elagrubabela Re: Apel do podpisania. 15.03.07, 01:04 Podpisalam ale troche mnie niepokoi, ze podpisow niewiele wiecej niz 9000 - czy to dopiero poczatek zbierania? Elka Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Apel do podpisania. 15.03.07, 07:42 Podpisane. Na stronie jest wykaz,ze do tej pory podpisalo apel tylko ponad 5000 osob Odpowiedz Link
cuciolo Re: Apel do podpisania. 15.03.07, 08:09 podpisalam, wlasciwie spodziewalam sie nawrotu tej sprawy po spisie powszechnym uczennic ktore zaszly w ciaze przeraza mnie ten rzad fanatyczny, makabryczny pelen marionetek niezdolnych do sensownego myslenia. Zawsze bylam przeciwna komunistom myslac ze to najgorsze zlo jakie sie pleni ale poczytujac wyborcza wlosy mi staja deba. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Apel do podpisania. 15.03.07, 08:46 podpisalam juz jest ponad 9300 glosow Odpowiedz Link
arim28 Re: Apel do podpisania. 15.03.07, 13:39 Ja ten apel powklejalam do innych forow i okazalo sie , ze dziewczyny sa zniechecone i uwazaja, ze w Polsce niewiele da sie zmienic A ja myslalam, ze moja corka kiedys bedzie chciala wrocic do korzenia i to bedzie normalny kraj. Oczywiscie podpisalam. Odpowiedz Link
maja92 Re: Apel do podpisania. 15.03.07, 13:45 Pdbpisalam.. bylo 9357 glosow - troche malo, gdy porownamy z artykulem GW, gdzie mowila, za kobiety to troche ponad 51% populacji kraju... Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Apel do podpisania. 15.03.07, 14:17 Podpisalam, ale musze powiedziec, ze nie wierze, ze to moze cos zmienic. Odpowiedz Link
babiana Re: Apel do podpisania. 16.03.07, 13:49 Podpisalam. Zastanawiam sie czy te debile nic innego nie maja do roboty tylko temat zycia poczetego walkowac bez konca? Jak dlugo wiekszosc chlopow bedzie siedziec w tym rzadzie tak dlugo pewnie nic sie nie zmieni. Ponadto i tak nie uda im sie przeglosowac poprawki do kostytucji to po co czas tracic i szum wokol tego tematu robic? Paranoja. Odpowiedz Link
balamuk Re: Apel do podpisania. 16.03.07, 16:09 Podpisalam. Rekami i nogami zapieram sie przed zalozeniem, ze to i tak nic nie zmieni. Relikt jestem, pamietam jeszcze PRL, a i migawki z Rumunii z ostatniego okresu Ceausescu - jezeli chodzi o kwestie przerywania ciazy, zadziwiajaco podobna do tego, co teraz u nas... Musi sie dac zmienic. Odpowiedz Link
ponponka1 Nie podpisalam !!!! 18.03.07, 08:44 Jestescie okrutne....bo podpisujac ten apel skazujecie NIEWINNE dzieci na smierc......To tym bardziej WINNY powinien poniesc najwyzsza kare..? Rozumiem zatem, ze z rowna checia podpiszecie apel o wprowadzenie kary smierci? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nie podpisalam !!!! 18.03.07, 10:40 Ki diabel? Ponponko, czy ty jestes demagogicznym fanatykiem czy tez fanatycznym demagogiem ? Albo sie wyglupiasz ! Inaczej nie umiem nazwac tego co napisalas. Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Nie podpisalam !!!! 18.03.07, 15:14 asia.sthm napisała: > Ki diabel? > Ponponko, czy ty jestes demagogicznym fanatykiem czy tez fanatycznym > demagogiem ? Albo sie wyglupiasz ! Inaczej nie umiem nazwac tego co napisalas. > Asiu,nic dodac nic ujac Podpisuje sie pod Toba! blau Odpowiedz Link
ponponka1 Jestem soba i 18.03.07, 15:42 Jestem po prostu rozsadnie myslaca kobieta. Czemu od razu dopisujesz cos czego nie mam? Jaki fanatyk? co rozumiesz pod tym slowem. Jesli wyrazenie okreslonej opinii to tak samo i Ty jestes demagogiczna fanatyczka .... zabijania dzieci I czemu tylko probujesz pokazac, ze mam nierowno pod sufitem bo mam inne zdanie niz Ty zamiast odpowiedizc na pytanie? Czyzby w tym forum najlepsza oborna jest epitetowanie? Hmmmm..... Czemu tak bardzo sie boicie dzieci? Odpowiedz Link
tamsin Re: Jestem soba i 18.03.07, 15:55 gdzie ty to przeczytalas? te epitety? to ze masz nierowno pod sufitem? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Jestem soba i 18.03.07, 16:18 Ponponko, z przykroscia stwierdzam, ze zwariowalas. Bardzo chcialabym sie mylic Odpowiedz Link
beetaa Re: Jestem soba i 18.03.07, 16:30 Asiu, to chyba nie szalenstwo, to zwykla glupota i niezrozumienie spraw zasadniczych a wrecz mylenie problemow, niestety nie zycze nikomu by stawal przed dylematem aborcji, ale chodzi w tym wypadku wylacznie o wolnosc wyboru, jedno z podstawowych praw czlowieka! Odpowiedz Link
greentea2 Re: Jestem soba i 18.03.07, 19:41 A czemu Ty tak bardzo boisz sie dzieci? Jakos nie zauwazylam zebys je miala. Nie widze w Twoim mysleniu zadnego rozsadku, wprost przeciwnie, zaslepienie, ktorego nie mozna nazwac opinia. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Jestem soba i 18.03.07, 20:06 ))) Greentea, az sie prosilo zeby to napisac Odpowiedz Link
gherarddottir Re: Jestem soba i 18.03.07, 20:52 kurka wodna ja to mam jednak dobre oko P Odpowiedz Link
tora99 Re: Nie podpisalam !!!! 19.03.07, 02:25 <Jestescie okrutne> jak dla mnie, to okrutnym jest pozbawienie mozliwosci wyboru kobiete zgwalcona, kobiete, ktora wie, ze jej dziecko urodzi sie chore, lub ktora w wyniku ciazy moze stracic zycie. to dopiero dla mnie okrucienstwo. a to czy plod jest juz dzieckiem czy nie, to kwestia swiatopogladu. dla mnie jest, ale uwazam, ze nie mam prawa narzucac komus swojego zdania, a tym bardziej oceniac kogos, kto staje w obliczu tak dramatycznej sytuacji. <Rozumiem zatem, ze z rowna checia podpiszecie apel o wprowadzenie kary smierci? > ?? nie lapie zwiazku. mozliwe, ze czesc z nas podpisze, czesc nie. (ja nie) z tego co sie orientuje, to wlasnie za kara smierci jest wiekszosc pseudo katolikow, ktorzy wybaczac potrafia jedynie sobie. Odpowiedz Link
jan.kran Re:Pompon 19.03.07, 01:50 Wybierz się TU: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3995753.html I poproszę o nie zdawanie informacji z przebieguPPPP Kran Odpowiedz Link
ponponka1 Fe Kranie 21.03.07, 22:59 Och Kraniku - jaka jestes mila z tym Pomponem...czy tylko tak umiesz walczyc...obrazajac przekrecaniem nickow, na zywo tez tak robisz.... I te wytykanie braku dzieci...ech...napisze - jestescien zlosliwe i nietolerancyjne wobec innych pogladow: Proszę wyobrazić sobie, że jakiś bandyta napadł na bank. Policja szybko otoczyła budynek, więc napastnik wziął przypadkowych klientów jako zakładników. Odziały specjalne na dachach sąsiednich budynków umieściły snajperów, którzy szybko zauważyli, że można bandytę bez trudu zastrzelić, ale boją się, gdyż trzyma on w ręku zawiniątko przypominające rożek z niemowlakiem. Żaden snajper nie wie, czy to dziecko czy może lalka. Czy ktokolwiek da rozkaz do strzału? Nie. Ponieważ NIE WIEMY czy mamy do czynienia z dzieckiem czy z lalką. Więc przyjmujemy ZAŁOŻENIE, że to dziecko. Bo ryzyko błędu jest zbyt duże - życie ewentualnego prawdziwego dziecka. I tak w oparciu o oto całkowicie zrozumiałe założenie ryzykuje się życie zakładników. W przypadku pani Tysiąc i wielu innych sprawach zwolennicy aborcji mówią, że nie wiadomo kiedy zaczyna się człowiek. KŁAMIĄ. Dla nich tak naprawdę jest pewne, że człowiek nie zaczyna się z chwilą poczęcia. Podają rozmaite przyczyny i propozycje - 25 tydzień, urodzenie itp. Ale prawdziwym motywem ich "dociekań" nie jest bezinteresowna refleksja, ale całkowicie interesowna kalkulacja. Człowiek powinien zaczynać się dopiero wtedy, kiedy będzie możliwość wcześniejszego pozbycia się go. To jest mój największy zarzut wobec przecinków aborcji. Nawet jeśli przyjąć, że człowiek nie zaczyna się z chwilą poczęcia ale później, to oni są gotowi ryzykować zabicie dziecka (aborcję po nieznanym nam momencie powstania człowieka) DLA WYGODY. Bo aborcja jest wygodnym rozwiązaniem "problemu". Teraz oczywiście poniesie się krzyk o prawach kobiety, jej życiu, jej zdrowiu itp. Ale te krzyki zagłuszają oczywistą prawdę, że... życie jest brutalne i nie można z tą brutalnością sobie radzić zabijając lub ryzykując życie ewentualnego nowego człowieka. Życie nie jest wygodne. Życie to obowiązek i trud. Zarówno nasze życie jak i innych. Najbardziej naturalnym i oczywistym odruchem każdej matki jest obrona swojego potomstwa - nawet kosztem własnego życia. Nasza zachodnia cywilizacja zaprzecza odwiecznym prawidłom. Zamiast się rozmnażać - wymieramy. Zamiast bronić młodych - zabijamy je. A wszystko to w ogłuszającym aplauzie dla naszej "postępowej cywilizacji". Zwariowalam, jestem glupia...niech bedzie. Ale czytam a kto czyta nie bladzi: castaneda.salon24.pl/7688,index.html www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070321/opinie_a_1.html Zycze milej starosci....w nowym wspanialym swiecie Szalona PoNponka1 Odpowiedz Link
greentea2 Re: Fe Kranie 21.03.07, 23:15 Wciaz mnie nurtuje pytanie dlaczego Ty sie nie rozmnazasz zeby uratowac wymierajaca cywilizacje. Osiemnastka juz nie jestes, czasu niewiele zostalo. Rowniez zycze milej starosci Odpowiedz Link
elagrubabela Osobista refleksja o wartosci Zycia 22.03.07, 01:37 Nie uwazam, ze kazdemu Zyciu nalezna jest bezwzgledna ochrona. Nie uwazam nawet, ze kazdemu Ludzkiemu Zyciu nalezna jest bezwzgledna ochrona w kazdych okolicznosciach. Godze sie na relatywizm w wielu sprawach, rowniez w kwestii wartosciowania Zycia. Zeby mogl sie urodzic moj syn, wiele Zyc nie bedzie moglo trwac, rozwijac sie - taka jest procedura IV i jej konsekwencje jesli rodzice nie zdecyduja sie na zamrozenie wszystkich ewentualnych Zyc powstalych w wyniku tej wlasnie procedury no i pozniej nie pojawia sie kobiety, ktore zgodza sie dac tym Zyciom dotrwac do samodzielnego funkcjonowania. Heniek byl juz nasza ostatnia proba po kilku poprzednich nieudanych, w kazdej z nich [teoretycznie] powolalismy do zycia i unicestwilismy iles tam potencjalnych human beings. Gdy w koncu z dwoch mozliwych Zyc jakie znalazly sie we mnie, rozwinal sie Henryk, ten caly wysilek okazal sie miec sens ALE kolejne wybory zarodkow byly zawsze w oparciu o wiedze medyczna dajaca szanse przetrwania kilku - nikt przeciez jednak nigdy sie nie dowie na 100% czy z tych odrzuconych nie byloby jakiegos dziecka wczesniej. Nie mam zadnych watpliwosci, ze dla ortodoksyjnych obroncow zycia IV jest problemem porownywalnym zapewne z aborcja. Dla mnie osobiscie problemem nie jest wlasciwie zadnym. Za kazdym razem widzialam dokladnie material, ktory byl we mnie umieszczany i reszte, ktora byla odrzucona jako slabsza, bez szans na przetrwanie. To nie byly dzieci, to nie byli ludzie - to byl POTENCJAL, szansa na czlowieka ogladana z zapartym tchem pod mikroskopem, ogladana z wielka nadzieja ale rowniez ze swiadomoscia, ze droga pomiedzy tymi kroplami pod mikroskopem a samodzielnym Zyciem, wolnym czlowiekiem jest niewyobrazalnie dluga. Zalozenie, ze te krople pod mikroskopem a zyjacy i chodzacy dzis Heniek to to samo jest wielkim naduzyciem - kazda z nas, kazdy z nas byl kiedys taka kropla ale bedac nia nikt z nas nie byl jeszcze Czlowiekiem ani nawet zdolnym do samodzielnego funkcjonowania Zyciem. Tyle ode mnie. Dziele sie tu z Wami czyms bardzo osobistym i jak zawsze przepraszam, ze moze niezbyt elokwentnie wyrazam moje doswiadczenia i przemyslenia. Ja uwazam, ze to jest najbardziej fascynujacym przywilejem czlowieczenstwa, ten wybor jaki mamy, ze mozemy dac Zycie ale mozemy tez go nie dac rowniez np. niszczac je w zarodku. I to prawo do takiego wyboru, jest moim zdaniem wartoscia wieksza niz samo Zycie. Elka Odpowiedz Link
jan.kran Re: Osobista refleksja o wartosci Zycia 22.03.07, 01:47 Elka daj grabę )))) Wiesz że fajna babka jesteś ? Ten tekst serio mnie poruszył i dziękuję zę się z nami podzieliłaś swoimi przeżyciami. Co i raz się przekonuję ze Sieć to niezwykle dziwne i czułe urządzenie. Można bezmyślnie komuś dokopać albo celowo zranić. Albo można nawet jednym zdaniem , kilkoma słowami komuś pomóc , podtrzymać na duchu , przytulić. Wczoraj miałam taką sytuację)))) Nieistotne czy ja komuś pomogłam czy ktoś mnie ale parę zdań zamkniętych w Sieci dało drugiemu człowiekowi otuchę i trochę spokoju. Ty Elu ponieważ masz określone przeżycia za sobą , doświadczenia nieznane wielu z nas może właśnie swoimi słowami teraz czy później rozwiejesz czyjeś wątpliwości, poklepiesz po ramieniu , dodasz otuchy. Ściskam mocno. Kran Odpowiedz Link
a.polonia Re: Ela 22.03.07, 11:22 Jak zwykle pieknie napisalas. Tym razem nie moge sie oczywiscie podpisac pod Twoim postem, bo to sa Twoje osobiste doswiadczenia, ale pieknie to ujelas. A jeszcz tak OT - czy mozna gdzies obejrzec aktualne zdjecia Henka? Pewnie duze juz chlopisko z Niego, co? Odpowiedz Link
babiana Re: Niezlomny obronca plodu 19.03.07, 14:18 Czytalam przedruk artykulu z niemieckiej gazety na temata Giertycha. Podobal mi sie tytul. Niezlomny obronca plodu.Ogladalam rowniez program w telewizji przedstawiajacy rodzine z pieciorgiem dzieci. Bieda az piszczy. Szoste oddali do adopcji z powodu braku pieniedzy na wychowywanie. Siodme w drodze i tez pojdzie do adopcji. Kobieta szlocha. Nie chce oddawac swoich dzieci ale nie ma innego wyjscia. Ale przeciez ma byc maszynka do rodzenia.Pewnie jeszcze z pare kolejnych odda do adopcji a Rydzyk zamiast wspomoc ja finansowo rozbija sie po manifestacjach i zyje w luksusie o jakim tylko mozna pomarzyc.Antykoncepcji tez nie popiera. Noz w kieszeni otwiera sie patrzac na taka oblude. Odpowiedz Link
ulinha Re: Apel do podpisania. 19.03.07, 15:42 Tez podpisalam. Osobiscie jestem przeciwniczka aborcji, ale uznaje prawo do prywatnosci i zycia zgodnie z wlasna wola i sumieniem. Wedlug mni zapis w konstytucji, ktory jest nadal aktualny, jest jak najbardziej sluszny i odpowiedni, a jego zmiana mialaby z pewnoscia tragiczne skutki. Odpowiedz Link
triskell Re: Apel do podpisania. 19.03.07, 23:19 Podpisałam - 9775. Kraniku, dzięki za link. Odpowiedz Link
sukiennica Re: Apel do podpisania. 24.03.07, 19:44 Nigdy nie zdecydowalabym sie na usuniecie ciazy. Nie zmienia to jednak faku, ze lubie miec mozliwosc decydowania o sprawach ktore mnie dotycza. W chwili gdy aborcja jest nielegalna nie mozemy mowic wiecej o dokonywaniu wyboru. Wybor zostal dokonany za nas. Dla mnie to bezprawie. Chce miec mozliwosc niezdecydowania sie na aborcje w tym samym stopniu co ktos inny zdecydowania sie na nia. Podpisalam. Odpowiedz Link