triskell 09.08.05, 03:43 pg.photos.yahoo.com/ph/triskell_strix/my_photos Ostatni folder Za parę godzin, jak wrócę z tańców, wrzucę jeszcze parę zdjęć z Anią, ale to już do Albumu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
myszka888 Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 04:16 Triskell!Swietne fotki Bardzo mi sie podobaja! Zwlaszcza te wodospady... prawie slyysze szum wody... Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 05:23 w koncu Trinia mnie "zmobilizowala" - prosze bardzo - link do naszych wspolnych wycieczek z Triskell - oraz dla tych ktorzy nadal szukaja swojego miejsca na ziemii - zapraszam na plaze Oregonu pg.photos.yahoo.com/ph/ania_2203/my_photos Odpowiedz Link
tomert Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 06:48 Jak zwykle ladne i ciekawe zdjecia. Chcesz dodatkowo pobawic sie Photoshop'em? Odpowiedz Link
triskell Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 07:57 tomert napisał: > Chcesz dodatkowo pobawic sie Photoshop'em? Głupio to zabrzmi, ale jakoś Photoshop mnie onieśmiela. Mój mąż kiedyś sciągnął go skądś, ale nigdy nie próbowałam nawet go otworzyć. Często używam Adobe Photo Deluxe, a wczoraj za namową męża Ani ściągnęłam Picassę (i na niej parę z tych zdjęć jest trochę podrasowanych, np. ten efekt soft naokoło liści czy spore poprawienie kolorów pierwszego zdjęcia, które było znacznie bardziej mgliste). Oba są banalnie proste w obsłudze, ale zawsze mnie straszono, że Photoshop jest znacznie trudniejszy. Ale będę musiała się w końcu przemóc z tym Photoshopem, bo parę dni temu ściągnęłam sobie bardzo, bardzo przeze mnie chciany program Neat Image (podobno bezkonkurencyjny do redukcji szumów na zdjęciach), ale... ściągnęłam go jako plugin do Photoshopa (jest w dwóch wersjach - jako osobny program i jako taki właśnie plugin). A więc bez Photoshopa ani rusz . Będę krzyczeć, jeśli okaże się, że jestem za głupia na interface Photoshopa i trzeba mi pomóc, dobrze? A za miłe słowa wszystkim Wam dziękuję. I Aniu, dzięki za te zdjęcia . Odpowiedz Link
tomert Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 08:36 Jest uproszczona wersja Photoshopa: Photoshop Elements. Daj znac jak bedziesz chciala sie pobawic. Duzo lepsza od Picassa a tak samo prosta Odpowiedz Link
myszka888 Re: Zdjęcia-> Kurs Photoshop 7 11.08.05, 04:11 Triskell, nie boj sie Photoshopa <a href="http://www.hponlinecourses.com/"<Tutaj</a> oto kursik- wlasciwie dwa, jeden podstawy, drugi zaawansowany Powodzonka! Odpowiedz Link
myszka888 Re: Zdjęcia-> Kurs Photoshop 7 11.08.05, 04:11 www.hponlinecourses.com/ ok, tutaj Odpowiedz Link
triskell Re: Zdjęcia-> Kurs Photoshop 7 11.08.05, 04:18 myszka888 napisała: > Triskell, > nie boj sie Photoshopa Myszko, brzmi intrygująco . Czy te lekcje faktycznie są za darmo, czy też jest tam jakiś "haczyk"? Odpowiedz Link
myszka888 Re: Zdjęcia-> Kurs Photoshop 7 11.08.05, 04:34 te lekcje sa za darmo. Ja sie z HP sporo dowiedzialam juz o m.in. Excelu. Lekcje sa za darmo. Zadaja Ci prace domowa, ale robisz ja na wlasny uzytek, tj. nikt jej nie sprawdza. Sa tez testy- ale tez tylko dla Ciebie. Na koniec dostaniesz certfikat odbycia takowego kursu. Acha- i bardzo pomocne zwykle bylo forum, ktore jest przy kazdym kursie Naprawde polecam. Uwazam, ze te kursy zrobione sa tam calkiem niezle- zwlaszcza, ze nie musisz za nie placic. Dla ciekawostki dodam, ze ja te strone HP z kursami znalazlam na stronie Microsoftu, jako strone ze szkoleniami niektorych aplikacji Office. Odpowiedz Link
triskell Re: Zdjęcia-> Kurs Photoshop 7 11.08.05, 05:00 No to super, jeszcze dzisiaj się zapiszę. Dziękuję, Myszko . Odpowiedz Link
triskell Re: Zdjęcia-> Kurs Photoshop 7 11.08.05, 11:37 Zapisałam się . Widzę tam też inne ciekawe kursy, np. html-u. Jeszcze raz dzięki za link Odpowiedz Link
myszka888 Re: Zdjęcia-> Kurs Photoshop 7 11.08.05, 12:57 Nie ma sprawy Mam nadzieje, ze beda Ci sie podobac )) Odpowiedz Link
myszka888 Re: Zdjęcia-> Kurs Photoshop 7 11.08.05, 15:31 tu jest nastepny :h30187.www3.hp.com/all_courses.jsp tez HP, ale maja kilka innych kursow- tak przynajmniej wyglada. I dzialaja tak samo, jak poprzednie. Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 07:42 Chipmunki jak zawsze pocieszne. Uwielbiam te psotniki )) Odpowiedz Link
annie_laurie_starr Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 12:03 Bardzo piekne zdjecia> Czy Ty sie profesjonalnie zajmujesz fotografia? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 13:41 Triniu i Aniu Hej i dzieki za piekny pokaz. Obie nie powinnyscie nic innego robic tylko pracowac dla biur podrozy . Latalybyscie sobie dookola swiata, fotografowaly miejsca warte odwiedzenia i jeszcze by wam za to placili ))) Odpowiedz Link
mulinka Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 14:06 Dziewczyny, a mnie zatyka z podziwu cudne miejsca, ale...i Wasze zdjecia... (tylko pozazdroscic, pieknie fotografujecie) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 16:17 Welcome back Mulinka Mam nadzieje ze pobyt w Polsce sie udal i wrocilas zadowolona W sprawie zdjec - to te "moje" nie sa moja zasluga - fotografowaniem w mojej rodzinie zajmuje sie moja meska polowa - ja tam jestem troche technologicznie niedorozwinieta Szczerze z reka na sercu ?- nie mam tyle cierpliwosci - w ustawianiu odpowiednich parametrow, itp. Chociaz od czasu do czasu - i mi cos tam sie uda Odpowiedz Link
mulinka Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 16:36 dzieki za powitanie Aniu wszystko zalatwilam, ale...troche sie umordowalam pogratuluj ode mnie Twojemu M zdjecia naprawde swietne chcialabym umiec tak fotografowac buziaki Odpowiedz Link
kasiasmom Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 17:37 Dzieki, Triskell i Aniu, za umozliwienie mi odwiedzenia "starych katow". Zdjecia piekne!!! Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 18:13 Mamo Kasi wlasnie niedawno sie dowiedzialam, ze kiedys tutaj sobie pomieszkiwalas teraz mieszkasz w okolicach San Diego? Piekne miasto - bylam tam kiedys na weekend Cudowny klimat - mozesz przez rok lezec na plazy (no moze nie cale 12 miesiecy, ale jak kto sie uprze) Odpowiedz Link
kasiasmom Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 22:13 Niestety, Aniu, mieszkam w Imperial Valley, miedzy San Diego i Yuma; klimat latem jest ciezki do zniesienia, wiec do San Diego uciekam z dziecmi w weekendy, kiedy sie da Mam tylko jedno zastrzezenie do San Diego - zbyt zatloczone, jak na moj gust, podobnie jak Vancouver, BC - od razy widac, ze nigdy nie bylam w naprawde wielkim miescie, jak np. Nowy York, haha (no moze nie liczac Mexico City).Ah, nie ma to jak Portland...(rozmarzylam sie, ogladajac Wasze zdjecia). Ania (rowniez) Odpowiedz Link
jennifer_e Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 17:45 rzeczywiście piękne zakątki! ja też tak chcę! ech.... Odpowiedz Link
ponponka1 Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 18:07 Triskell - piekne - jednego chipa wyciagnelam sobie na pulpit Cmok (jaki smok?) Odpowiedz Link
marta_midwest Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 19:31 O rany, zakochalam sie w Oregonie! Piekne fotki, utwierdzam sie w przekonaniu ze powinnas zarabiac na zycie robiac zdjecia Odpowiedz Link
triskell Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 21:28 Dziękuję Wam za wszystkie komentarze. Nie, nie zajmuję się profesjonalnie fotografią. Muszę Wam zresztą opowiedzieć (choć bardzo się powstrzymywałam przed napisaniem o tym na forum, tylko Marcie na czacie wspomniałam), że parę tygodni temu przeżyłam dość niemiłe rozczarowanie w tej dziedzinie. Chciałam wstawić jakieś zdjęcia na taką stronę, z której ludzie mogą sobie ściągać zdjęcia, a fotograf dostaje bodajże 20 centów od każdego ściągniętego (jak się $75 uzbiera, to przysyłają czek). I co? Wybrałam najciekawsze, bo najpierw trzeba wysłać 10 i się zakwalifikować. I odrzucili mi je, bo za dużo szumów na Full Size. Szumy to są te małe kolorowe kropeczki, widoczne jak się zdjęcie bardzo, bardzo powiększy. Ja nawet go nie widzę w takim powiększeniu, więc jak mam tu walczyć z niewidzialnym przeciwnikiem. Ktoś sobie powiększył te zdjęcia do jakiegoś super rozmiaru i to, co na moim ekranie wygląda OK, wcale OK nie jest . Asiu.sthm - dodam jeszcze, że to było rano dokładnie tego samego dnia, którego wieczorem dostałam pamiętnego fajnego maila od Ciebie. Tym bardziej mi on wtedy pomógł, bo już sie zastanawiałam, jakie jeszcze przykrości mnie tego dnia spotkają . Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 22:30 > Asiu.sthm - dodam jeszcze, że to było rano dokładnie tego samego dnia.... Znamy juz wlasciwosci mojego nosa, prawda ? )) Triniu wszyscy utalentowani, wiem , bo czytam biografie slawnych ludzi, wiec wszyscy utalentowani musieli przechodzic swoja gehenne, posmakowac gorycz, odczuc cierpienie niedocenienia - to jest cena za sukces. Nie dalas sie zalamac tym glupim Full Sizem mam nadzieje ))) Odpowiedz Link
monika_a_b Re: Zdjęcia z Oregon 10.08.05, 19:08 Dzien dobry! sliczne zdjecia, gratuluje fotografom! Ja rowniez mieszkam (dopiero od kilku miesiecy) w stanie Washington, w pewnym pieknym miescie zwanym Seattle, naokolo pelno wody, a w oddali osniezony czub Mt Rainier... Dostalam "cynk" o tym forum od kolezanki z innego forum, gdy narzekalam na brak polskiego towarzystwa w okolicy... Swiat jest maly... Serdecznie pozdrawiam... Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Zdjęcia z Oregon 10.08.05, 19:43 Witaj Moniko z Seattle) Ciesze sie z kolejnej mieszkanki West Coast Fajnie ze sie odezwalas Odpowiedz Link
monika_a_b Re: Zdjęcia z Oregon 10.08.05, 19:54 Czesc Aniu! A ty gdzie miszkasz? Bo zdaje mi sie, ze tez gdzies w okolicy? Ja udzielalam sie do tej pory na forum Kafeterii, jesli chcesz to prosze, tez mozesz zajrzec... f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=142709&start=14460 (to ostatnia strona, moj nick to Xana) Ja tez bede do was zagladac... Ale sie ciesze, ze jest ktos z moich (hehe, juz moich) okolic... Od razu lzej na duszy... Slucham sobie wlasnie radiowej Trojeczki, przyplynely dobre fluidy... Odpowiedz Link
triskell Moniko! :-) 10.08.05, 21:31 monika_a_b napisała: > Ja rowniez mieszkam (dopiero od kilku miesiecy) w stanie Washington, w pewnym > pieknym miescie zwanym Seattle Witaj na forum, Moniko. I witaj w stanie Washington . My tu z Anią bardzo żądne jesteśmy świeżej krwi na naszym "lewym" wybrzeżu, bo zazwyczaj większość Polaków w USA spotkanych na forach mieszka albo na wschodzie kraju, albo gdzieś w centrum. Ania mieszka w Portland, a ja to w ogóle rzut beretem (no, takim dobrze obciążonym ;-P) od Ciebie: w Olympii. I bardzo brakuje mi tu polskiego towarzystwa. Proszę, rozgość się tu u nas na forum, pisz dużo, przedstaw się nam w wątku "coś o sobie" (jeden z czerwonych linków na górze strony)... I jeszcze pytanie do Ciebie - czy znasz jakieś polskie sklepy w Seattle? Słyszałam, że są, ale nigdy nie udało mi się do nich dotrzeć. A jeśli znasz, czy można w nich kupić moje tutejsze niespełnione marzenie: sok z czarnej porzeczki? Odpowiedz Link
kotorybka Re: Zdjęcia z Oregon 09.08.05, 22:37 Triskell, bardzo fajne zdjęcia, zwłaszcza te z obrastającym mchem mnie gdzieś indziej przeniosły... To muszą być piękne okolice... ******* Mam już 10 miesięcy! Odpowiedz Link
h2so43 Re: Zdjęcia z Oregon 10.08.05, 20:06 Gratuluję ujęć! Patrząc na fotki nie oceniam punkcików i szumów. Nie widzę ich. Patrzę głównie na obiekt, bo wydaje mi się, że i Ty nań spoglądasz. Urzeka Cię jakiś szczegół, umykający wraz ze zmianą pory dnia i roku, zmieniający się już za chwilę. Jesteś łowcą szczęśliwych chwil obecnych i pięknych detali. Masz romantyczne i poszukujące usposobienie i wśród takich samych jak Ty szukaj klientów. Co może wiedzieć o urokach świata jakiś fanatyk czystych płaskich fotografii? On się zna na aparatach, a przecież fotografia to coś więcej. Poprawiaj te fotografie, jak tego chce rynek, ale nie przywiązuj do tego zbyt dużej wagi. Twoje umiejętności są decydujące, a technika to tylko technika i efekciarstwo. A może jakaś wystawa? Może album? Wielu sukcesów życzę. Odpowiedz Link
triskell Re: Zdjęcia z Oregon 10.08.05, 21:49 h2so43 napisała: > Gratuluję ujęć! Patrząc na fotki nie oceniam punkcików i szumów. Nie widzę ich. > Patrzę głównie na obiekt, bo wydaje mi się, że i Ty nań spoglądasz. Urzeka Cię > jakiś szczegół, umykający wraz ze zmianą pory dnia i roku, zmieniający się już > za chwilę. Jesteś łowcą szczęśliwych chwil obecnych i pięknych detali. Ja teoretycznie to wszystko wiem . Tym bardziej, że większość zdjęć, które sprzedają się na wspomnianej przeze mnie stronie, mnie akurat zupełnie się nie podoba (najlepiej sprzedają się zdjęcia "family oriented", typu rączka dziecka w dużej ręce, lub też zdjęcia "corporate", przedstawiające np. roześmianych pracowników, świętujących sukces firmy). Kiedyś wraz z moim mężem długo i burzliwie dyskutowaliśmy na temat tego, jak widzimy rolę pracy zawodowej w życiu człowieka. I okazało się, że mamy na ten temat zupełnie inne poglądy. On bardzo chciałby pracować zawodowo robiąc to, co jest jego pasją (komponowanie muzyki). Ja natomiast stwierdziłam, że chyba jednak wolę te dwie rzeczy od siebie oddzielać. Nie chciałabym, żeby którakolwiek z moich pasji stała się dla mnie rutyną. Nie chciałabym czuć, że muszę spełniać w niej jakieś oczekiwania, że mam presję terminów... bo obawiam się, że po jakimś czasie mogłabym znienawidzić tą czynność, a co najmniej przestać czerpać z niej przyjemność. Do czego zmierzam? Ano do tego, że ze zdjęć mogłabym czerpać korzyści materialne tylko jako "efekt uboczny" zdjęć, które tak czy owak robię dla siebie, dla swojej przyjemności. Natomiast nie będę modyfikować swojego stylu czy siebie samej, żeby dopasować się do czyichkolwiek oczekiwań czy zapotrzebowania rynku . A zdjęcia robić uwielbiam, robię je od lat, jeszcze od czasu, gdy używało się w tym celu radzieckiego aparatu Zorka i samemu wywoływało zdjęcia w zaimprowizowanej łazienkowej "ciemni". I żadna odmowa żadnej strony internetowej mi tej przyjemności nie zepsuje . Odpowiedz Link
triskell Re: Zdjęcia z Oregon 10.08.05, 21:51 No i widzisz h2so43, uciekło mi coś, co jeszcze koniecznie chcialam w powyższym poście napisać, a mianowicie, że bardzo Ci dziękuję za to, co napisałaś . Odpowiedz Link
jennifer_e Re: Zdjęcia z Oregon 11.08.05, 15:01 triskell, nawet nie wiesz jak dobrze znam te dylematy ja ciągle zastanawiam się, czy gdybym robiła zdjęcia zarobkowo to czy sprawiałoby mi to tyle samo przyjemności. I raczej skłaniam się ku temu, że nie. Są ludzie, którzy potrafią przez kilka dni planować fotkę na zadany temat, ustawiać, dopasowywać. U mnie wręcz przeciwnie, wszysko odbywa się żywiołowo, chwila, emocja i wiem, ze muszę nacisnąć spust migawki. Nie umiem robić zdjęć, żeby się przypodobać widzom, klientom. Kiedyś miałam epizod w agencji reklamowej, fotografowanie produktów. Ale kiedy pan derektor firmy z wielkim tłustym brzuchem zaczął krytykować moje zdjęcia, "no bo on chciał takie duuuże, kolorowe żeby były..." to wymiękłam. Dla mnie fotografia to sztuka patrzenia, to rejestrowanie rzeczywistości przez mój własny prywatny pryzmat. To wyraz mojej wrażliwości na to co mnie otacza. Myślę, że ci, którzy krytykują zdjęcia często zapominają jak bardzo subiektywne to jest. Ci, którzy pokupowali sobie najnowsze cyfrówki, aparaty, które większość roboty odwalają za nich, ci którzy produkują doskonałe technicznie wydruki w zaciszu swojego fotoshopa to jest zupełnie inna kategoria, zupełnie inny świat. Niestety, świat, który zaczyna dominować w fotografii. Moja nauczycielka od ceramiki powiedziała, że w collegu, w którym wykłada od przyszłego roku zamykają kursy z fotografii czarno białej. Likwidują ciemnię. Cyfraki przejmują pałeczkę. I chociaż sama też ostatnio częściej używam cyfrówki i fotoshopa to jednak jakoś strasznie zasmuciła mnie ta wiadomość. Bo to koniec jakiejś epoki. I tylko patrzeć jak film stanie się takim przeżytkiem jak kasety magnetofonowe. ps, też zaczynałam na Zorce, i to takiej bez światłomierza ps2 po doświadczeniach na różnych portalach fotograficznych też strasznie się zniechęciłam. Ale szybko zrozumiałam, że ludzie, którzy czepiają się jakiś wydumanych szczegółów, którzy na pół strony rozwodzą się na temat tego, że tamten kwiatek to lepiej żeby był niebieski, albo żeby ta postać tak pół centymetra w prawo, albo w lewo, albo że ziarno widać... oni nie mają tak naprawdę pojęcia. O wiele cenniejsze są anonimowe maile od kogoś, kto gdzieś tam w sieci wyszperał moje zdjęcia i go poruszyły. Nie walory techniczne, ale nastrój, emocje. A Ty masz tutaj cały wątek pełen poruszonych widzów ) Odpowiedz Link
ponponka1 Re: Zdjęcia z Oregon 11.08.05, 15:19 Cyfrowki sa przydatne w podrozy, do szybkich zdjec. Jednak nic nie zastapi dobrej lustrzanki i glowy do tzw. artystycznych! Bo tak naprawde dobre zdjecia rodza sie w glowie. Wlasnie wywolalam zdjecia, ktore robilam mojej kotce lustrzanka. Z 12 wybralam trzy. Byly robione na stoliczku (nie mam statywu), godziny popoludniowe, bez lampy blyskowej(nie mam). Pozwolilam sobie tylko postawic lampke biurkowa i podswietlic pyszczek Misi. Zdjatka wyszly nawet ladne. Jednak zwierzatkom trudno jest robic, ciagle sie ruszaja. W stopce pod haslem Miska Gumiska jest jedno zeskanowane grzecznosciowo, dlatego na jakosc skanu nie moge narzekac Cmok (jaki smok?) Odpowiedz Link
jennifer_e Re: Zdjęcia z Oregon 11.08.05, 15:29 rzeczywiście wygląda jak dumny sfinks jak na warunki domowe to naprawdę fajne. No i ja w ogóle bardzo lubię sepię. Odpowiedz Link
triskell Re: Zdjęcia z Oregon 11.08.05, 22:10 ponponka1 napisała: > Wlasnie wywolalam zdjecia, ktore robilam mojej kotce > lustrzanka. Z 12 wybralam trzy. Byly robione na stoliczku (nie mam statywu), > godziny popoludniowe, bez lampy blyskowej(nie mam). Ależ ona majestatyczna! Super kicia > Jednak zwierzatkom trudno jest robic, ciagle sie ruszaja. Taaak, coś o tym wiem, w sobotę w Oregon dłuuuugo z aparatem za ważką biegałam, a i tak nie udało mi się jej w żadnej wyraźnej wersji utrwalić. Odpowiedz Link
blue_jay Re: Zdjęcia z Oregon 11.08.05, 19:28 Jennifer> rozumiem, ze siedzi w Tobei artystyczna dusza, widzialam Twoje zdjecia, pozwolilam sobie je obejrzec... ja z tych, co kupili najnowsza cyfrowke i w zaciszu domowego fotoshopa oddaja sie radosciom tworzenia. Nie lubie rozmow o wyzszosci jednych swiat nad drugimi, tak samo nie lubie rozmow o wyzszosci lustrzanek nad cyfrowkami. Jak sama mowisz, wszystko jest subiektywne. W nastepnym semestrze dla przyjemnosci biore i fotografie cyfrowa i czarno-biala w ciemni. Nie mam nic wspolnego z fotografia, nie mam zapedow artystycznych, a medium w jaki sposob lapie chwile, ktore sa dla mnie wazne chyba nie ma wiekszego znaczenia? Odpowiedz Link
jennifer_e Re: Zdjęcia z Oregon 11.08.05, 21:31 blue jay, no może trochę niefortunnie to zabrzmiało ja też nie lubię rozmów o wyższości cyfry nad filmem, moim zdaniem są bezcelowe. Sama też używam cyfrówki i fotoshopa. Czasem z konieczności, czasem z wygody. Retuszowanie odbitki w ciemni to koszmar! Chodziło mi o to, że jest to jakby zupełnie inna kategoria i moim zdaniem nieporozumieniem jest gdy zwolennicy idealnych technicznie zdjęć cyfrowych krytykują nie tak doskonałe fotografie zrobione na filmie. Moim zdaniem doświadczenie ciemni, ręcznej fotografii czarno białej pozwala na zrozumienie i nauczenie się całego procesu od podstaw. Znajomym, którzy proszą mnie o jakieś rady w robieniu zdjęć zawsze mówię: wyłącz programy, przestaw aparat na manual i wtedy próbuj. Ale z drugiej strony jak ktoś chce zjeść obiad z talerza to nie musi iść przecież na kurs garncarstwa, żeby nauczyć się talerze robić. ps satysfakcja z jedzenia obiadu na własnoręcznie zrobionym talerzu jest przeoogromna )) właśnie doświadczam! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Zdjęcia z Oregon 11.08.05, 11:33 Jak zwykle zdjęcia ciekawe i piękne. Ale tym razem zawiść przesłoniła mi oczy. Ja_chcę_zobaczyć_Ten_Hotel ! Chyba się wybiorę w tamte strony)) Najpierw obejrzę kompletnie mi nie znany serial "Miasteczko T.P".... Kran. Odpowiedz Link
triskell Re: Zdjęcia z Oregon 11.08.05, 11:34 jan.kran napisała: > Najpierw obejrzę kompletnie mi nie znany serial "Miasteczko T.P".... Moim zdaniem warto . Odpowiedz Link
tiffany7 Re: Zdjęcia z Oregon 11.08.05, 15:26 Cudne zdjecia, piekne okolice.. A Nicholsona czasem nie spotkalas? A tak przy okazji, niedaleko mnie jest budynek, w ktorym krecili sceny do "Milczenia owiec", ale zdecydowanie nie polecam fotografowac Odpowiedz Link