Dodaj do ulubionych

lubicie zakupy?

31.10.04, 13:43
M wyciaga mnie na zakupy. Juz druga godzine. A ja sie nie moge zebrac.
Odwlekam jak tylko moge.Najpierw zastanawialam sie w co sie ubrac, potem
godzine robilam prosty makijaz.

Mam jakas zakupofobie - oslabia mnie grzebanie po polkach, stanie w kolejce do
przymierzlani, stanie w kolejce by zaplacic.

Najchetniej poszlabym do jakiegos parku... Przeciez takie ladne slonce...

Czy ktos mnie rozumie????
Obserwuj wątek
    • mulinka Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 14:49
      ja Cie rozumiem
      doskonale
      i ciesze sie, ze teraz mieszkam w kraju, gdzie zakladam spodnie i koszule i
      jest ok.
      raz w roku jezdze z mezem na jego zawodowy sped i tam musze miec (zawsze inne
      oczywiscie) dwa wystrzalowe stroje - a kupic to, to koszmar (zwlaszcza jak sie
      jest coraz grubszym)
      i lazenie do tej przymierzalni...ble
      to chyba malo kobiece, co?
      smile)
      • dorkalesk Re: lubicie zakupy? 01.11.04, 20:19
        a ja uwielbiam zakupy smile)) takie takie jedzeniowe smile)) chyba typowa ze mnie
        kobieta smile)
      • dorkalesk Re: lubicie zakupy? 01.11.04, 20:20
        ale co ciekawe.... od ponad 15 lat ani razu nie przymierzylam tego co kupuje i
        nigdy nie bylo pomylki!smile)) tzn zawsze rozmiar pasowal smile
        nie cierpie tych malych klatek i swiatel jarzeniowych w przebieralni w ktorym
        wyglada sie jak pozieleniale miesko smile
    • asia.sthm Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 16:00
      Sklepow nie lubie, nie lubie, nie lubie !!
      Uwielbiam jarmarki, kiermasze, antykwariaty, desy, komisy, galerie, bazary.
      Wlasnie wrocilam z jarmarku W Åkersberga ktory odbywa sie przez dwa dni i tylko
      dwa razy do roku. Cudo! Natrafilam na malarke z Estonii, kupilam DWA obrazy i
      narzute uszyta przez jej znajomego designera. Syn od razu capnal.
      Cudo!
    • kingaolsz Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 16:19
      A ja myslalam, ze jestem jedyna taka inna.
      Nie bawi mnie kupowanie ciuchow, butow ( brrr ) i ogolnie "szwedanie" sie po
      sklepach. Tak wiec, mam w szafie kilka ulubionych rzeczy, w ktorych wiecznie
      chodze do czasu kiedy one sie nadaja do tego, a potem po dlugim psychicznym
      nastawianiu sie ide kupic cos nowego. Wtedy z reszta tez ide do konkretnego
      sklepu po konkretny rodzaj cichow, szybko wybieram ,kupuje i uciekam. W ten
      sposob trzeci rok nie mam porzadnej kurtki na zime, bo "nie moge nic znalezc" a
      zima sama jakos mija ( na szczescie na wyspach jest dosc lagodna wink)))))))

      Hehehe, fajnie, ze jest nas wiecej wink

      Pozdrawiam
      Kinga
      • syswia Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 17:26
        Ja tez nie przepadam. Moj C. tez nie lubi i tak RAZEM brniemy przez polki
        spozywczaka, zeby bylo sprawiedliwie... Innych zakupow nie robimy. Ubran nie
        kupowalam od kilku lat. Buty - rok temu ... dla niego, Bosz... co to byla za
        mordega...
        • asica74 Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 17:38
          wlasnie wrocilismy. Ja prawie z placzem i bolem glowy. Wiecie, naprawde szkoda
          mi tego pieknego dnia, i zla jestem na siebie, ze nie postawilam na swoim, i
          nie pojechalismy do parku.

          A co kupilismy? NIC.

          ciesze sie bardzo, ze nie ja jedna mam ten problem
    • myszka888 Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 17:49
      Tez nie przepadam. Do tego stopnia, ze czesto idac do spozywczaka, az mi
      niedobrze, ze musze patrzec na to wszystko. Wiec najczesciej biore w reke
      liste, wczesniej przygotowana i wpadamy z moim mezulem miedzy polki, niemal
      biegiem lapiemy co trzeba i wracamy do domku.

      Spacerek...oj tak. Tego mi brakuje. A w tym kraju niewiele osob wie, co to jest
      spacerek.
      Do tego moj mezyk najlepiej odpoczywa przed kompem... wiec tez nie najlatwiej
      go wyciagnac.

      Ostanio znalazl gdzies programik, dzieki ktoremu rozmawia z kolega z Polski.
      Rozmowa jak przez telefon, ale za darmo. Fajne w sumie.
      I wiecie co? Az zazdroszcze temu koledze, bo ze mna juz dawno tyle nie
      porozmawial. Moj osobisty maz!

      A programik calkiem fajny. No, ale bez przesady.
    • greentea2 Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 18:16
      Rowniez przed chwila wrocilam z zakupow. Wyjatkowo nie mialam na nie ochoty,
      ale to tylko dzisiaj.
      Jestem zakupoholiczka. Ciagle cos kupuje, a i tak nie mam sie w co ubrac, albo
      probuje zmienic styl, co mi sie nie udaje.
      Bardzo wam zazdroszcze. Moze wiecie jak sie z tego wyleczyc?
      • asica74 Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 18:39
        greantea, a gdzie chodzicie na zakupy?
        • greentea2 Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 19:02
          Glownie centrum, niestety. Ale tylko tam moge wszystko kupic.
    • tamsin Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 18:39
      no ja wlsnie wrocilam z zakupow spozywczych, bo w domu nie bylo co jesc wink)
      piekna pogoda, sloneczko swieci, w krotkim rekawku mozna chodzic a ja po
      supermarkecie pochodzilam a i tak zapomnialam oleju do smazenia kupic!
      Nienawidze zakupow spozywczych!!!! u nas co prawda mozna zakupic to samo przez
      internet i przywioza do domu (duzo ludzi tak robi) ale ja tego jeszcze nie
      probowalam, i nie wiem czy bede, bo boje sie ze mi jakies stare flaki przywioza
      do domu a nie ladna sztuke miesa do pieczenia wink)
      A co do zakupow ciuchowych...hmm..to jest to cos innego...ale ostatnio jakos
      tez nie przepadam.
      • asia.sthm Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 21:12
        Tez sie jeszcze nie odwazylam zamowic zywnosci z internetu.
        Nawet w sklepie kazdy wybiera inne mieso choc ten sam gatunek i nazwa.
        Kiedys jak mnie przypili to siem poddam, narazie lubie obejrzec i pomacac co
        bede jadla.
        Jak na targu kiedys moja babcia kurze w piorka dmuchala zeby zobaczyc czy dobra.
        Tego bym juz nie chciala musiec robic bo sie latwo ze zwierzeciem zaprzyjazniam.

        Nawet do zamawianych kiedys ubranek dla dzieci z katalogu sie zrazilam.
        Jakis wyjatkowy pech za kazdym razem smile
        • mulinka Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 21:22
          a ja (tak a propo's zakupow przez internet) usmialam sie wczoraj
          nasz syn WSZYSTKO zawsze kupuje w internecie (nawet samochod tak kupowal)
          wczoraj przyjechali z tym pieskiem i pytalismy o to, jak go kupili
          pojechali do sklepu do N.Y., bo tam bylo taniej
          moj maz zdziwil sie, ze nie kupil psa przez internet (to jest mozliwe)
          a syn
          - psa nie mozna kupowac w internecie!

          chyba Was to nie rozsmieszylo
          ale wierzcie mi, w jego ustach, to zabrzmialo bardzo smiesznie
          • asia.sthm Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 21:36
            Mnie rozsmieszylo smile
            Swinto prawdo, psa sie nie kupuje w internecie. Pies to pies!
            Trzeba sie z nim najpierw pogadac i zapoznac..
    • st0kro-tka Re: lubicie zakupy? 31.10.04, 21:20
      zakupy jedzeniowe nawet lubie, zakupy ubran - czasami i nie za dlugo, tak do
      dwoch godzin wytrzymam, potem juz jestem zmeczona i wszystko i wszyscy wokol
      zaczynaja mnie draznic.
      asica, twoj M. lubi chodzic na zakupy? to fajnie masz, mnie sie to nigdy nie
      zdarzylo i zawsze spogladalam na te pary razem robiace zakupy, facetow
      radzacych kobietom co maja kupic i nie moglam sie nadziwic!
      • asica74 Re: lubicie zakupy? 01.11.04, 00:03
        nawet lubi, ale on nie z tych co mi doradzi, bo on wszytsko kwituje: nice. Juz
        kiedys wyprobowalam i nalozylam cos smiesznego i ...

        on lubi sie wloczyc po sklepach, a ulubiony to zielony H z sala egipska...

        ja mam tak, ze ja moge kupic cos komus, (chyba powinnam sprobowc swoich sil jako
        personal assistant, to tak na granicy zartu), ale nie sobie. Czesto umawiajac
        sie z kims na zakupy, wracam z pustymi rekami (albo z pizza), a tek drugi ktos z
        kilkoma torbami...

        jak tam film?
    • blue_jay Re: lubicie zakupy? 01.11.04, 01:51
      lubie, ale zalezy kiedy i dla kogo kupujewink Jesli dla kogos innego niz ja, mam
      glowe pelna pomyslow, sama dla siebie nigdy nie moge nic wypatrzecwink i tym
      sposobem wciaz biegam w ciuchach przywiezionych z POlski.. dobrze, ze jeszcze w
      nie wchodzewink
      • mulinka Re: lubicie zakupy? 01.11.04, 02:26
        no to ja tez troche tak mam
        jesli mam kupowac dla kogos, to ..jeszcze moze byc
        a dla dzidziusiow - to mowiac szczerze LUBIE kupowac
        (no bo lubie dzidziusie)
        przyjaciolka mojej corki (ktora bardzo lubie, tj.przyjaciolke, a corke tez
        bardzo lubie) - bedzie miala dzidziusia i nazywa go Kaczor
        a ja tu trafilam na cala mase ciuszkow z kaczorkami, kaczuszkami itd.
        dostala w prezencie slubnym wyprawke z kaczorowymi ciuszkami, podobno sikala z
        radosci
        smile
        ( cieszki byly nowe! - to tak a propo's dawania roznych prezentow)
        smile)
        • blue_jay Re: lubicie zakupy? 01.11.04, 19:04
          mulinka> alez sie zabezpieczaszsmile) aby Cie czasem ktos o cudny prezent nie
          oskarzyl hihihihi
    • szpulkaa Re: lubicie zakupy? 01.11.04, 10:23
      jak mam wene i kase to lubie polazic po sklepach - teoretycznie. kiedy juz
      jestem w sklepie widze cos bossskiego, zakladam to na siebie i... no qrde nie
      jestem w tym bosska, to natychmiast mi sie odechciewa zakupowuncertain a spozywczych
      nie znosze - kolejki i dzikie tlumy wszedzie odbieraja mi chec do wizyty w
      sklepie. w Rumunii dodatkowo wszystko trwa dluzej, bo nie moge sie dogadac ze
      sprzedawcami, czego ile chce... brrr... nie lubiem, oj nie...
    • mijaczek Re: lubicie zakupy? 01.11.04, 19:17
      Ja wlasnie przez to pieklo przeszlam wczoraj! I to jeszcze w dodatku bylo
      Halloween. Nigdy w zyciu by mi nie przyszlo do glowy, ze spotkamy w mallu setki
      dzieci, ktore przyjechaly na trick or treat! Ludzie! W tym mallu bylo chyba z
      milion ludzi! No ale nic. Bylam w ciezkiej potrzebie, wiec lazilam po sklepach i
      szukalam. Ja tez nie cierpie wchodzic do przymierzalni. Ale wiecie, spodnie,
      bluzka, swetr, to pikus. Najgorsze sa staniki!!! A ja wczoraj wlasnie staniki
      kupowalam... Blee... Nie dosyc, ze sie trzeba prawie do rosolu rozebrac, to
      zanim to zrobisz to caly makijaz szlag trafia, wlosy sie targaja, okulary zawsze
      gdzies gubie.. no kosmos...mowie wam. A potem jeszcze do IKEA pojechalismy po
      sloiki [bo ja ukladam kamienie w sloikach, slicznie wygladaja] i tez bylo tyle
      ludzi, ze szok. Mielismy jeszcze pojechac do dwoch innych malli, tylko po odbior
      naszych obraczek, ale skapitulowalismy...ale dzisiaj trzeba bedzie tam pojechac...
      Pzdrf,
      Mia
      • tamsin Re: lubicie zakupy? 01.11.04, 19:24
        Mijaczek, przypomnialas mi moja wizyte w "outlets" w weekend zanim szkola sie
        zaczela, toz to byl istny horror, to nie byly tysiace ludzi to chyba byly
        miliony! najpierw nas cos zablokowalo na autostradzie, mysle sobie, chyba jakis
        wypadek byl bo cholera stoimy w miejscu. Nie! to byla kolejka do zjazdu do tych
        sklepow!! stalam okolo 40 minut tylko aby potem szukac parkingu przez nastepne
        40 minut!! cale autobusy przyjezdzaly, wszystkie nielegalne miejsca byly juz
        zajete, wiec nawet na trawie nie bylo jak zaparkowac. No ale kolejka do wyjazdu
        z parkingu byla tak wielka, ze sobie mysle nie rezygnuje, bo kurcze, na darmo
        tylko bede 3-4 godziny w samochodzie stala. W desperacji podjechalam do dwoch
        pan ktore wracaly juz ze sklepow i zaproponowalam im podwiezienie ich do
        samochodu w zamian za ich miejsce na parkingu! Co sie dzialo w tych sklepach to
        daje slowo moglabym swoje wlasne stare buty sprzedac bo ludzie dostali jakiegos
        szalu wink
        • mijaczek Re: lubicie zakupy? 01.11.04, 23:52
          Ameryka moja droga! Ameryka...
      • asica74 Re: lubicie zakupy? 02.11.04, 01:18
        mijaczek, a chciaz dobry stanik kupilas? Bo nie wiem czy wiesz, ale ja mam misje
        zyciowa nauczyc wszelakie dziewczyny kupowac wlasciwie dobrane staniki. W
        sobote uswiadomilam jedna, jutro uswiadamiam nastepne dwie...

        Czasami jak patrze jak dziewczyny kupuja, to mi sie scyzoryki otwieraja...

        chyba jakis sklep otworze, czy co...
        • asia.sthm Re: lubicie zakupy? 02.11.04, 01:24
          Ja tez uswiadomiona !
          Otworz sklep i zrob majatek.
          - Pani w jakiej branzy ?
          - W biuscianej. smile

          Pojde juz spac, co?. Moze mi pare lat sie dolozy ?
          • asica74 Re: lubicie zakupy? 02.11.04, 01:26
            asiu, spij dobrze i niech pomaranczowy stanik...

            a o tym biuscianym interesie... slowo daje... przeciez to o pomste do nieba wola!
            • abere8 Re: lubicie zakupy? 02.11.04, 02:08
              Najpierw o temacie glownym - ja bardzo lubie kupowac ciuchy, ogladac,
              przymierzac, albo nawet z kims chodzic, jesli sama nie mam w planach kupna.
              Niestety od ponad roku nie stac mnie na wydawanie pieniedzy ot, tak, bo okazja,
              przecena czy obnizka, wiec nie wchodze nawet do zadnych sklepow z wyjatkiem
              spozywczych. Pocieszam sie, ze za rok o tej porze bedzie lepiej. Musi byc! smile

              A co do stanikow, to da sie uswiadomic pisemnie na forum? Bo chetnie bym sie
              poddala temu uswiadamianiu smile Nie znam zadnej zaawansowanej techniki
              przymierzania/kupowania stanikow. Jeszcze w Polsce mialam wybrac sie do sklepu
              na Grochowskiej, o ktorym czytalam w Wysokich Obcasach, ale nie zdazylam.
              Podobno pracuje tam pani przeszkolona przez Triumpha, ktora swietnie doradza. Z
              drugiej strony moze nie mam czego zalowac, bo moja kolezanka tam byla i
              powiedziala, ze babka byla strasznie obcesowa i nieprzyjemna.

              To co, moge czekac na tajemne wskazowki? smile
              • asica74 abere i mijaczku! 02.11.04, 11:36
                wlasnie wszytsko ma poczatek na grochowskiej. Bardzo zly poczatek. Wyszlam z
                placzem i wszytsko niemal skonczylo sie podeptaniem stanika. Pani Hania
                oskarzyla mnie o zle matkowanie (bylam tam z kolezanka, ktora ma dziecko i jako
                ze sie z tym dzieckiem bawilam, to ona uznala, ze to moje! ), zadzieranie nosa
                (bo chcialam czarny stanik, a nie tak jak ona chciala bialy...). Ale nie w tym
                rzecz. Troszke mi zabralo to przekopanie sie przez ow bagaz a dorarcie do sedna.
                W dodatku potem sie okazalo, iz moja kolezanka sama przeszla taki kurs
                dopasowywania, wiec ja sama wymaglowalam, i troszeczke juz wiecej wiem...

                To co moge napisac, (tj, i obyc sie bez pokazywania), to to, ze stanik ma byc
                dosc ciasny pod samym biustem (ale bez przesady, tj jak pociagniesz z tylu to
                mozna miec zapas okolo 5 cm), stad np po mojej wizycie z obwodu 85 mam teraz 80
                cm a czasami nawet 75 (rozne firmy).

                NAspena rzecz: wielkosc miseczki: miseczka ma przykrywac piers od boku -
                fiszbina ma sie rozciagnac az pod sama pache, a na gorze, ma byc tak dopasowana,
                by piers sie nie wylewala. Aby tak to wygladalo, nie bojcie sie szukac miseczek
                E, F a nawet G!

                Jeszcze: pasek na ramionach ma byc mocny! tj, obecnie, chyba na skutek mody
                paseczki na polcentymetrowe i niemal ich nie widac, a to jest blad karygodny!
                Tak jak pasek pod piersiami, ten pasek na ramionach musi TRZYMAC nam cala piers,
                wiec trzeba go znow dobrze podciagnac (ale znow: patrzcie na miseczke, czy sie
                nie wylewa z niej piers!).

                Na pocztku ma sie takie uczucie "gorsetu", ale moge was zapewnic: nie zalozylam
                juz moich starych stanikow. To tak jak z butami: jak masz ciasne buty, to z
                ulga wkladasz cos co ci pasuje.

                Chyba nie napisalam tego obrazowo, ale sie staralam. Jezeli macie jakies pytanie
                to chetnie odpowiem

                mijaczek, odpisze
                • kingaolsz Re: instrukcja dobierania stanika ;) po angielsku 02.11.04, 13:19
                  Tu jest dobra strona i maja przecudne staniki dla duzych biustow.

                  www.bravissimo.com/web/fitting/threestepcheck.html
                  Kinga
                  • asica74 Re: instrukcja dobierania stanika ;) po angielsku 02.11.04, 13:50
                    wlasnie! bardzo prosto i jasno napisane!
                    • st0kro-tka Re: instrukcja dobierania stanika ;) po angielsku 02.11.04, 13:52
                      a co maja robic te ktorych natura tak chojnie nie obdarowala sad((
                      • asica74 Re: instrukcja dobierania stanika ;) po angielsku 02.11.04, 13:56
                        moja kolezanka od zawsze mialaczala, ze ma A, a po takiej wizycie nosi ....D

                        Stoktoka ciebie tez moge zabrac na takie zakupy smile
                        • st0kro-tka Re: instrukcja dobierania stanika ;) po angielsku 02.11.04, 13:59
                          jak mi D wyjdzie, to chce na zakupy!!!
                          • asica74 Re: instrukcja dobierania stanika ;) po angielsku 02.11.04, 14:02
                            no to patrz kiedy masz wolne!

                            ja w kazda sobote moge (w zasadzie) i juz!
                      • kingaolsz Re: instrukcja dobierania stanika ;) po angielsku 02.11.04, 14:02
                        st0kro-tka napisała:

                        > a co maja robic te ktorych natura tak chojnie nie obdarowala sad((

                        ale to przeciez nie jest tylko dla tych wiekszych, ale ogolnie zasady tycza sie
                        chyba kazdego rozmiaru
                        no ja po takim mierzeniu z pania w sklepie dowiedzialam sie, ze noszac kilka
                        lat staniki rozmiar 85DD sie mylilam i teraz nosze idealnie lezace 75-80 G.
                        Chyba watro sprobowac wink))))

                        Kinga
                        • asica74 Re: instrukcja dobierania stanika ;) po angielsku 02.11.04, 15:01
                          ja z kolei z 85 B wyladowalam w 75 E

                          i masz racje dotyczy to wszelakich rozmiarow!

                          Mnie dziwi cos innego: Wiele dziewczyn chce miec biust wikszy, etc, w ruch ida
                          silikony, etc, a jak przychodzi do wlasciwie dobranego stanika, to sie okazuje,
                          ze niemal nikt dokladnie nie wie jaki ma rozmiar.

                          Co gorsza, np patrzac na katalogi, czy nawet zawartosc sklepow, to mozna miec
                          wrazenie, ze wiekszosc z nas ma rozmiar 80 b. I badz tu babo madra ....
                          • kingaolsz Re: instrukcja dobierania stanika ;) po angielsku 02.11.04, 15:07
                            masz racje smile
                            swoja droga ja po pierwsze jesli kupuje to musze przymierzyc ( stanik) czyli
                            katalog odpada, po drugie w katalogu sporadycznie zdarza sie cos w moim
                            rozmiarze , hihihih
                            a co do noszenia odpowiednio dobranej bielizny, to kwestia ogromnej wygody w
                            takim dobrze lezacym to jedno, ale wszystko ogolnie lepiej wyglada, az sie chce
                            zakladac troszke obcislejsze ciuchy wink))) ( byleby jeszcze brzuch te staniki
                            zmniejszaly wink

                            Kinga
                            • mijaczek A propos rozmiarow... 02.11.04, 15:19
                              Asica - dzieki za maila! Czuje sie oswiecona!
                              Powiem wam szczerze, ze pierwszy raz slysze o rozmiarach G, H, etc.! Nawet nie
                              wiedzialam, ze takie istnieja! Ja akurat nie cierpie na brak "masy do
                              wypelnienia stanika" i cos mi sie wydaje, ze te wieksze rozmiary to by mi
                              calkiem odpowiadaly!
                              Pozdrafiam baaaaardzo serdecznie!
                              Mia
                              • asica74 Re: A propos rozmiarow... 02.11.04, 15:26
                                tylko pamietaj zmniejszyc pod biustem! Ja w ostatnia sobote widzialam, bardzo
                                fajna kolekcje chyba specjalizujaca sie w wiekszych rozmiarach... cos jak Playtex?
        • mijaczek Asica! 02.11.04, 03:47
          asica74 napisała:

          > mijaczek, a chciaz dobry stanik kupilas? Bo nie wiem czy wiesz, ale ja mam misj
          > e
          > zyciowa nauczyc wszelakie dziewczyny kupowac wlasciwie dobrane staniki. W
          > sobote uswiadomilam jedna, jutro uswiadamiam nastepne dwie...
          >
          > Czasami jak patrze jak dziewczyny kupuja, to mi sie scyzoryki otwieraja...
          >
          > chyba jakis sklep otworze, czy co...
          >
          >

          Asica! Koniecznie mnie musisz oswiecic! Czy ja wiem czy dobry stanik kupilam?
          Musi byc dobry, bo kurka wodna, dalam za niego $35 [zachcialo mi sie Victorii].
          To powiedz mi o co chodzi z tymi stanikami...plizzzzz....
          • dorrit Zakupy 02.11.04, 12:42
            Zakupow zywnosciowych, obowiazkowych - nie cierpie; szusowania z przepelnionym
            wozkiem, kolejki do kasy, pakowania w torby, do samochodu, wypakowywania i
            ukladania w domu, wszystko w pospiechu, bo mam zawsze deficyt czasu. I odkryc
            typu: zapomnialam maki, mimo, ze widniala jak byk na liscie, a domu jej niet...

            Zakupy odziezowe - moglabym lubic, ale patrz wyzej: deficyt czasu. Kasy tez.
            No i tak trudno cos znalezc niebanalnego, co NAPRAWDE chcialabym miec!
            Jak w ub. roku wyasygnowalam 2 godziny na przejscie po sklepach w okresie
            wyprzedazy, to owszem, kupilam - ksiazke. Bardzo rozsadnie...
    • daisy123 Re: lubicie zakupy? 02.11.04, 15:29
      Ogolnie zakupow nie lubie. Zadnych. Zakupy spozywcze robie raz w tygodniu
      (dokupuje pozniej salate, owoce itd w pobliskich sklepikach)i wybieram z reguly
      dni, a nawet godziny (nie pracuje i stad ten luksus decydowania) gdy jest mniej
      ludzi w sklepach. Zakupow ubraniowych nie znosze. 90% mojej garderoby jest
      kupiona okazjonalnie tzn. gdy przechodzilam, zobaczylam, przymierzylam ,
      kupilam.Gdy kupuje ubrania to wybieram klasyczne czy sportowe, po prostu cos co
      mozna nosic przez kilka sezonow nie martwiac sie, ze juz jest niemodne a co za
      tym smieszy. Gorzej gdy musze cos kupic dla mojej corki. Wyglada to tak: np.
      dziecko wyroslo z dresu i ja jej mama stawiam sobie za punkt honoru kupienie
      jej dresu. Biegam po sklepach z wywalonym jezorem i... nic z tego. Jak jest
      dres na jej wiek to bluza za duza, spodnie za krotkie a do tego za szerokie w
      dupci itd. I dopiero jak tak przebiegne kilka sklepow to lapie sie na tym, ze
      przeciez mozna jakies pantajeansy kupic i do tego bluzke z dlugim rekawem
      dopasowac (dres i tak za cieply na gimnastyke), na ale najpierw musze sie
      przebiec po sklepach zeby dojsc do oczywistych wnioskow.
      W ostatnich tygodniach lata chcialam dopasowac sobie buty do blekitnych spodni.
      Przebieglam miasto raz i drugi i nic. Po prostu sama nie wiedzialam co chce. W
      koncu zdecydowalam sie na granatowe mokasyny w sklepie oddalonym 20m od mojego
      domu....
    • kamakoma Re: lubicie zakupy? 22.06.13, 18:41
      Mi chyba nic nie sprawia większej przyjemności już kupowanie ciasta i słodkości. jak trafi mi się jakaś miła cukiernia w Londynie albo najlepiej polska piekarnia, to jestem happy. Mogę spedzić tam cały dzień smile
    • justyna_1981 Re: lubicie zakupy? 30.06.13, 14:02
      Ja zazwyczaj kupuje przez internet, bo szczerze mówiąc nie znajduję przyjemności w spędzeniu godzin w sklepach.
      Chyba że chodzi o spożywkę, to lubię. Chleb, mleko, codzienne zakupy, czasem się skuszę na jakieś ciasto.
    • aniebieska Re: lubicie zakupy? 01.07.13, 12:13
      A gdyby mnie mój chciał wyciągnąć na zakupy, to dałabym na mszę za cud jaki sie stał.
      • 3edyta123 Re: lubicie zakupy? 27.03.14, 21:03
        Spożywkę, to raz w tygodniu w sobotę robię z facetem wielkie zakupy, a na co dzień jakiś chleb itp... a ciuchy to w Internecie wink ostatnio lubię stronę kolekcjastylu.pl z ciuchami, dodatkami oraz z biżuterią, w bardzo korzystnych cenach.
    • dagusia333 Re: lubicie zakupy? 27.04.14, 14:26
      Od jakichś 2 lat nie lubię.Ostatnio coś się porobiło, że w sklepach sama tandeta.Szukam torebki, może być ze sztucznej skóry, ale na litość boską niech to z daleka nie krzyczy tandetą. Wszystko na jedno kopyto, przekombinowane ,złote zamki, złote okucia jakby się sprzysięgli, ekoskóra brzydka i twarda, błyszcząca, źle wykończone, może nadaje się dla ekstrawaganckiej dwudziestoparolatki.
      Szukam kurtki, wszystko świecące, złote 'odpustowe' zamki oczywiście.Nie każdemu to pasuje i się podoba.Szukam butów.Wszystko niewygodne, twarde i udziwnione.Pełne sklepy chłamu, ludzi tez którzy chyba podobnie jak ja szukają i niczego porządnego i gustownego znaleźć nie mogą.
      Nie pisze o bluzkach, spodniach, swetrach itp. bo jest podobnie, ale rzeczy które kupuję rzadziej chciałabym porządne.Jeszcze kilka lat temu nawet w sieciówkach można było na początku sezonu kupić coś sensownego za niewygórowana cenę, teraz nie wiem kiedy iść, ale nie widzę tam sam szajs, by 'zapchać oczy' jak się wejdzie.jestem skłonna nawet zapłacić więcej, byle kupić coś co mnie będzie cieszyło więcej niż jeden sezon i nie będę miała oporów przed wyjęciem tego z szafy w następnym sezonie.
      Zakupy spożywcze są dla mnie zwyczajną koniecznością, kupuję proste niewyszukane produkty zawsze w tych samych sklepach, nie przywiązuję wagi do jedzenia, nie gonię za promocją, ani nie czuję potrzeby odwiedzić nowo otwartego marketu.
      • cuciolo Re: lubicie zakupy? 03.05.14, 12:37
        od kilku miesięcy mieszkam na nowo w Polsce, odkryłam ileś fajnych sklepów ale niechęć do galerii handlowych została. Duszę się. Wchodzę tylko do moich 2 sklepów nie są tanie ale nie tłoczne wiem że to co założę będzie proste klasyczne i w miarę trwałe , dużo kupuje online. ostatnio byłam w reserved z córką prawie zemdlałam czekając aż przymierzy to co chciała. Kupowanie dla 11 latki do wyzwanie ja wchodzę mierzę wychodzę nie mam czasu na 2 godzinne spacery nawet by mi się nie chciało. Do galerii handlowej nie idę nigdy w weekendy Byłam na lotnisku w Berlinie i był sklep esprit gdzie w ciągu 15 minut kupiłam dżinsy klasyczne normalne proste. Brakuje mi gapa gdzie są zawsze dobre przeceny i proste kroje
    • malgorzata.kunik Re: lubicie zakupy? 08.12.15, 23:06
      Ja znalazłam metodę na zakupy prezentów dla polskiej rodziny w Anglii. Kupiłam im książki w internetowej polskiej księgarni w Anglii. Księgarnia nazywa się rewolucja.co.uk Książek na prawdę duży wybór a przesyłka w Anglii niecałe 2 funty.
    • dudududud Re: lubicie zakupy? 02.02.16, 15:38
      Ja też nie cierpię zakupów robić. Najczęściej ubrania kupuję przez internet bialcon.pl masa czasu oszczędzona.
      • ola_podolska Re: lubicie zakupy? 23.03.16, 20:18
        A ja znalazłam sklep na fb www.facebook.com/stylove.lodz/
        super kontakt, szybka wysyłka, idealne ciuchy smile
    • tortella Re: lubicie zakupy? 11.05.16, 12:14
      Ja też nie lubię zakupów, męczą mnie centra handlowe. Coraz częściej kupuję ubrania przez internet i jestem zadowolona. Jak sobie jakiś konkretny ciuch wymarze, to łatwiej go znaleźć przez internet niz biegać po sklepach i szukać, i często nie znaleźć!
    • ortpol Re: lubicie zakupy? 14.06.16, 21:07
      Pytanie dziewczyn czy lubia zakupy to jak pytanie faceta czy lubi seks big_grin Sorry, ale tak mi sie skojarzyło big_grin
    • mandi75 Re: lubicie zakupy? 14.09.16, 21:42
      Witam. Serdecznie zapraszam do naszego sklepu z bielizna na allegro smile taniej chyba nie znajdziecie allegro.pl/biustonosz-roza-damaris-d-70-75-80-85-bialy-czarny-i6495397570.html
    • mandi75 Re: lubicie zakupy? 21.09.16, 20:16
      Witam. Zapraszam do naszego sklepu z bielizna na allegro. Jeżeli czegos potrzebujesz pytaj jeżeli mamy wystawimy specjalnie dla Ciebie smile allegro.pl/biustonosz-gaia-renee ... 13073.html
      • bea_jas Re: lubicie zakupy? 26.09.16, 22:58
        No tak ja toleruję tylko zakupy przez Internet. Ostatnio dotarłam do polskiej księgarni w Anglii. Księgarnia nazywa się Rewolucja. Mam nadzieję, że uda mi się zamówić Harry Potter tom 8 w przedsprzedaży i zatopię się w lekturze bez żadnego biegania po sklepach: www.rewolucja.co.uk/
        • maslonia Re: lubicie zakupy? 26.09.16, 23:57
          Dla mnie bieganie po sklepach to czysta strata czasu, którego mam bardzo mało. Rękopisy, czasopisma, mapy i książki – to wszystko jest dostępne bez wychodzenia z domu, za darmo. Trzeba tylko wiedzieć gdzie szukać. Fajni to zostało wyjaśnione w artykule: odzyskajdzien.pl/4720-biblioteka-on-line-jak-dotrzec-szybko-do-literatury-bez-wychodzenia-z-domu
    • mandi75 Re: lubicie zakupy? 08.10.16, 16:04
      Witam
      Zapraszam do nowo otwartego Klubu Zakupowego z odzieżą smile Na Facebooku trwa konkurs Klub Zakupowy PROMODIO
      www.promodio.pl/


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka