mijaczek 06.11.04, 01:31 ...w zdjeciach... kto mi pomoze? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tamsin Re: Namieszalam... :o( 06.11.04, 02:32 musialam najpierw dopisac nastepny odcinek o Jane..ale juz pomoglam, bardzo ladne zdjecia Mijaczku ) P.S. nowela nam sie rozdwaja!! Odpowiedz Link
mijaczek Re: Namieszalam... :o( 06.11.04, 02:37 dzieki ci moja zlociutka!!! niech ci Bog w dzieciach wynagrodzi!!! Ja taka sierotka jezdem... :o( Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Namieszalam... :o( 06.11.04, 11:38 Mia, milo cie z pysia poznac i Erika tez. Sliczna para i bardzo sympatyczne fotki ))) Zrob moze jeszcze zdjecie sloikom i asfaltowi, trzeba dokumentowac swoje dziela ))) Misnelas chyba moje zdziwienie co ten twoj E je takiego. Z pudelka to nie moze byc Kalles Kaviar. Odpowiedz Link
mijaczek Re: Namieszalam... :o( 06.11.04, 16:04 messmor [o z kropkami] to sie nazywa. Mowi ci to cos? A co do asfaltu to chyba zrobie te zdjecia :o) a sloikom to tez, koniecznie! Pzdrf!!! Odpowiedz Link
asia.sthm Messmör 06.11.04, 16:38 Nigdy nie probowalam, ale sie skusze. Pytalam M ale on tez nie wie dlaczego ci to zajezdza ryba., zgaduje, ze jest to maslo na kozim mleku. Przeczytam w sklepie co to takiego i sie wiedza podziele )) Pzdr czyli pyzdra ) Odpowiedz Link
mijaczek Re: Messmör 06.11.04, 17:06 No tak, maslo z koziego mleka. Ja tez nie wiem, czemu ryba mi to zajezdza, ale trzymam sie z daleko jak Eryczysko sie tym zajada. On to uwaza za przysmak, ktory zawsze sobie ze Szwecji przywozi. Ja jak na razie w Szwecji bylam tylko raz, w Sztokholmie, ale bardzo mi sie podobalo :o) Pyzdra tobie tez! Odpowiedz Link
asia.sthm Stockholm 06.11.04, 17:30 to jest naprawde piekne miasto. Juz tu zachwalalam do rozpuku ) Wenecja Polnocy! Dobrze, ze mnie tu przygnalo. Pzd Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Messmör 08.11.04, 16:03 Juz sie doczytalam! Messmör zawiera cukier waniliowy i dodatek zelaza, Wez no sie jeszcze raz dowachaj )))Nie ma nic z ryby! Nigdy nie mialam z tym doczynienia i balam sie kupic po takiej reklamie Odpowiedz Link
mijaczek Re: Messmör 08.11.04, 16:05 Hihi...zapomnialam dodac, ze ja jakas dziwna jestem z niektorymi zapachami.. no ale to kozie mleko pewnie mi tak pachnie :o) Pzdrf! Mia Odpowiedz Link
asica74 Re: Messmör 08.11.04, 17:47 mijaczek, nie jestes sama z tymi zapachami. Nie wiem jak masz, ale ja jestem .. hm... histeryczka w tej kwestii. Nie lubie wielu perfum, boli mnie glowa od wiekszosci srodkow czystkosci, jedyne kadzidelka jakie zniose, ale tez nie zawsze to sandalwood... A zapach jedzenia, to inna sprawa Odpowiedz Link
mijaczek Re: Messmör 09.11.04, 00:02 Boszszsz...Asica! Ja w zeszlym tygodniu sprzatalam tutaj lodowke. Myslalam, ze zejde z tego swiata. Oni tutaj mieli pelno jakis tajlandzkich, chinskich i japonskich dziwadel w sloikach [no i jeszcze pelno amerykanskich i troche szwedzkich] i ja to wszystko musialam otwierac i wachac czy sie jeszcze nadaje... Jesuuu, najgorzej bylo jak sie nadzialam na jakis sos ze sfermentowanych ryb... Nie jadlam nic do konca dnia... Nie wiem czy to cos nie tak ze mna, ale ja po prostu pewnych zapachow nie moge... No i niestety najczesciej sa to azjatyckie zapachy [kupuje karty telefoniczne w jakim seafood market prowadzonym przez Koreanczykow, Eryczysko sie wstydzi ze mna tam chodzic bo ja nos musze zatkac, zeby tam wejsc, po prostu nie moge!!! nidyrydy...] Odpowiedz Link
asica74 Re: Messmör 09.11.04, 00:07 nie przejmuj sie, to normalne. Po prostu masz wysoka wrazliwosc na zapachy. Moja mama z kolei nie moze nic! po prostu nic! Ona mowi, ze ja cos boli jak cos mocno pachnie. I ja ja rozumiem. Ja lubie takie naturalne zapachy, i nie mocne. Ostatnio bardzo lubie jak mi sie piecze chleb i zaczyna pachniec jak szalony! Albo zapach ciezkiej ziemi, taki jak jest teraz ta pozna jesienia... Odpowiedz Link
tamsin Re: Messmör 09.11.04, 00:12 kiedys jakas firma probowala wypuscic na rynek perfumy o takim wlasnie naturalnym zapachu, rozpoczeli od spoconego konia...no i na tym sie skonczylo, ale nawet jeden odcinek Senfield'a poswiecili naturalnym zapachom, ich pomysl to zapach plazy a z zapachow z lodowki, najgorszy to jest podgnilej natki pietruszki. Jak znajdziecie cos takiego to bron boze nie otwierajcie woreczka!! Odpowiedz Link
asica74 Re: Messmör 09.11.04, 00:14 wiesz ale mi nie chodzi o zapach spoconego konia, ani o zapach plazy w perfumach. Mi chodzi o toleracje na zapachy... Tamsin, widze ze rozpuscilas skrzydla w powiesci, na przemian ze Stokrotka Odpowiedz Link
tamsin Re: Messmör 09.11.04, 00:19 a z dostepnych perfum co tolerujesz? ja tak naprawde to skacze z zapachu na zapach. p.s. stokrotka i ja uleglysmy "popular demand", mam nadzieje ze izabelski i syswia i moze ktos jeszcze? sie dolaczy, kurka wodna, nigdy nie wiadomo co sie stanie za minute Odpowiedz Link
asica74 Re: Messmör 09.11.04, 00:52 mam jedne i te same od kilku lat cerrutti 1881. i nic nie wskazuje na to, ze sie to zmieni... kiedys usilnie probowalam cosik nowego, al enie dalo rady Odpowiedz Link
asia.sthm Zapach plazy... 09.11.04, 00:27 to byl zapach gnijacych wodorostow i smieci .Na Kremerowej koszuli )) Kiedy bylam mala zapachy kojarzyly mi sie z literami. Jablko z P Krew z W Cytryna z S Ziemia z B Niby bez logiki, a jednak ) A spocony kon kojarzy mi sie z garazem jednej rodziny gdzie corki przechowywaly swoje siodla jezdzieckie, ludzie, to gorsze od torby treningowej hokeisty. Odpowiedz Link
mijaczek pietruszka i seler 09.11.04, 00:37 Sluchajcie, tego dnia co robilam zupe jarzynowa... Boszsz... myslalam, ze zwariuje. Smierdzialam pietruszka i selerem tak, ze nie moglam sama ze soba wytrzymac. Eryczysko nic nie czul, a ja chodzilam myc rece co 5 minut. Nie moglam zasnac przez ten seler! A moja najlepsza przyjaciolka ma problem z tzw. zapachem kuchni. jest to dla niej najwiekszy smrod na swiecie. zawsze wyczuje. A ja z perfumami mam roznie.. czasami mnie odrzucaja [szczegolnie slodkie zapachy] a czasami moglabym litr na siebie wylac... no coz.. Odpowiedz Link
st0kro-tka Re: pietruszka i seler 09.11.04, 10:25 ja to chyba dzisiaj rosol zrobie, macie jakies cenne rady? Odpowiedz Link