubie.... mysle w tym roku o inny kolorze,, zobacze jeszcze co zrobie?? jest duzy wybor.... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: jarzebinowe korale................. 02.10.04, 20:26 **asiu a widzials u was w wielkim miescie, szpilki z okraglymi noskami???? sa juz u nas,fajnie to wyglada, Hmmmmmmmm, widzialam i udawalam , ze nie widze. Od szpilek bola mnie wlosy. Uwielniam jednak bardzo wysokie buty pod spodniami i nie szpilki, a takie ogolnie podwyzszone: grubsza podeszwa + obcas grzyb albo jakis trojkat. Lubie miec jeszcze dluzsze nogi niz mam )) Kozaczkow na zime cholera posiadam juz kilka par i wcale nie uzywam. Jak mrozy szaleja w najgorszym wypadku zaklada sie futrzaki Bally. Uroda nie lsnia, ale nogi nigdy nie zmarzna. )) Odpowiedz Link
tamsin Re: jarzebinowe korale................. 04.10.04, 21:51 bylam wczoraj na wywachaniu jesiennej mody w sklepie, nie zaszalalam bo tylko kupilam sobie jeden sweter, chociaz bylo zawalone swetrami i swetrami, widac ta jesien juz nastala szaliki i czapki tez byly ale na razie czapkom sie opieram bo kurcze po zdjeciu takiej w pracy, caly poranny zachod ustawiania wlosow w odpowiednim kierunku, szlag trafia. Ale szukalam gumiakow, no takich walonek na odsniezanie i nie znalazlam jeszcze )) Odpowiedz Link
daisy123 Re: jarzebinowe korale................. 05.10.04, 11:11 A do nas jesien jakos nie nadchodzi... Temperatury nadal powyzej +20°C i dziecku do przedszkola musze zakladac Tshirty z krotkim rekawem, bo jej za goraco. Ufa. Tez bym chciala pochodzic po lisciach. Ale kasztany juz zbieralysmy. W parku slyszalysmy tylko ostrzezenia, ze to sa niejadalne kasztany, bo tu tylko takie sie zbiera. Biedne te dzieci, ze nie wiedza, ze te dzikie kasztany tyle radosci moga przyniesc. Zapalki mam, wiec i ludziki bedziemy robic. Musze tylko poczekac az sie troche ochlodzi i do domu po przedszkolu bedziemy wracac wczesniej. Do Asi: To ze Twoje chlopaki takie zuchy to pozazdroscic. Dzieci uwielbiaja mezczyzn w szkole, w przedszkolu i w roli baby sitter. A to ze Twoj starszy prania nie przywiozl to nie mam slow. Tutaj, we Wloszech to oprocz tego, ze przywiezie torbe prania to jeszcze chece wszystko poprasowane i ulozone na polce, no bo z mamusia sie mieszka prawie do konca zycia. Odpowiedz Link
kendo Re: jarzebinowe korale................. 05.10.04, 11:51 ..hm...mam ochote na te szpilki z polokraglymi noskami, ale kucze za wysokie....starosc nie radosc,czlek wraca na "nizsze pietra w chodzeniu" o! chcialabym kupic sobie taka kamizelke pikowana, wczoraj przymierzalam ..o swiecie!!..wygladalam jak pilka) i z marzen kompeltowania garderoby nici.... pozostaje teraz wyprobowanie poncha-jak sie w tym bedzie wygladac) cos chcialo by sie nowego z garderoby) Odpowiedz Link
tamsin Re: jarzebinowe korale................. 05.10.04, 16:35 daj znac jak wyprobujesz te poncho, bo ja jakos narazie sie opieram ) Nie wyborazam siebie w tym stroju, ale widze w reklamach babeczki w ponchach lataja i w kozaczkach, wiec nie wiem jak dlugo moj upor wytrzyma. Odpowiedz Link
asica74 Re: jarzebinowe korale................. 05.10.04, 19:23 a wiecie ja wlasnie wzrok trace nad takim jednym... juz jestem w okolicach ramion... kiedy skoncze nie wiem... ale jak skoncze to zrobie zdjecie i wywiesze sie w nim! Odpowiedz Link
asica74 Re: Poncho Asicy :-) 05.10.04, 19:37 gleboko malinowy czerwony gladki scieg z azurkowym szrym pasem juz wlazla? Odpowiedz Link
dorkalesk Re: kacik jesienny ............... 05.10.04, 16:11 uwielbiam jesien... szczesgolnie te polska zlota... jakas energia mnie wtedy rozpiera wszytsko wydaje mi sie lepsze ladniejsze zuplenie odwrotnie niz na wiosne kendo napisała: > ..kasztanowe dziewczyny.... > prosze dla Was i pozostalych > milosnikow jesieni,zalozylam > kacik jesienny.... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny ............... 05.10.04, 19:33 No w Oslo tez masz ladnie Dorka. Pomysl jak sie mieszka tam, gdzie nie ma kasztanow? Odpowiedz Link
asica74 Re: kacik jesienny ............... 05.10.04, 19:36 asia! ile mam razy powtarzac! na czata prosze! (jestem ja i frankie!) asia.sthm napisała: > No w Oslo tez masz ladnie Dorka. > Pomysl jak sie mieszka tam, gdzie nie ma kasztanow? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny ............... 05.10.04, 21:03 Tak jest panie generale! Juz jestem po chrzcie bojowym na czacie )) Odpowiedz Link
tamsin Re: kacik jesienny ............... 05.10.04, 21:13 zaczacilas dzisiaj? ja w pracy nie moge, ale w domu juz moge "czadzic" ) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: kacik jesienny ............... 05.10.04, 21:28 Poczacilam i poczadzilam sobie jak stara. Niestety kurczu dostaje, litery mi skacza i powolna jestem jak ta sojka co chciala za morze. Umiem prztykac, ale powoli i dostojnie jak staruszce przystalo ) Odpowiedz Link
kendo Re: kacik jesienny ............... 12.10.04, 22:15 "Wieczorem" Idę nad morzem, co nieukojone, Posłuszne tchnieniom złotego miesiąca, Wiecznie pierś swoją rzuca w jedną stronę I o brzeg jeden roztrąca. I choć przychodzi taki czas, że nocą, Na nowiu księżyc pozbędzie promieni, Fale tak samo próżno się szamocą, A miesiąc w górze się mieni. I żal mój koi ta ciągła wód praca I chcę być jako fala niewiedząca, Co w głąb się wiecznie cofa i powraca, Posłuszna tchnieniom miesiąca. Konstanty Maria Górski Odpowiedz Link