Hej,
No wlasnie jak to u was wyglada. Czy w kraju w ktorym mieszkacie sa znane.
I czy je obchodzicie ?? Czy wasi partnerzy pamietaja, czy trzeba im
dyskretnie na tydzien przed (w moim przypadku) kalendarz podrzucic z
podkreslonym wlasnym swietem.
Jeszcze w Polsce nie przywiazywalam do tego takiej wagi i nie zawsze
pamietalam kiedy je mam. Teraz w Niemczech sa dla mnie wazne emocjonalnie,
taki kawalek Polski. Zawsze wspominam jak nosilam do szkoly cukierki, bo
wiedzialam ze jak rozdam je przy nauczycielce to nigdy mnie nie spyta i nawet
brak pracy domowej przebaczy. Tylko raz zjadlam cale poltora kilo cukierkow
sama (mialam okolo 10 lat). Nie dosc ze tego dnia zostalam wezwana do
odpowiedzi to na dodatek strasznie sie pochorowalam i przez jakis czas nie
mozna mi bylo nic slodkiego.
A jak to u was wyglada/lo ??
Pozdrawiam,
Feelfine
I przy okazji zyczenia imieninowe dla Jana.Krana, Ulinhy, semantics i
wszystkich naszych forumowych Urszul

)))
--