Dodaj do ulubionych

byłem w Niemczech załatwić pozwolenie...

IP: *.walbrzych.vectranet.pl 26.03.11, 16:28
na prace jako kierowca C+E, dostałem od ręki propozycje za 1800 EUR + 200 EUR diety, praca elegancka, nowe piękne zestawy - wróciłem i czekam z niecierpliwością teraz kiedy w końcu spie... z tego naszego wałbrzychoskiego bajzlu..
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.11, 16:41
      Naiwniaku. Tymi pięknymi zestawami będziesz woził toksyczne odpady na Mobruk.
      Zarobisz 1800, ale zdechniesz po roku jazdy :)
    • Gość: HM_ Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 26.03.11, 16:44
      Ale będziesz rachunki płacił tam a wtedy to nie jest tak dużo. Mimo wszystko to i tak ogromny skok jakościowy w porównaniu z lokalną rzeczywistością. :-)
      • Gość: alex Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 19:33
        Gość portalu: HM_ napisał(a):

        > Ale będziesz rachunki płacił tam a wtedy to nie jest tak dużo.

        he, he, he..... np za cukier będzie płacił 2,5zł
    • Gość: deutch Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.11, 17:02
      A jakie to pozwolenie dostałeś,GEWERBE? A księgowego masz a w Finamzamcie byłes a ubezpieczenie dostałeś a meldunek w niemczech masz?Jesli nie spełniasz tych wymogów to zacznij bajki pisać ,zarobisz wiecej.O znajomości jezyka nie wspominam, bo to nicht wichtig,ja?
      • Gość: Germanist do: deutch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 17:30
        Was für Scheiße labberst du hier. Neid? Beherrschst du perfekt Deutsch? Na? Dann versuch es mit mir aufzunehmen....
    • Gość: gringo Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.40.99.54.threembb.co.uk 26.03.11, 17:18
      Do A, HM i Deutsch...
      Znacie kawał o tym, dlaczego w piekle diabeł nie musi pilnować kotła ze smażącymi się Polakami...
      Napiszcie coś na temat powodów zmuszających zakładającego ten wątek, zapewne jedynie prowokujący, do wyjazdu...
      Niemiec, Francuz, Szwed, Duńczyk czy nawet Czech po świecie się nie buja, a przynajmniej nie w takiej skali jak Polak...
      A Jurgen... Niech jedzie... Raz się żyje i szkoda to życie przeżyć byle jak...
      To tak pokrótce...
      Pozdrawiam, gringo
    • Gość: Deutsch Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.11, 18:07
      A niby co i w jakim celu mam z Toba spróbować ? Pokazówkę z niemieckiego robisz?Och jak mi przykro ale bedąc w Polsce rozmawiam w tym języku, jednak zawsze mozesz spróbować poprowadzić konwersacje.
      Moja wczesniejsza wypowiedź miała na celu powiedzenie czego w 98 % nie robia polacy,którzy chcą pracować w Niemczech na tzw Gewerbie.Myślą,że Gewerba to wszystko a uwierz mi, w interesie pracodawcy tureckiego,jugola,lub innego jest to aby Polak robił za minimalna stawkę i był grzeczny a nie zapoznawał się ze swoimi prawami.Tak więc 98 % tych ludzi nie ma pojęcia ,że musi otworzyc konto w banku-by móc dostawać wynagrodzenie, znaleźć ksiegowego,który będzie wystawiał rachunki,ubezpieczyciela itd itd.A potem są zdziwieni ,że jakieś urzędasy ich ścigaja bo oni nie wiedzieli, bo niby skąd ,skoro nawet podstaw niemieckiego nie znają.
      • Gość: Jurgen Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 26.03.11, 20:23
        meldunek mam u swoich znajomych polaków, gewerbe odpada bo nie mam zamiaru sie wpie...ć w to gó... z ubezpieczeniami etc, wyraźnie napisałem, że czekam na pozwolenie o prace 2-4 tygodnie i na koniec nie podniecajcie sie frajerzy z tym niemieckim bo podstawy znam i obowiązki swoje w pracy również bo fryc wrzucił mnie na test ze swoim kierowcą ;)
        • Gość: pracowałem tam Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 21:55
          Jurgen powodzenia.
          Zupełnie szczerze, bo to jeden z niewielu pozytywnych postów na tym łez padole.
          Ci, co pieprzą o gewerbach i dojczkentnise to frustraci.
          Życie wygląda trochę inaczej.
          Wystarczy trochę samozaparcia i chęci.
          Serio! Spróbujcie.

          PS. Do frustratów: gewerbe (specjalnie z małej litery) przećwiczyłem. A sporo lat wcześniej również inne możliwości. Język też. I to nie tylko w BRD. Kurna chyba jakiegoś bloga założę :D
          • Gość: odzyskałem wzrok Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: 31.60.101.* 27.03.11, 22:12
            Ja tylko dołożę tyle: Właśnie wróciłem z Lipska /DE- Leipzig/i jestem w ciężkim szoku po tym jak zobaczyłem to miasto po 12 latach kiedy bida tam piszczała. Wielkosciowo podobne do Świdnicy, ale o wiele są tam większe możliwości do normalnego życia na poziomie EU niż w Londynie, Berlinie nie mówiąc o W-wie, w chłodną wczorajaszą sobotnią noc było więcej imprez i pozytywnej młodzieży na ulicach niż widziałem w takiej np.Barcelonie.Nie ma tam tak rasistowskiej atmosfeery jak np w Goerlitz czy innych tego typu dziurach przy granicy.
            Największy szok to ceny mieszkań: Widziałem z bliska 3 mieszkania bo w tym celu tam byłem: Mieszkanie 3 pokoje wysoki parter, stare budownictwo, remont że mucha nie siada- 91m2, ile?
            Na złotówki 135tyś. Tyle w temacie.
            Dla młodzieży pełnoletniej i nieco starszej mam jedną radę : spierdzielać z tutejszego wariatowa zanim nas tu wszystkich zaje.b.ią. Co bystrzejsi poradzą tam sobie nawet startując z ławki w parku jak na filmie "Lekcja pana Kuki", skoro dzikusy z afryki tam spokojnie dają radę sobie. Ludzie, szkoda życia na użeranie się z tutejszymi kretynami i kretyństwami.
            pozdro
            • Gość: pracowałem tam Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 22:17
              Amen
              • Gość: jaaaa Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.18.125.lan.e-wab.pl 27.03.11, 23:01
                ja takze wyjezdzam jezyk znam ! takze 30 kwietnia zegnaj polsko ;)
            • Gość: Jurgen Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 27.03.11, 23:44
              fajnie to opisałeś i zgadzam się z tobą, ja natomiast byłem znacznie dalej w niemczech za pracą i tamtejszy klimat jeszcze bardziej mi odpowiada czyli tak jak na wstępie czekam z niecierpliwością na cynk i lece odpocząć od tej naszej psychicznej rzeczywistości ;)
              • Gość: taki no ten Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 00:03
                Aleeeee.....
                Ktoś musi zgasić światło!
                No bo przecież ekologicznie tak.

                Mam pomysł!
                W wyborach zagłosujemy na tego, który ma zgasić!

                A my na bayery!
                • Gość: gosc Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 28.03.11, 07:52
                  Dobrze, ze sa media, internet, tv i ludzie zyjac normalnie za granica moga sprawdzic "cudowna" sytuacje w swoim kraju, wiec Tuskowe obietnice o szklanych domach i powrocie do raju mozna sobie wsadzic w tylek.
                  Kiedys wiekszosc rodakow ruszyla z powrotem do swojego kraju nad wisla, ale byl to powrot tylko w jedna strone, bo pozniej granica sie zamykala, zeby przypadkiem rodak nie spieprzyl po godzinie pobytu, widzac jak naprawde wygladaja te "szklane domy".
    • Gość: Germanist Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 09:23
      Dla tych, którzy nie znają niemieckiego: Gewerbeanmeldung (Gewerbeanzeige) to zgłoszenie działalności gospodarczej w tamtejszych urzędach. Przerobione na "swojską" GEWERBĘ :).
      Życzę powodzenia tym, którzy próbują się tam "zahaczyć".

      Nieudacznik z niemieckim dyplomem ukończenia studiów wyższych - w Polsce drugi rok bezrobotny i bez zasiłku
      • Gość: Jurgen Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 28.03.11, 09:49
        to faktycznie nieudacznik jesteś skoro masz dyplom i pałujesz sie tu na bezrobotnym i do tego bez zasiłku
        • Gość: Germanist Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 10:08
          No, zgadza się - nieudacznik :)
          • Gość: lolo Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: 31.60.3.* 28.03.11, 10:53
            Wykształcenie po prostu zaburza często trzeżwe spojrzenie na świat, więc zejdz na ziemię germanisto czyli zacznij od wykonywania prostszych prac.To pomoże.
            • Gość: Germanist Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 10:57
              Dziękuję bardzo za rady, ale nie potrzebuję ich :)
              • Gość: venom Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.centertel.pl 28.03.11, 21:58
                To pierdz dalej w fotel a nie skarż się na forum żeś bez pracy.
              • Gość: Kasia od Stasia Re: byłem w Niemczech załatwić pozwolenie... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 28.03.11, 21:59
                Jurgen to TY!!!!!!
    • Gość: on gdzie jedziecie IP: *.18.125.lan.e-wab.pl 28.03.11, 20:33
      piszcie kochani gdzie jedziecie do pracy ja berlin fabryka;) a wy ??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka