Dodaj do ulubionych

Obywatelstwo

05.06.05, 11:00
Hej! smile
Nie wiem, czy juz taki tamet byl - ale zaryzykuje! smile))

Kobitki, posiadacie obywatelstwa panstw w ktorych mieszkacie?
Jesli tak - to co Was do tego sklonilo i jakie macie korzysci?
Jesli nie - to czy chcecie sie o nie starac czy niekoniecznie?

A Wasze pociechy? Maja podwojne obywatelstwo, czy jednego kraju?

Przy okazji ciekawa jestem jakie warunki musi spelnic w Waszym nowym kraju
emigrant, zeby zdobyc obywatelstwo danego kraju.


*****************************************************************************

Ja mam obywatelstwo polskie i nie zamierzam tego zmieniac. Nie potrafilabym
zrzec sie polskiego (ach, ten patriotyzm smile ). Podwojne to w ogole dla mnie
jakas abstrakcja. Poza tym z moim paszportem moge tu (w Niemczech)legalnie
mieszkac, pracowac, ubezpieczac sie, itd. jedynie nie moge brac udzialu w
wyborach, a tego mi akurat do szczescia nie brakuje , bo politycznie jestem
raczej pasywna. wink
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Obywatelstwo 05.06.05, 15:55
      mam podwojne obywatelstwo a polskiego paszportu praktycznie nie uzywam. Zreszta
      paszport moj konczy waznosc w sierpniu i z tego co czytalam na forum,
      odnowienie go wiaze sie z nadmiarem biurokracji, wiec chyba sobie odpuszcze ten
      bol glowy. Moj maz tez ma podwojne obywatelstwo, ale tez jezdzi na paszport
      amerykanski, chociaz ma wyrobiony holenderski czy unijny, sama nie wiem - taki
      czerwony, chyba bierze dwa jak jezdzi. On jest NIESAMOWICIE patriotyczny, ale
      paszport amerykanski wyrobil sobie od razu po trzech latach pobytu w USA, tyle
      musial czekac na obywatestwo. Ja czekalam piec lat, przepisy zawsze sie
      zmieniaja, rezydentom nie wolno glosowac, w ogole sa naciskaja na to aby
      wyrobic obywatelstwo, zmieniajac przepisy wiec nawet sie nie zastanawialam nad
      tym. Emigrant u nas musi byc niekarnalny prawnie, mowic i czytac po angielsku,
      i przebywac legalnie piec lat lub trzy lata (po malzenstwie) i moze starac sie
      o obywatelstwo.
      • daisy123 Re: Obywatelstwo 05.06.05, 15:59
        maedel: jaki sens ma otwieranie watkow o tej samej tresci na 2 forach? 3 min od
        otwarcia watku tutaj taki sam watek otworzylas na forum "Z dala od Polski", na
        forum gdzie bywa wiele forumowiczek KP.
        • maedel Re: Obywatelstwo 05.06.05, 16:53
          daisy123 napisała:

          > maedel: jaki sens ma otwieranie watkow o tej samej tresci na 2 forach? 3 min
          od
          >
          > otwarcia watku tutaj taki sam watek otworzylas na forum "Z dala od Polski",
          na
          > forum gdzie bywa wiele forumowiczek KP.

          Nie mam pojecia, ile forumowiczek stad bywa na "Z dala od Polski". Domyslam sie
          jednak, ze nie wszystkie.
          Sens zalozenia tego samego tematu na ROZNYCH forach jest taki, ze interesuja
          mnie odpowiedzi roznych osob, udzielajacych sie takze na innych forach niz KP.
        • jan.kran Re: Obywatelstwo 06.06.05, 09:01
          daisy123 napisała:

          > maedel: jaki sens ma otwieranie watkow o tej samej tresci na 2 forach? 3 min od
          >
          > otwarcia watku tutaj taki sam watek otworzylas na forum "Z dala od Polski", na
          > forum gdzie bywa wiele forumowiczek KP.

          Jak można znaleźć to forum " Z dala od Polski" ? Kran.
          • asica74 Re: Obywatelstwo 06.06.05, 10:28
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=591

            tu jest kranie
          • ampolion Re: Obywatelstwo 13.06.05, 02:26
            Otworzyłem to forum i zaraz skasowałem: nic tylko jakieś tam mamusińskie
            pierdołki.
    • daisy123 Re: Obywatelstwo 05.06.05, 16:11
      Jaki ma sens otwieranie identycznych watkow na roznych forach? Z roznica 3 min
      ten watek zostal otwarty na tym forum i na forum
    • itamaga Re: Obywatelstwo 05.06.05, 16:19
      Czesc,ja mieszkam we Wloszech i mam obywatelstwo tylko polskie,tez jestem
      patriotka podobnie jak Tysmilewiec nie ma mowy abym sie go zrzekla.W gre mogloby
      wchodzic jedynie podwojne obywatelstwo,ale na razie o tym nie mysle.Dzieci
      jescze nie mam ale jak bede miala chcialabym aby mialy obywatelstwo polskie i
      wloskie.Pozdrawiam Cie serdecznie.
      • daisy123 Re: Obywatelstwo 05.06.05, 16:23
        Sorry, za podwojna odpowiedz: widzialam, ze przez kilkanascie minut nie
        pojawialo sie to co napisalam, wiec jeszcze raz nacisnelam.
      • maedel Re: Obywatelstwo 05.06.05, 16:49
        itamaga napisała:

        > Dzieci
        > jescze nie mam ale jak bede miala chcialabym aby mialy obywatelstwo polskie i
        > wloskie.Pozdrawiam Cie serdecznie.

        Tez chcialabym, aby moje pociechy mialy podwojne obywatelstwo i jak beda
        pelnoletnie to same niech zdecyduja, ktore chca miec.
        Mam nadzieje, ze procedura zalatwienia podwojnego obywatelstwa dla dzieci mnie
        nie przerazi. smile))

        Takze pozdrawiam Cie serdecznie!
        • althea35 Re: Obywatelstwo 05.06.05, 16:57
          Mysle, ze nie bedzoe zadnej procedury...
          Nie wiem co na ten temat mowia wloskie czy niemieckie przepisy, ale polskie
          mowia, ze dziecko, ktorego jeden z rodzicow jest obywatelem polskim urodzone za
          granica, otrzymuje automatycznie obywatelstwo polskie. Trzeba tylko
          zarejestrowac fakt urodzenia sie dziecka w Urzedzie Stanu Cywilnego, mozna
          osobiscie lub przez konsulat. Jedyny problem to tlumaczenie dokumentow na
          Polski.
          A drugi obywatelstwo tez pewnie dostana automatycznie z racji obywatelstwa
          drugiego z rodzicow.
          • kornikuno Re: Obywatelstwo 05.06.05, 17:08
            smile))))))
            Jestem obywatelem kraju w ktorym mieszkam...tzn. niezupelnie, bo na dzien
            dzisiejszy mieszkam w Toulouse (F) , a obywatelstwo wloskiewink

            <dlaczego? wlasnie dlatego, ze moge byc/zyc tu i tamwink

            Pozdrawiam
            IzaBella
          • maedel podwojne obywatelstwo dla dziecka 05.06.05, 17:09
            Wiem, ze dziecko urodzone w Niemczech i jesli jedno z rodzicow jest obywatelem
            niemieckim - dostaje automatycznie obywatelstwo niemieckie. Gdzies kiedys
            czytalam jednak, ze trzeba (chyba w terminie 3 miesiecy od narodzin) pojechac
            do Polski (z dzieckiem?) i zerejestrowac w Polsce. I to mnie troche
            przeraza...tzn. np. jazda z takim maluszkiem ponad 1000 km.

            Jesli ktoras z Was wie dokladniej, jak ta procedura wyglada to bede wdzieczna
            za informacje. smile
            • ponponka1 Re: podwojne obywatelstwo dla dziecka 05.06.05, 17:16
              rodzice w oświadczeniu złożonym zgodnie przed właściwym organem (konsul dla osób
              zamieszkałych za granicą lub wojewoda - dla osób zamieszkałych w Polsce) w ciągu
              3 miesięcy od dnia urodzenia się dziecka, mogą wybrać dla niego obywatelstwo
              państwa obcego, którego obywatelem jest jedno z rodziców, jeżeli według prawa
              tego państwa dziecko nabywa jego obywatelstwo.
              www.uric.gov.pl/index.php?page=1110100000&PHPSESSID=8183048479e832abb2fd186a6a94da2c
              Cmok (jaki smok?)
    • mon101 Re: Obywatelstwo 05.06.05, 17:26
      Ja mam dwa obywatelstwa:polskie i szwedzkie. Posluguje sie wlasciwie wylacznie
      paszportem szwedzkim co na terenie Polski jest nielegalne. Obywatel polski ma
      obowiazek na terenie kraju poslugiwac sie wylacznie dokumentem polskim. Bylo na
      ten temat troche dyskusji mniej wiecej rok temu, ale przepisy sie nie zmienily.
      W polsce paszport polski, koniec, kropka.
      • tamsin Re: Obywatelstwo 05.06.05, 17:32
        tak sie zastanawiam, czy polski rzad nie ma problemu z rzadami innych panstw
        jezeli utrudniaja w jakis sposob wyjazd podwojnym obywatelamom, jezeli to sie w
        ogole zdaza? np. zatrzymanie obywatela amerykanskiego, ktory praktycznie nie ma
        nic wspolnego z Polska, tyle ze rodzice wywodza sie z tamtad i powiedzmy
        pojechal na wycieczke, nadgorliwy straznik kaze mu wyrobic polski paszport i
        nie wypuszcza? przeciez obywatel amerykanski na sto procent zglosi sie do
        swojej ambasady, a nie daj boze sluzy on w armii i musi sie stawic na czas do
        swojej jednostki, a tutaj taki numer? Jakos mi ciezko sobie wyobrazic, ze tak
        naprawde egzekwuja te prawo dokumentow, po prostu jest przestarzaly przepis i
        tyle.
        • mon101 Re: Obywatelstwo 05.06.05, 17:45
          Naturalnie przepis jest przestarzaly, dyskutowano nad jego zmiana w Sejmie, ale
          go nie zmieniono, nie pamietam argumentacji. Mysle ze przepis rzadko jest
          egzekwowany, ale gdyby sie ktos uparl, to takie jest prawo i warto o tym
          wiedziec
      • althea35 Re: Obywatelstwo 05.06.05, 17:48
        To samo tyczy sie dzieci obywateli poslkich zamieszkalych za granica. Dziecko
        musi byc zarejestrowane w polsce i posiadac polski paszport... moim zdaniem to
        przesada i wyciaganie pieniedzy od polakow mieszkajacych poza granicami
        Polski... bo polaty kinsularne sa astronomiczne.
    • greeneyes27 Re: Obywatelstwo 05.06.05, 17:29
      > Kobitki, posiadacie obywatelstwa panstw w ktorych mieszkacie?
      Jeszcze nie, jestesmy dopiero niecale pol roku po slubie.

      > Jesli nie - to czy chcecie sie o nie starac czy niekoniecznie?
      Bede sie starac, miedzy innymi dlatego, ze ze wzgledu na prace M wazne jest,
      zebym ja tez miala obywatelstwo jego kraju.

      > A Wasze pociechy? Maja podwojne obywatelstwo, czy jednego kraju?
      Pociech jeszcze nie mamy, ja chcialabym, zeby mialy podwojne obywatelstwo.
      Obywatelstwo polskie jest zarazem obywatelstwem UE i zawsze moze sie przydac w
      przyszlosci.


      • linkobar Re: Obywatelstwo 05.06.05, 19:48
        > > Kobitki, posiadacie obywatelstwa panstw w ktorych mieszkacie?

        Alez oczywiscie.

        > A Wasze pociechy? Maja podwojne obywatelstwo, czy jednego kraju?

        Moje wszystkie pociechy maja obywatelstwo jednego kraju. Anonsowanie ich
        urodzin w odpowiednim polskim konsulacie zostalo pominiete ze wzgledow
        pragmatycznych.



        • dorrit Re: Obywatelstwo - Linkobar i nie tylko 06.06.05, 10:27
          Linkobar, jesli masz ciagle obyw. polskie, to Twoje dzieci maja rowniez ob.
          polskie (czyli maja razem dwa...), takze jezeli nie "anonsowalas" ich urodzin w
          zadnym polskim konsulacie. Tyle, ze nie maja na to dokumentow, bo nie
          zarejestrowalas ich urodzin w pol. usc.
          Ja wzielam drugie obywat., zeby ew. moc brac udzial w jakims konkursie na
          stanowisko panstwowe (czyli pragmatyzm przeze mnie przemawial...). Nasze dzieci
          maja automatycznie dwa obywatelstwa, z racji obywatelstw posiadanych przez nas,
          rodzicow.
          • saluti Re: Obywatelstwo - Linkobar i nie tylko 06.06.05, 14:39
            Ja moje dzieci zaanonsowalam w konsulacie polskim w Lyonie. Musialam
            jednoczesnie zatwierdzic slub i przetlumaczyc fure papierkow. Sporo to
            kosztowalo bo na dodatek tlumacz polecony przez konsulat porobil potworne bledy
            i musialam tlumaczyc wszystko jeszcze raz w Polsce. Osobiscie mam 2 paszporty i
            niedlugo bede miala trzeci.
            • daisy123 Re: Obywatelstwo - Linkobar i nie tylko 06.06.05, 15:00
              Z lenistwa mam tylko polskie obywatelstwo, ale bede starac sie i o wloskie.
              Moja corka ma w tej chwili tylko wloskie obywatelstwo, gdyz sprawy papierkowe
              potwierdzajace jej polskie obywatelstwo utknely w martwym punkcie (tlumacz
              pomylil sie dwukrotnie w tlumaczeniu aktu urodzenia, proba umijscowienia aktu
              urodznenia bezposrednio w Polsce spelzla na niczym, gdyz pani w USC byla bardzo
              ale to bardzo niedoinformowana). Corka rosnie ze swiadomoscia, ze jest i
              Wloszka i Polka, a to ze nie ma dokumentow polskich to ... no jeszcze nie zdaje
              sobie z tego sprawy.

              Do zalozycielki tego watka: odwiedzajac to forum i Z dala od Polski mozesz po
              nickach zorientowac sie kto gosci i tu i tam. Wybacz, ale jestem za tym, by nie
              powtarzac watkow na roznych forach. Mozna zawsze podac link do otwartego watku
              na innym forum i zaprosic w ten sposob do wypowiedzi ludzi z innych forow.
              Buzka.
              • ponponka1 Re: Obywatelstwo - Linkobar i nie tylko 07.06.05, 08:29
                Nie bronie tlumaczy, ktorzy robia bledy. Bronie urzednikow, ktorzy maja za malo
                danych aby znalezc informacje.....Szukanie akt metrykalnych to wbrew pozorom ani
                proste ani szybkie zajecie, jesli jest za malo danych. Wyobrazcie sobie ile osob
                urodzilo sie w Warszawie. To jest szukanie w kilkudziesieciu ksiegach a wpisy
                ulozone sa chronologicznie a nie alfabetycznie!!!!. Czasami odnalezienie jest
                niemozliwe, np. ktos pisze tylko, ze urodzil sie w Polsce smile
                Trudnosc dla osob mieszkajacych za granica jest ta, ze cala procedura
                wydobywania odpisow z akt odbywa sie poprzez konsulat - inaczej sie nie da.
                Nawet jak wyslecie bezposrednio do USC to i tak odesla do wlasciwego Wam
                konsulatu....takie przepisy. Moze bedac w Polsce, powyciagac te papierzyska smile

                Podaje link do wyszukiwarki adresowej urzedow stanu cywilnego w Polsce:
                www.usc.pl/bazausc.php
                Cmok (jaki smok?)
                • gherarddottir Re: Obywatelstwo - Linkobar i nie tylko 07.06.05, 17:19
                  Z zalatwieniem czegos w polskich urzedach mozna dostac wscieku z wlosami - jak
                  to mowi moja kolezanka! Nic sie nie ds zalatwic szybko i od reki....
                  Do tej pory nie zarejestrowalam sie jako mezatka bo jak sobie pomysle, ze mam
                  stac w kolejce i lazsic i zalatwiac to mi sie odechciewa
                  Oficjalnie wiec w Polsce jestem stanu wolnegosmile))
                  • thorgalla Re: Obywatelstwo - Linkobar i nie tylko 12.06.05, 21:58
                    Naprawde??!! Dokladnie tak jak ja.Bylam kilka razy ale jak pani urzedniczka za
                    kazdym razem zmieniala liste potrzebnych dokumentow to wymieklam i dalam sobie
                    spokoj.Czyli dalej jestem panna w Polsce.
                    • asia.sthm Re: Obywatelstwo - Linkobar i nie tylko 12.06.05, 22:08
                      a ja chyba na powaznie sie obrazilam za odebranie mi tu w konsulacie paszportu
                      polskiego, bo potem wypielam sie na wszystkie formalnosci, nic nie
                      legalizowalam i wiecie co, nikt sie niczego nie dopatrzyl. smile)
    • a.polonia Re: Obywatelstwo 06.06.05, 15:08
      Przede mna jeszcze poltorej roku, dopiero wtedy bede miala mozliwosc zmiany
      obywatelstwa na holenderskie, podwojne jest niemozliwe. No i przyznam, ze chyba
      bede miala dylemat....Bo niby jestem obywatelka Holandii, ale jestem Polka i
      zawsze nia bede. Z jednej strony to tylko dokument, ale jednak dziwnie chyba
      bym sie czula w roli formalnej Holenderki. A z trzeciej jeszcze strony, wazna
      jest dla mnie mozliwosc glosowania, a jako Polka nie mam takiego prawa ....
      P.
      • linkobar Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 07.06.05, 05:40
        dorrit napisala:
        >Linkobar, jesli masz ciagle obyw. polskie, to Twoje dzieci maja rowniez ob.
        >polskie (czyli maja razem dwa...), takze jezeli nie "anonsowalas" ich urodzin
        >w zadnym polskim konsulacie. Tyle, ze nie maja na to dokumentow, bo nie
        >zarejestrowalas ich urodzin w pol. usc.

        Nie rejestrowalam, i resjestrowac nie bedesmile)) bo ani musu ani potrzeby nie
        widze a jak by co to tylko same problemy.
        Dzieci sa juz dorosle i jak sie zdecyduja na "dorobienie" sobie dodatkowej
        przynaleznosci panstwowej (tu polskiego obywatelstwa) to bedzie to ich WLASNA i
        SWIADOMA (podkreslam slowo WLASNA i SWIADOMA) decyzja ze wszystkimi jej
        konsekwencjamismile))

        To, ze polskie prawo PRZYPISUJE im polskie obywatelstwo nie ma dla nich w tym
        momencie nawet marginalnego znaczenia.


        • liloom Re: Obywatelstwo 07.06.05, 06:33
          W niektorych krajach obywatelstwo idzie "za ziemia" tzn jesli dziecko sie tam
          urodzi to automatycznie dostaje obywatelstwo, a w niektorych "za krwia" czyli
          automatycznie przejmuje obywatelstwo po matce. W Austrii jest to drugie.
          Obywatelstwo zmienilismy bo to ulatwia rozne rzeczy - szkola, praca, mieszkanie
          etc etc etc
          • daisy123 Re: Obywatelstwo 07.06.05, 11:12
            ponponka: masz racje, ze szukanie w aktach, ktore sa ulozone wg jaki tyko komus
            znany sposob to mordega. Ale dlaczego za posredniczenie w umiejscowieniu aktu
            urodzenia konsulaty zadaja tak wysokich sum? Inne panstwa pobieraja skoromne
            oplaty, a Polska zada sum, ktore przyprawiaja o bol glowy. Mysle, ze gdyby
            takie oplaty byly symboliczne to wiecej z nas garneloby sie do umiejscowianai
            aktow slubu, urodzenia itd.
        • alltid_ung Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 07.06.05, 08:41
          linkobar napisała:

          > dorrit napisala:
          > >Linkobar, jesli masz ciagle obyw. polskie, to Twoje dzieci maja rowniez ob
          > .
          > >polskie (czyli maja razem dwa...), takze jezeli nie "anonsowalas" ich urod
          > zin
          > >w zadnym polskim konsulacie. Tyle, ze nie maja na to dokumentow, bo nie
          > >zarejestrowalas ich urodzin w pol. usc.
          >
          > Nie rejestrowalam, i resjestrowac nie bedesmile)) bo ani musu ani potrzeby nie
          > widze a jak by co to tylko same problemy.
          > Dzieci sa juz dorosle i jak sie zdecyduja na "dorobienie" sobie dodatkowej
          > przynaleznosci panstwowej (tu polskiego obywatelstwa) to bedzie to ich WLASNA
          i
          >
          > SWIADOMA (podkreslam slowo WLASNA i SWIADOMA) decyzja ze wszystkimi jej
          > konsekwencjamismile))
          >
          > To, ze polskie prawo PRZYPISUJE im polskie obywatelstwo nie ma dla nich w tym
          > momencie nawet marginalnego znaczenia.
          >
          --------------------------------------------------------------------------------
          podpisuje sie pod linkobar....sama mam dwa obywatelstwa moje dzieci poslguja
          sie paszportem kraju zamieszkania....nie zrzeklam sie obywatelstwa polskiego
          dla dzieci. ale ich nie zarejestrowalam w konsulacie.....a jak mi powiedziano w
          polskim konsulacie(dyskutowalam to na innym forum jakis czas temu) nie
          zarejsetrowany polak - zaden polak bo przeciez "nie moge wymagac od panstwa
          poskiego zeby uganialo sie za kazdym polakiem urodzonym za granica".....przy
          tym jezeli moje dzieci beda chcialy byc "zarejestrowanymi polakami" to sobie to
          zrobia jak beda na tyle dorosli....bo to obywatelstwo polski im nie przepada z
          latami wink
          • dorrit Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 07.06.05, 11:24
            Ja wyszlam z odwrotnego zalozenia: zarejestrowalam dzieci teraz i z glowy. Byc
            moze kiedys w dalekiej lub niedalekiej przyszlosci bedzie im to potrzebne -
            maja to juz zalatwione; nie bedzie potrzebne - nie beda korzystac. Prawo
            europejskie idzie raczej w strone unifikacji niz odwrotnie, wiec klopotow z
            powodu, ze sa formalnie obywatelami dwoch krajow, nie bedzie. Co najwyzej jakas
            korzysc - np. nietracenie czasu na formalnosci w przyszlosci.
            • jan.kran Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 07.06.05, 11:59
              Ja umiejscowiłam akt ślubu i akty urodzenia w PL , bo opłaty jakie żądają
              polskie placówki za granicą to rozbój.
              Może byśmy jakiś list do MSZ napisały. Serio.
              Zrobiłam to po to ,żeby moje dzieci jak zechcą uzyskać polski paszport nie miały
              problemu.
              Kran.
              • alltid_ung Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 07.06.05, 12:29
                dyskutowac mozna duzo i namietnie, bo co glowa to idea........ja nie widze
                zadnej potrzeby na polskie paszporty ....zwlaszcza ze wiem ze kiedy tylko beda
                moje dzieci chcialy moga to sobie zalatwic, problemu nie ma, a zalatwia to im
                dosc szybko poniewaz ja niczego sie nie zrzekalam.....ja sie bardziej martwie
                ze moj syn nie specjalnie dobrze po polsku mowi i w to wkladam prace i jak
                trzeba bedzie pieniadze ....paszport to jak gdyby wtorna rzecz .....jakos mi
                nie moze przyjsc do glowy sytuacja taka zeby im na "jutro" paszport byl
                potrzebny....a jak zajdzie potrzeba to i czas i ochota sie znajdzie na
                zarejestrowanie polskiego obywatelstwa i wyrobienie polskiego paszportu.....no
                bo jeden robi tak a inny siak....i dobre to co komu pasuje.....smile
              • gherarddottir Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 07.06.05, 17:16
                Kranie ja z checia sie dolacze do listu do MSZ bo mnie szlag jasny trafia
                czsami jakmam cos przez polska ambasade tu zalatwic
                • jan.kran Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 07.06.05, 17:33
                  gherarddottir napisała:

                  > Kranie ja z checia sie dolacze do listu do MSZ bo mnie szlag jasny trafia
                  > czsami jakmam cos przez polska ambasade tu zalatwic

                  Wrrrrrrrrrrr
                  A najgorzej że tę ambasadę mam za płotem. Nie lubię takiego sąsiedztwa.Byłam
                  dwa razy w ciagu ośmiu lat i dwa razy się w* do granic.

                  Ja Wam chyba opiszę kiedyś moje pierepałki z polskim obywatelstwem. To się
                  nadaje do prasysmile)))
                  Kran
                  • jan.kran Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 07.06.05, 17:36
                    Córko Gerarda umiejsców akt ślubu w PL. Po pierwsze taniej a po drugie nie dasz
                    zarobic naszym zagranicznym "słuzbom dyplomatycznym". K.
                    • gherarddottir Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 07.06.05, 17:40
                      tylko ze ja wyszlam za maz w Norwegii, szczerze mowiac to pod doswiadczeniach z
                      urzedami w Polsce to mnie trafil jasny szlag!
                      W sumie masz racje bo z tego co wiem to za glupi stempelek w ambie tu u nas w
                      oslo placi sie ponad 400 NOk
                      • gosia_t Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 09.06.05, 12:01
                        umiejkscowienie w Plsce jest latwe i kosztuje cos okolo 75 zl. Wystarczy miec
                        przetlumaczony na jezyk polski akt slubu z Norwegii i szczegolowy akt urodzenia
                        meza rowniez przetlumaczony na polski. Pojsc do urzedu stanu cywilnego i zlozyc
                        podanie o umiejscowienie aktu slubu.
                        • kinky5 Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 12.06.05, 21:50
                          ja mam tylko polskie obywatelstwo. Ale mysle ze w przyszlosci bede sie starac o
                          kanadyjskie. Dziecko napewno zarejestruje w Polsce bo nigdy nic nie wiadomo.Moze
                          zastanawialabym sie nad tym gdybym mieszkala w Europie- ale tutaj wielu moich
                          znajomych ma podwojne obywatelstwa i widze ze tylko na tym korzystaja ( nasza
                          znajoma ze szweckim paszportem w chwili obecnej mieszka w Szwecji gdzie uczy sie
                          jezyka a przy okazji pracuje bez skomplikowanych pozwolen,wiz etc.)Zreszta mysle
                          ze moj maz tak chcialby dla naszych przyszlych pociech.

                          Co do biurokraji w Polsce- coz kiedys myslalam ze w ojczyznie jest najgorzej.
                          Teraz widze ze Kanada- moze bede bardziej precyzyjna- Ontario jest tragiczne
                          jesli chodzi o sprawy urzedowe.
                          Na certyfikat slubu czekamy 7 miesiecy.Teoretyczne powinno sie czekac na to ok.
                          2 miesiecy (!) ale akurat tak sie dziwnie stalo ze ....my wyslalismy nasza
                          prosbe o wydanie tegoz dokumentu.....za wczesnie (miesiac po slubie) a oni
                          jeszcze nas nie zdarzyli zarejestrowac nas jako malzenstwo (przez nastepne 2
                          miesiace)....po 6 miesiacach, po naszych licznych telefonach (40 min na redial+
                          20 minut na hold) niby certyfikat wyslali...ale jakos dziwnie nie dostalismy
                          NIC.teraz procedure powtarzamy. Gdyby to byl jakis rekopis to moglabym zrozumiec
                          ale to po prostu hamski wydruk z komputera.Oczywiscie potrzebuje tego dokumentu
                          do celow immigracyjnych i powiedzialabym ze jest to delikatnie rzecz biorac
                          urgent.Cala impreza tez tania nie jest.
                          Chyle wiec czola przed polskimi urzednikami.
                          • blue_jay Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 13.06.05, 01:48
                            kinky> ja trafilam na wyjatkowo nieprzyjemna pania kierownik, moje
                            umiejscowienia aktu zawarcia zwaizku malzenskiego trwalo 1,5 roku w polskim
                            urzedzie! Czesto wisialam na telefonie do pani kierownik, ktora na koniec mi
                            powiedziala, ze na niczym sie nei znam, ze ona doskonale zna prawo USA, na nic
                            zdaly sie moje tlumaczenia, ze w kazdym stanie inaczej wyglada akt zawarcia
                            zwaizku malzenskiego i pani rzucila sluchawka. Dopiero po kilku telefonach do
                            burmistrza miasta i innej swity papier mi wystawiono.
                          • marripossa Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 13.06.05, 02:25
                            Ja mam i polskie i kanadyjskie, dziecko moje tez, ale waznosc paszportow
                            polskich nam wygasa za pare lat i raczej nie bede sobie glowy zawracac
                            wyrabianiem nowych. Do Polski nie jezdzimy wiec nie sa nam potrzebne. Ja
                            nawet PESELU nie mam a teraz to chyba trzeba do wyrobienia paszportu?
                            Dziecka w Polsce tez nie rejestrowalam, bo po co?
                            • mon101 Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 13.06.05, 12:40
                              PESEL masz, tylko o nim nie wiesz, tak jak ja. W zeszlym roku potrzeby mi byl
                              PESEL do otworzenia konta bankowego i w urzedzie powiedzieli mi ze kazdy
                              obywatel polski ma PESEL i wystawili mi potwierdzenie. Paszport polski mam ale
                              nie jest mi do niczego potrzebny, bo w Polsce i tak niczego nie moge zalatwic
                              bo nie mam zameldowania i nie jestem "rezydent". Nie mam zamiaru go przedluzac
                              bo szkoda mi pieniedzy, przedluzyc potem pewnie mozna zawsze gdyby byla
                              potrzeba.
                              • tamsin Re: Obywatelstwo vs. narodowsc 14.06.05, 16:11
                                piszecie o tym PESEL jakby to cos normalnego bylo, a ja sie pytam co to
                                jest??????????? dowod osobisty?
    • st0krotka Re: Obywatelstwo 13.06.05, 12:57
      Gdy musialam wyrobic sobie nowy paszport polski dowiedzialam sie, ze musze
      najpierw zarejestrowac w Polsce slub, ktory bralam w Anglii. Na poczatku
      wydawalo mi sie to bzdura i komplikowaniem sprawy, ale teraz wydaje mi sie, ze
      ma to sens. Jako obywatel polski, powinnam byc tam zarejestrowana i wszystko o
      mnie zgodne z obecnym stanem. Moglam sie o to starac przez polska ambasade w
      Londynie, kosztowaloby to troche, nie pamietam teraz ile, ale nie byla to jakas
      przeogromna suma. Jako ze jechalam do Polski za miesiac czy dwa, wyrobili mi
      tymczasowy passport i w Polsce poszlam do urzedu stanu cywilnego i zalatwilam
      formalnosci. Nie byla to skomplikowana procedura, wypelnilam jakistam
      formularz, zaplacilam,, za pare dni poszlam odebrac document i to wszystko.
      Wiem, ze wielu Polakow za granica przerazaja formalnosci, zalatwianie papierow
      w Polsce itp itd, mnie tez sie to takie wczesniej wydawalo, ale okazalo sie
      zupelnie ‘niegrozne’. Paszport polski chce miec, angielski tez, dlaczego nie?
      Na szczescie Polacy moga miec podwojne (potrojne pewnie tez?) obywatelstwo,
      wiec dlaczego nie. Zawsze ulatwia to zycie za granica i podrozowanie.
      • kinky5 Re: Obywatelstwo 13.06.05, 20:19
        zgadzam sie- ja sprawe rejestracji naszego slubu bede zalatwiac zaocznie- zrobia to za mnie moi
        rodzice- moja mama juz sie dowiadywala- nie ma zadnego problemu.Tylko cholernego kanadyjskiego
        dokumentu mi brak wiec nie moga. Sprawa wyglada dokladnie tak jak to opisalas.A wymaganie aktu
        slubu z danego kraju+ tlumaczenie na jezyk polski wygorowanym zadaniem nie sa.

        Faktem jest ze nie wiadomo na kogo sie trafi. Ale z drugiej strony czuje sie bezsilna jak co jakis czas
        rozmawiam z inna osoba i za kazdym razem inna osoba obiecuje mi wyslanie glupiego papierka ktory
        nigdy do mnie nie dociera. I nie pisze tylko o certyfikacie malzenskim ale takze o owianym zla slawa
        kanadyjskim Immigration. Mozecie sobie porownac czasy oczekiwania na ten sam dokument-
        zaswiadczenie o niekaralnosci ( musialam zdobyc do celow immigracyjnych- najdrozsze bylo
        kanadyjskie)
        w Polsce trwalo to 2 tygodnie
        w Niemczech- 2 tygodnie
        w Kanadzie- 5 miesiecy.
        • kinky5 Re: Obywatelstwo 14.06.05, 05:35
          WOW!
          W koncu dzisiaj dostalam certyfikat mazlenstwa!!!!
          Jestem w siodmym niebie.
          teraz tylko mala przeprawa z immigration!
          jednak trzeba byc upierdliwym......
          • daisy123 umiejscowilam akt urodzenia 20.06.05, 16:48
            Wlasnie wrocilam z Polski, gdzie umiejscowilam akt urodzenia corki. Udalo mi
            sie po 2 dniach otrzymac dokument, na ktorym (zwrocila na to uwage pani w USC)
            nie ma okreslonej plci dziecka, a moja corka ma akurat imie, ktore we Francji
            jest imieniem meskim...
            Moje "przeboje" wygladaly tak:
            stracilam czas w kolejce, bo akt urodzenia zza granicy rejestruje sie u
            kierownika urzedu, a nie w biurze u pan urzedniczek, ale informacji na ten
            temat brak w urzedzie. Pani kierownik, stwierdzila, ze tlumaczenie mojego
            nazwiska panienskiego jako nazwisko rodowe (tak przetlumaczyl tlumacz we
            Wloszech)nie jest w porzadku i odeslala mnie z tzw. miedzynarodowym aktem
            urodzenia (akt sporzadzony bodajze w 7 jezykach) do tlumacza jez. angielskiego,
            bo taki akurat byl w poblizu.Pani w USC powiedziala mi aby zwrocic tlumaczowi
            uwage na wystepownie znakow polskich w moim nazwisku. Udalo mi sie ublagac
            tlumacza o tlumaczenie ekspressowe, ale pan tlumacz stwierdzil, ze bedzie
            tlumaczyc tak jak jest napisane w orginale, czyli bez polskich znakow. Na moje
            zapytanie jak mi prztlumaczy imie odpowiedzial: imie wiadomo, ale nazwisko to
            juz cos innego. W koncu zgodzil sie, ze w nawiasie obok napisze poprawnie moje
            nazwisko. W USC pani stwierdzila, ze chociaz w moim dowodzie osobistym jest
            wyraznie napisana kreseczka nad n w moim nazwisku to jednak potrzebny jej jest
            moj akt urodzenia, a z tym to beda problemy, bo nie urodzilam sie w tej samej
            miejscowosci gdzie rejestruje dziecko. W domu znalazlam jakis akt urodzenia
            wpisany w tzw. ksiazeczke stanu cywilnego i pani to wszystko skserowala na
            dowod, ze moje nazwisko pisze sie tak a nie inaczej.
            Odeslano mnie do urzedu meldunkowego w sprawie PESEL-u i juz w urzedzie stanu
            cywilnego na moje pytanie jak to wyglada, jesli nie bede meldowac dziecka w
            Polsce uslyszalam, ze PESEL to moge sobie przez konsulat wyrobic. To samo
            powiedziala mi pani w urzedzie meldunkowym i na moje stwierdzenie, ze po to
            jestem tutaj aby sama to zalatwic a nie przez konsulat pani zaczela narzekac,
            ze melduje sie dzieci urodzone za granica chociaz nigdy w Polsce nie mieszkaly
            itd. Poirytowalo mnie to, bo w koncu kogo to obchodzi. na PESEL nadal czekam,
            ale pozwolono mi zlozyc wniosek na paszport corki.
            W USC wydalam 48 zl i w 2 dni otrzymalam akt urodzenia. Opalta przez konsulat
            wynosi ok. 170 euro i wszystko trwa ok. 3 miesiecy. Oplata paszportowa 30 zl +
            5 zl znaczek.

            Mowi sie o tym, ze do umiejscowienia aktu urodzenie jest potrzebne
            poswiadczenie tlumaczenia w ambasadzie lub konsulacie - w ogole mnie o to nie
            proszono, a zwracano uwage na tlumaczenia typu nazwisko panienskie - nazwisko
            rodowe itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka