ha, widze na watku love stories zakwitl poboczny- urszulanski

proponuje zrobic osobny- wspomnieniowy. pewnie kazda z nas ma jakies historie
smieszne (ja mam mnostwo), wiec fajnie bedzie sie posmiac!
siostra z Wroclawia to byla Rafaela, chyba wczesniej byla tez inna biologica,
ale nie pamietam. ale zgadzaloby sie z moralizatorka...
najbardziej slynela ze sprawdzania dlugosci spodniczek


