to.ya
07.01.04, 10:17
którzy lub to zaoferowali pomoc, lub to wsparli mnie duchowo w walce o
Piotrusia.
Mam nadzieję,że wszyscy (Piotruś, Jego Rodzina, itd.) wygramy tę walkę,
jednak po wczorajszej rozmowie z lekarzem... :((((
Ja jednak wciąż wierzę. M.in. dzięki Wam!!!!!!! Tym, którzy w każdy dla
siebie możliwy sposób pomagają nam w tym!!!!!!!!!
Jeszcze raz: DZIĘKUJĘ!!!!!! (to nie krzyk, to b.b.b.duże podkreślenie)
Ewa.