Dodaj do ulubionych

odkrylam nowe forum

29.07.05, 04:48
nazywa sie Herbata z Musztardowki (naprawde!) i opowiada o wspomnieniach
zycia w PRL, Jacku i Agatce, krowkach, etc. Jest bardzo fajne, nieco
wspomnieniowe, i rzewne, ale polecam! No i te musztardowki....
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: odkrylam nowe forum 29.07.05, 05:25
      bylam kiedys na tym forum, wlasnie taka Polske pamietam, w ogole nie znam nic
      innego niz PRL! No i te musztardowki!
    • jagienkaa Re: odkrylam nowe forum 29.07.05, 13:08
      a może tak jakiś link?smile
      • asia9111 Re: odkrylam nowe forum 29.07.05, 13:43
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16256
        • iwo19 Re: odkrylam nowe forum 29.07.05, 14:52
          Ale troszke malo aktywne to forum posty z tamtego roku i z pzred kilku tygodni
          i miesiecy.
          Ale za to przypomnieli mi smaku mleka zkondensowanego w tubkach.
          Jaki to byl smak!
          szczegolnie ze dzisiaj dzien 8 mojej diety,milo powspominac.
          • tamsin Re: odkrylam nowe forum 29.07.05, 15:26
            no bo ile mozna gadac o tym PRL-u wink)) zreszta nie da sie niektorych rzeczy
            opisac, to trzeba naprawde przezyc, np. calonocne stanie po paszport pod
            posterunkiem milicji, i albo sie dostalo ten paszport, albo..nie! teraz jest
            tak podobno pod ambasada amerykanska smile
            • asia9111 Re: odkrylam nowe forum 29.07.05, 15:43
              pod ambasada zawsze tak bylo-ja stalam w kolejce 14 godzin, z cala masa ludzi!!
              Bylo to 13go i bylam 13ta w kolejce, a za mna 300 innych osob. Podobniez teraz
              te kolejki juz nie takie, bo musisz byc umowiona na telefon na konkretna date,
              tak slyszalam od znajomej ktora jechala do USA w 2004.
          • wiedzma30 Mleko 29.07.05, 16:25
            Skondensowane mleko w tubce nadal istnieje. smile Dodali nawet jakies smakowe -
            nie tylko kakaowe wink

            Pozdrawiam!
    • jan.kran Re: odkrylam nowe forum 29.07.05, 16:34
      Dla mnie prześmieszne jest jak moja Młodzież urodzona i wychowana poza PL
      wyłapuje perelowskie dowcipy i klimaty.
      Zwłaszcza Młoda...
      Sporo musiałam tłumaczyć i objasniać ale teraz śmiejemy się razem z Kabaretu
      TEY , słuchamy Kleyffa , Młynarskiego...

      Zaznaczam że nie jestem sfrustrowaną emigrantkaą patrzącą w przeszłość ino osobą
      adaptującą się dość łatwo wszędzie.

      Dzieci może dlatego nie mają problemu ze zrozumieniem PRL bo znają realia
      Neogermanii czyli DDR smile)))

      Kran.
    • triskell Re: odkrylam nowe forum 29.07.05, 23:56
      Ja się wcale nie dziwię, że ludziom urodzonym po czasach PRL-u, bądź też
      urodzonym w innych krajach, trudno jest zrozumieć tamte realia. Przecież ja
      _żyłam_ w tamtej rzeczywistości - a i tak, jak pomyślę sobie np. o staniu przez
      całą noc w kolejce by kupić (lub też mieć szansę kupienia, jeśli starczy) pralkę
      czy lodówkę, albo o tych sklepach, w których był tylko groszek w słoikach, albo
      o godzinie policyjnej, to trudno mi uwierzyć, że ja to przeżyłam _naprawdę_.

      A mleczko w tubkach faktycznie nadal jest w Polsce dostępne w każdym sklepie
      spożywczym. Są czekoladowe, karmelowe, itp., ale najlepsze i tak są te
      klasyczne, o smaku po prostu cukru tongue_out.

      Forum dodałam sobie do ulubionych, poczytam, jak tylko wyrobię się z zaległości
      na innych forach (tylko kiedy to będzie?)
      • asia.sthm Herbata z musztardówki 01.08.05, 19:34
        PATENT NA UŚMIECH

        Od kiedyśmy przyszli na ten ziemski padół,
        Uśmiech nigdy nie był naszą główną wadą.
        Francuski jest lekki, ciężki jest tyrolski,
        Angielski jest dziwny... Jaki jest ten polski?
        Można to prześledzić już od wieków paru -
        Nie lubi uśmiechu ni władza, ni naród.
        Skrzetuski się nie śmiał w domu ani w polu,
        Pan Zagłoba śmiał się, lecz po alkoholu,
        Jagiełło był smutny jak cmentarne brzózki,
        A Stańczyk? Wystarczy zobaczyć "Hołd Pruski"...
        Spróbuj się uśmiechnąć nagle na deptaku:
        - Ty się z kogo śmiejesz, cholerny ciapciaku?
        W biurze przełożony uwagę ci zwraca:
        - Żadne chichy-śmichy, tu jest, panie, praca!
        Uśmiech na zebraniu też burzę rozpęta:
        - On się śmiał z wytycznych oraz z prelegenta!
        W szkole nauczyciel przy elementarzu:
        - Ja co się pośmieję, ty jakiś gówniarzu!
        Student na wykładach też słyszy:
        - Kolego, nasza ekonomia, to nic wesołego...
        Nie śmiej się przed grzechem, podczas, i po grzechu:
        - Ja ci się oddałam, a tobie do śmiechu...
        Nie śmiej się bo kościół, urząd, sekretariat,
        Każdy kto się śmieje to wróg albo wariat.
        Więc kiedy mnie czasem ktoś zahacza krótko:
        - Wam z jakich powodów jest tak wesolutko?
        Wariackie papiery wydobywam z buta:
        - Cretin satiricus chichrajtis acuta

        Andrzej Waligorski, no kto inny tak by to ujal.
        • iwo19 Re: Herbata z musztardówki 01.08.05, 19:51
          Brawo asia.
          Jak pierwszy raz przyjechalam do stanow to bedac na spacerze jakis samochod
          zatrzymal sie kolo mnie i uslyszalam "hey'keep smiling" Ot i nauczylam sie
          usmiechac a teraz to juz mi trudno tak na smutno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka