Tak mi przyszlo do glowy ze tu takie miedzynarodowe towarzystwo wiec moze
macie jakies ciekawe czy pouczajce historie na powyzszy temat.
Ja spotkalam sie z kilkoma przypadkami bialych malzenstw , z reguly nie za
pieniadze tylko z checi pomocy.
Ale jeden moj znajomy to zaplacil za slub a potem sie zakochal w bialej
zonie , nawet byli krotko razem.
Jak Ona odeszla to popadl w depresje...
Ja mialam ze dwa lata temu propozycje. Nawet przez sekunde , bardzo krotka
sie zastanawialam bo chcialam pomoc kolezance ale jednak za bardzo to wszysko
bylo dla mnie skomplikowane.
Miala brata , dwadziescia lat mlodszego ode mnie

Brat proponowal 300 000
NOK , jak sie potem dowiedzialam suma moze byc i wyzsza.
Bardzo Jej zalezalo zeby brat pozostal w Norwegii , miala naprawde ciezka
sytuacje osobista i wiedzialam ze to dla Niej istotne.
Ale bez przesady facet raczej pasowal do mojej corki a nie do mnie.
Kolezanka jak Jej to oswiadczylam podchwycila natychmiast watek i
powiedziala ze moze moja corka sie wyda za niego i nie musi byc na bialo
tylko na serio.
Jej Brat jest pracowity i porzadny , ma piekny dom w Indiach i Ona by mnie
tez chetnie w rodzinie widziala

)
Ona jest Sikh a tam malzenstwa aranzowane sa na porzadku dziennym ale mnie
lekko perspektywa wydania Mlodej za obcego Hindusa zszokowala.
Nie wiem co dalej bo stracilysmy kontakt.
Potem zalowalam , trzeba bylo tego meza in spe obejrzec , moze bysmy sobie do
gustu przypadli. Zawsze mialam jak najlepsze zdanie o Sikhach

))
Kran